Capgemini transformuje swój biznes w Krakowie

0

Jak wskazuje Capgemini, automatyzacja pracy za wszelką cenę to trend w fazie schyłkowej. Wykorzystanie robotów i sztucznej inteligencji przechodzi obecnie w humanoizację – czyli integrację zaawansowanych maszyn i algorytmów z ludzką tkanką organizacji. Na fali tych zmian powstają superinteligentne (hyperintelligent) przedsiębiorstwa, które łączą w sobie potencjał ludzi pracujących ramię w ramię z robotami.

Eksperci Capgemini wskazują, że stworzone na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat roboty nie doszły jeszcze do momentu, w którym mogą działać w pełni autonomicznie. Procesy uczenia maszynowego nie pozwalają na razie sztucznej inteligencji na dokonywanie wielu abstrakcyjnych analiz czy radzenie sobie z danymi wymagającymi interpretacji, a tym bardziej – na inteligencję emocjonalną.

Na fali doniesień o sztucznej inteligencji pokonującej człowieka wiele firm wyobraziło sobie, że jesteśmy w stanie tworzyć roboty na poziomie C-3PO z „Gwiezdnych Wojen”. Nic bardziej mylnego. To wciąż tylko w dużej ilości algorytmy, które tylko dobrze zintegrowane z organizacją i współpracujące z przygotowanymi do takiej współpracy ludźmi mogą zapewnić oczekiwane efekty. Przestaliśmy więc mówić o automatyzacji oderwanej od działań ludzkich, którą firmy chciały masowo i często na siłę, wprowadzać, a weszliśmy w fazę humanoizacji. Tworzymy roboty, które chcemy jak najbardziej upodobnić do ludzi, ale za którymi wciąż stoją i będą stali ludzie. – Wojciech Cichoń, Dyrektor Zarządzający Capgemini Business Services Europe

Według danych Capgemini, jednymi z najczęściej sięgających po automatyzację działów firm są obszary finansowo-kadrowe. Powstają więc wirtualne roboty do emulowania i automatyzowania ręcznych czynności związanych np. z tworzeniem i księgowaniem faktur, kopiowaniem i wklejaniem danych oraz ich uzgadnianiem, jak też wykonywaniem prostych i powtarzalnych obliczeń i manipulowaniem ciągiem tekstowym. Tworzone są również knowledge boty zajmujące się gromadzeniem wiedzy oraz voice boty, które już mogą przeprowadzić prawdziwą, prostą konwersację telefoniczną. Takie boty są wykorzystywane na przykład do wykonywania telefonów związanych z windykacją faktur. Zdejmują więc z ludzi nieprzyjemny i stresujący obowiązek, pozwalając na poświęcenie uwagi zadaniom o większej wadze.

Czytaj również:  Za kilka lat inwestycje będą zamierać z powodu sytuacji na rynku pracy. Inwestorzy nie będą mieli wykonawców o odpowiednich kompetencjach

Poprzez powierzenie prostych, ale czasochłonnych elementów procesów biznesowych robotom i połączenie ich z wyższą inteligencją ludzką osiągamy efekt superinteligencji, czy też hiperinteligencji przedsiębiorstw. Uwalniamy zasoby umysłu człowieka, które do tej pory były marnowane na powtarzalne czynności. Superinteligencja w rozumieniu science-fiction jest kojarzona raczej z formą sztuczną, ale przewyższającą ludzki umysł. Zapomnieliśmy jednak, że potencjał ludzkiego mózgu jest na razie niemożliwy do skopiowania i tylko połączenie człowiek-maszyna ma rację bytu. W biznesie mówimy o tym jako o zintegrowanej automatyzacji – Piotr Grzywacz, Vice President w Zespole Transformacji Biznesowej

biuro capgeminiEksperci Capgemini wskazują, że wprowadzenie zintegrowanych, zhumanoizowanych rozwiazań automatyzacyjych wymaga dobrego przygotowania samej organizacji.

Nie dopasowujemy procesów do robotów, ale roboty do zespołów ludzkich funkcjonujących w ramach organizacji. Musimy przy tym sprawić, żeby pracownicy nie bali się bota i chcieli się z nim zaprzyjaźnić. Każdemu robotowi nadajemy więc imię, pokazujemy czym się dokładnie zajmuje i jakie są jego możliwości. Trzeba jednak pamiętać, że roboty sprawdzą się głównie w dojrzałych przedsiębiorstwach z dobrze wypracowaną kulturą organizacyjną. Żeby je wdrożyć, trzeba się więc najpierw przyjrzeć jak funkcjonuje obecnie dana firma, co można poprawić w jej już istniejących strukturach i i procesach i odpowiednio je zaprojektować. – Danuta Lipowska, Director w Zespole Transformacji Biznesowej

Biorąc pod uwagę pędzący wręcz postęp technologiczny oraz chęć zmian w samych przedsiębiorstwach, zdaniem Capgemini, wschodzący właśnie trend humanoizacji wejdzie wkrótce w kolejną fazę. Roboty prawdopodobnie zaczną wówczas dojrzałość, kiedy to faktycznie one będą proponowały rozwiązania ludziom. Ciągle jednak to człowiek będzie decydował o właściwej ich interpretacji.