D. Mańko (Grupa Kęty): Wyniki za pierwsze półrocze satysfakcjonujące, jedynym problemem zakład na Ukrainie

0

CEO Magazyn Polska

Grupa Kęty poprawiła w I półroczu zysk netto niemal o 40 proc. w ujęciu rocznym. Mimo pogarszającej się sytuacji ekonomicznej i politycznej w otoczeniu Polski Kęty zrewidowały w górę prognozy zysku za cały 2014 r. o ponad 30 proc. Kurs akcji pozostaje wciąż w trendzie wzrostowym, a priorytetem dla spółki są teraz rynki zagraniczne na czele ze Skandynawią i USA.

Wyniki I półrocza wyglądają w końcu tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Nareszcie jest półrocze, w którym wszystkie zarządzane przez nas biznesy, wykazały odpowiednie wzrosty i wyniki, które nas satysfakcjonują – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty.

W pierwszym półroczu Grupa Kęty zwiększyła skonsolidowany zysk netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej o 39,5 proc. rok do roku w ujęciu w zł, z kolei skonsolidowane przychody ze sprzedaży wzrosły o 19,3 proc. w porównaniu z pierwszą połową 2013 r. Najważniejszym negatywnym czynnikiem w pierwszym półroczu 2014 r. była zapaść gospodarcza i trwająca wojna na Ukrainie, która spowodowała skurczenie się popytu na wyroby aluminiowe.

Ta sytuacja wpłynęła o tyle negatywnie, że w strategii zakład na Ukrainie powinien pracować na trzy zmiany i to już od jakiegoś czasu, a w tej chwili pracuje na dwie zmiany. To na pewno jest słaby rynek, jeżeli chodzi o sprzedaż, dlatego Ukraina nie pomogła i nie pomaga nam w realizacji tej strategii – wskazuje Mańko.

Mimo tych trudności Grupa Kęty pozytywnie zaskoczyła rynek, podnosząc prognozy zysku za 2014 r. o 34 proc. (z 126,5 mln zł do 170 mln zł). Prognoza zysku EBITDA została podniesiona z 250,5 mln zł do 305 mln zł, z kolei zysku operacyjnego z 166,6 mln zł do 225 mln zł.

Mogę jeszcze tylko powiedzieć, że ta prognoza jest twardą prognozą, policzoną rzetelnie, na cyfrach, dlatego tutaj nie powinno być żadnego rozczarowania – twierdzi prezes Grupy Kęty.

Czytaj również:  Polska potęgą w branży gier

Zarząd sygnalizował przy okazji publikacji nowych prognoz, że możliwe jest wypracowanie jeszcze lepszych wyników na koniec br. Inwestorzy na GPW widzą wysokie prawdopodobieństwo takiego scenariusza, gdyż kurs akcji – zarówno w horyzoncie rocznym, jak i 3-letnim – jest wciąż w trendzie wzrostowym.

Zdaniem analityków rynek docenia m.in. konsekwentnie wdrażaną strategię rozwoju, w tym zwiększanie skali działalności za granicą. Obecnie jednym z priorytetowych kierunków dla spółki Aluprof SA ma być oferujący wysokie marże rynek skandynawski.

Są spółki w Wielkiej Brytanii, na Węgrzech, w Czechach i Niemczech. Jest okazja, jest partner, to jest również spółka w Stanach Zjednoczonych. Przypomnę, że niedawno przejęliśmy niewielką spółkę w Danii i tam też już mamy przyczółek do ataku na Skandynawię – uważa Mańko.

Blisko połowę akcjonariatu Kęt stanowią Otwarte Fundusze Emerytalne, które zdaniem wielu ekspertów czeka konsolidacja. To może wymusić kolejne przetasowania w portfelach inwestycyjnych OFE, po tym jak wcześniej straciły one możliwość inwestowania w obligacje rządowe. Zdaniem Dariusza Mańko Grupa Kęty jest atrakcyjną spółką, biorąc pod uwagę cele inwestycyjne OFE, dlatego nie obawia się wyprzedaży akcji z ich strony.