Fotowoltaika nie podzieli losu wiatraków

0
energa_farma_fotowoltaiczna_w_gdansku_11_
26.09.2014 Przejazdowo. Farma paneli słonecznych ENERGA. fot. Paweł Wyszomirski/ www.redseven.pl
  • Aukcje URE ustabilizowały zysk z instalacji OZE.
  • Rynek ponownie nabiera rozpędu i budzi zainteresowanie inwestorów.
  • Na czoło sektora wysunęła się fotowoltaika, która spotyka się z mniejszą liczbą barier niż energetyka wiatrowa.

Nowe przepisy, które weszły w życie w ostatnich latach, całkowicie zmieniły obraz energetyki odnawialnej w Polsce. Największy wpływ na jego kształt miało wprowadzenie systemu aukcyjnego sprzedaży zielonej energii. Przyczynił się on przede wszystkim do ustabilizowania zysku osiąganego przez jej wytwórców.

Zastąpienie obrotu certyfikatami pochodzenia coroczną aukcją ułatwiło inwestorom uzyskanie stabilnego przychodu z instalacji, na zapewnionym z góry poziomie.. Wcześniej był on zależny od wielu warunków rynkowych jak podaż świadectw, ceny energii czy udział OZE w rynku wytwarzania energii. Obecnie głównym czynnikiem wpływającym na zysk z instalacji jest wygrana aukcja i zaproponowana w niej cena. Dzięki temu można w bezpieczny sposób obliczyć czas zwrotu inwestycji. Sprawiło to, że branża OZE, a zwłaszcza sektor fotowoltaiki ponownie nabiera rozpędu. Przedstawiciele rynku finansowego zaczęli więc ponownie rozważać lokowanie kapitału w zielonych instalacjach – zauważa Małgorzata Gil, Dyrektor Działu Projektów w PCWO Energy S.A.

O rosnącej dynamice sektora PV świadczą m.in. dane gromadzone przez Międzynarodową Agencję Energetyki Odnawialnej. Od 2016 r., kiedy wprowadzono system aukcyjny, łączna moc funkcjonujących w Polsce instalacji fotowoltaicznych wzrosła 2,6 krotnie. Zwiększa się też roczny jej przyrost. W 2017 r. uruchomione instalacje powiększyły pulę dostępnej mocy o 100 MW, a inwestycje zrealizowane w 2018 r. dołożyły kolejne 200 MW. Z kolei łączna moc generowana przez turbiny wiatrowe wzrosła od 2016 r. tylko o 28 MW[1].

W jaki sposób aukcje ustabilizowały rynek?

Należy zauważyć, że w poprzednim systemie przedsiębiorstwa energetyczne mogły zamiast nabywania certyfikatów, wnosić opłatę zastępczą, której cena została określona na bardzo niskim poziomie. Doprowadziło to do nadpodaży certyfikatów i załamania ich cen. Inwestorzy i właściciele instalacji nie mieli żadnej gwarancji zysku ani zwrotu kapitału włożonego w budowę. Zwłaszcza że wartość certyfikatów mogła zmienić się w ciągu kilku miesięcy o kilkaset procent. W skrajnych sytuacjach groziło to bankructwem inwestora, ponieważ w przypadku ukończonej inwestycji nie ma praktycznie żadnej możliwości redukcji kosztów produkcji. Odczuł to również sektor finansowy – rosło ryzyko niewypłacalności podmiotów, które zaciągnęły kredyty na budowę. System aukcyjny wprowadza zatem zasadnicze zmiany w funkcjonowaniu rynku i stabilizuje sytuację wytwórców.

Czytaj również:  Energetyka napędzana przez innowacje

W ramach ogłaszanych co roku aukcji sprzedawana jest wyłącznie z góry określona ilość energii, nie mamy zatem zjawiska nadpodaży. Co więcej, zwycięzcy aukcji mają gwarancję utrzymania ceny na takim samym poziomie przez 15 lat, z uwzględnieniem wskaźnika inflacji – wskazuje Małgorzata Gil z PCWO Energy S.A.

3 główne zalety aukcji URE:

  1. Stabilizacja cen
  2. Długofalowa gwarancja przychodu
  3. Brak nadpodaży

Za inwestowaniem w fotowoltaikę przemawiają łagodniejsze przepisy

Inną istotną zmianą wpływającą na energetykę odnawialną w Polsce jest też zaostrzenie w ostatnich latach regulacji dotyczących farm wiatrowych. Na prawie całkowity zanik nowych inwestycji w sektorze turbin wiatrowych wpłynęła przede wszystkim regulacja stanowiąca, że odległość wiatraka od najbliższych zabudowań nie może być mniejsza niż 10-krotność jego wysokości. Przez to liczba miejsc, gdzie można je postawić drastycznie spadła. Ponadto zmieniły się przepisy podatkowe dotyczące wiatraków. Do tej pory podatek od nieruchomości płacono wyłącznie od fundamentu i wieży, a teraz objęte nim są również elementy konstrukcyjne turbiny, m.in. łopaty. To drastycznie zwiększa koszt wytworzenia energii. Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że energia wytworzona z wiatru jest niżej wyceniana w aukcjach URE od energii ze słońca, to inwestycja w turbiny przestaje być atrakcyjnym rozwiązaniem. W efekcie główną osią rozwoju rynku stały się instalacje fotowoltaiczne.

Instalacje PV nie spotykają się z podobnymi obostrzeniami. Z racji na charakter konstrukcji nie wymagają też wielu pozwoleń budowlanych. Ponadto, można je stawiać w miejscach nieprzeznaczonych pod inną zabudowę, np. na terenach rekultywowanych. To wszystko wpływa pozytywnie na ostateczny koszt realizacji i utrzymania inwestycji oraz czas zwrotu kapitału – dodaje Małgorzata Gil z PCWO Energy S.A.

Na atrakcyjność i opłacalność inwestycji fotowoltaicznych wpłynie też zapewne ujednolicenie stawki VAT. Do tej pory tylko instalacje przydomowe na dachu objęte były 8% stawką, a od prądu wytworzonego w pozostałych płacono 23% VAT. Teraz będzie ona wynosiła 8%, niezależnie od miejsca montażu.

Źródło: PCWO Energy S.A.

[1]   IRENA (2019), Renewable Energy Statistics 2019, The International Renewable Energy Agency, Abu Dhabi.