Dlaczego taksówkarze walczą o taksometry, skoro używają aplikacji?

0

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) wskazuje, że Rząd przygotował bardzo dobry projekt ustawy o transporcie drogowym, zrównujący warunki konkurencyjne na rynku przewozów osób. Uwzględniono postulaty wielu stron – w tym liczne wymagania stawiane przez środowiska taksówkarskie. Niezrozumiałe jest postulowanie zakazu aplikacji – skoro większość kierowców taxi z nich korzysta. Podobnie jest z nawigacją – każdy kierowca dziś jej używa. Tworzenie sztucznych barier dla zabetonowania rynku nie ma sensu. FPP w pełni popiera projekt rządowy, który jest kompromisowym rozwiązaniem – wspieranym również przez mytaxi i iTaxi.

Warto podkreślić, że wszystkie postulaty środowiska taksówkarskiego zostały uwzględnione w proponowanym projekcie ustawy:

  • Uregulowanie kwestii pośrednictwa przy przewozie osób
  • Wymóg licencji dla wszystkich świadczących usługi przewozu
  • Równe warunki dla wszystkich świadczących usługi przewozu – sprawdzanie niekaralności, badania lekarskie
  • Realne kary za naruszenie przepisów
  • Obniżenie kosztów licencji
Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich
Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich

„Używanie taksometru lub aplikacji jest dużo uczciwsze dla klientów. Mam nadzieję, że Rząd nie ugnie się przed garstką – zaledwie 1500 na 120.000 zarejestrowanych w Polsce – taksówkarzy z dużych korporacji. Chcą oni wepchnąć przewóz osób w XXI wieku do czasu słusznie minionej epoki PRL-u. Szkoda też, że niektórzy kierowcy są zmuszani do udziału w strajku – a odmawiający spotykają się z agresją czy niszczeniem samochodów. To absolutnie nieakceptowalna forma i argumenty. Naprawdę nie ma żadnego sensownego uzasadnienia, by blokować aplikacje czy korzystanie z nawigacji. Zwłaszcza, że to rozwiązania korzystne także dla kierowców taksówek. Opcja ustalenia ceny kursu z góry to kwestia bardzo ważna dla klientów – w przypadku taksometru wsiadając do taksówki nigdy nie wiem, ile zapłacę za kurs. Dzięki aplikacji mam ten komfort, że mam wybór – przed decyzją o kursie akceptuję bądź nie kwotę, jaką zapłacę. Jestem przekonany, że kierowcy taksówek wcale nie chcą zabetonowania starego rynku korproacji” – mówi Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Czytaj również:  Do małych polskich miejscowości może powrócić transport zbiorowy. Polacy opracowują mały pojazd elektryczny do przewozu 18 osób

Dlaczego bardziej ufać egzaminom z topografii – podczas gdy aplikacja wskazuje drogę i wybiera tak, żeby była ona najkrótsza? Pozwala ominąć prace drogowe, korki spowodowane wypadkami i wiele innych niemożliwych do przewidzenia zjawisk – nawet przy najlepszej znajomości miasta. Egzaminy z topografii są reliktem przeszłości – zwłaszcza przy tak dynamicznej urbanizacji miast. Taksówkarze – mimo że zdali egzamin z topografii – przewożąc klientów też korzystają z nawigacji.