Czy obligacje mogą doprowadzić do krachu na Wall Street?

0

Obligacje są największym rynkiem na świecie, wpływają na rynek akcji, walut oraz surowców. Rentowność obligacji może także doprowadzić do bankructwa kraju czy też bessy na świecie. Ze względu na swoją wielkość oraz dużą gamę różnych obligacji jest najtrudniejszy na świecie. Bowiem każde państwo, miasto, przedsiębiorstwo może wyemitować obligację o różnym terminie zapadalności oraz innym rodzaju zabezpieczenia.

W bieżącym artykule skupimy się tylko na powiązaniach rynku obligacji z rynkiem akcji. W ostatnim czasie dużo osób zaczęło mówić o możliwej wyprzedaży na rynku akcji, która ma być spowodowana wzrostem rentowności. Czy jest to możliwe?

Tak, ponieważ rentowność obligacji (na przykładzie Stanów Zjednoczonych) uważa się za stopę wolną od ryzyka. Jeżeli rośnie stopa wolna od ryzyka, to inwestorzy oczekują coraz większej stopy zwrotu z bardziej ryzykownego rynku jakim są akcje. Jest to tzw. premia za ryzyko. Jeżeli wymagana stopa zwrotu jest mniejsza niż oczekiwana stopa zwrotu, to profesjonalni inwestorzy zaczynają wyprzedawać akcje.

Poniżej przedstawiono model premii za ryzyko firmy SH Cross Asset Research.

SH Cross Asset Research

Jak widać premia za ryzyko inwestowania w akcje jest najniższa od 2001 roku, wynosi 3 procent. Rekordowa niska wartość była w 2000 roku, gdzie premia za ryzyko inwestowania w akcje spadła poniżej 2 procent.

PE annual

Premia za ryzyko systematycznie maleje od 2012 roku, dlaczego? Po pierwsze nawet przy niezmienionej rentowności obligacji rosnące ceny akcji przekładają się na coraz gorsze wskaźniki wyceny. Natomiast gorsze wskaźniki wyceny na niższą spodziewaną stopę zwrotu. Z tego względu premia za ryzyko zaczyna maleć. Poniżej przedstawiono model oczekiwanej stopy zwrotu przygotowany przez Real Investment Advice na podstawie wskaźnika P/E.

Oś pionowa przedstawia spodziewaną stopę zwrotu z rynku akcji przez następne 20 lat. Z kolei na poziomej wskaźnik P/E. Na wykresie przedstawiono badania regresji liniowej pomiędzy wskaźnikiem P/E oraz roczną stopą zwrotu. Jak widać czym droższe akcje ty mniejsza spodziewana stopa zwrotu.

Czytaj również:  Kurs złotego pod presją. Włochy, brexit i „jastrzębi” FOMC

W związku z tym na rynku możemy wyróżnić dwa scenariusze.

Scenariusz 1: Rentowność obligacji spadnie, wzrośnie premia za ryzyko i akcje będą mogły kontynuować swoje wzrosty.

Scenariusz 2: Spadnie wycena akcji, co spowoduje obniżenie wskaźników analizy fundamentalnej i wzrost spodziewanej stopy zwrotu. W tym scenariuszu najpierw przyszłaby bessa, dopiero potem wzrost cen akcji.

Podsumowanie – S&P500

Notowania akcji znalazły się zbyt wysoko, dalsze wzrosty są coraz trudniejsze. Jeżeli rentowność obligacji po raz kolejny wzrośnie na nowe maksima, to dalszy wzrost cen akcji stanie się coraz mniej prawdopodobny. Oprócz tego długoterminowe inwestycje stoją pod dużym znakiem zapytania. Model przygotowany przez Real Investment Advice sugeruje, iż przy zakupie indeksu S&P 500 przez następne 20 lat możemy oczekiwać rocznej stopy zwrotu na poziomie 2 procent.