Bundy – na kosmicznym poziomie

0

Rentowność 10-letnich obligacji niemieckich już od kilku tygodni jest w negatywnych trajektoriach. Tym samym ich cena w dalszym ciągu porusza się tylko na północ. Wszystko za sprawą Europejskiego Banku Centralnego, który każdego miesiąca za nowo wydrukowany kapitał skupuje obligacje. Dopóki Prezes ECB decyduje się na dalsze tego typu działania, to notowania niemieckich obligacji powinny pozostać w trendzie wzrostowym. Na interwale tygodniowym notowania cały czas poruszają się ponad linią trendu wzrostowego. Po przerwaniu linii trendu korekty wzrosty powinny być kontynuowane przynajmniej do poziomu 170. Jednak należy pamiętać, że jest to ewidentna bańska spekulacyjna stworzona przez banki centralne, zatem obecny trend nie powinien trwać wiecznie.

Krzywa rentowności 10 letnich obligacji niemieckich

Ujemną rentowność płacą obligacje o zapadalności do 10 lat. Jednak porównując to z Szwajcarią, gdzie nawet 50 letnie obligacje nie zarabiają, to nie stanowi problemu.

Mateusz Groszek
Analityk Rynków Finansowych

Czytaj również:  Przygotuj się na dane makroekonomiczne