Freelancerzy w Europie wracają na etat, a Polacy… idą na samozatrudnienie

0
  • Niemal połowa pracowników z Europy (47 proc.) odrzuca przejście na freelancing lub samozatrudnienie (w poprzednim raporcie było to tylko 39,6 proc.)
  • W Polsce obserwujemy wzrost zainteresowania samozatrudnieniem
    (z 19,6 w „Workforce View in Europe 2018” do 26,5 proc.)

Z najnowszego badania „Workforce View in Europe 2019”, przeprowadzonego przez firmę ADP® wynika, że atrakcyjność freelancingu i samozatrudnienia w Europie maleje. Niemal połowa pracowników (47 proc.) twierdzi, że nie interesują ich te formy zatrudnienia. Według raportu „Workforce View in Europe 2018” możliwość przejścia na freelancing lub samozatrudnienie odrzucał jedynie co trzeci ankietowany (39,6 proc.). Liczba pracowników, którzy poważnie rozważają przejście na ten niezależny styl życia, spadła do poziomu zaledwie 15,2 proc.

„Ucieczka od wolności”

Wcześniejsza rosnąca popularność freelancingu i samozatrudnienia wynikała z pragnienia bardziej elastycznego sposobu pracy, wspieranego rozwojem nowych technologii. Aktualnie tendencja ta słabnie, a brak stabilności politycznej i ekonomicznej skłania europejskich pracowników do powrotu do bezpieczeństwa stałych umów o pracę.

– Z odpowiedzi europejskich pracowników wynika, że szczyt popularności freelancingu mamy już za sobą. Europejczycy ponownie dostrzegają korzyści posiadania pewnej, stałej posady, tym bardziej, że coraz więcej firm otwiera się na elastyczne godziny pracy. Pracownikom coraz bardziej zależy na zachowaniu równowagi między życiem zawodowym i prywatnym – na szczęście pracodawcy to dostrzegają i wprowadzają rozwiązania, które mają na celu dać ludziom czas na realizację pasji i spędzanie czasu z bliskimi. Nie wolno nam jednak spoczywać na laurach. Freelancing wciąż dla wielu stanowi kuszącą alternatywę. Warto zadbać, by nasze oferty pracy mogły z powodzeniem konkurować z pracą freelancera – mówi Anna Barbachowska, HR Business Partner w ADP Polska.

Niezależne zatrudnienie wciąż pociąga włoskich pracowników – 68 proc. interesuje się przejściem na freelancing albo już pracuje na własną rękę. Zaraz za Włochami plasują się pracownicy z Wielkiej Brytanii i Polski (62 proc.). Jeśli chodzi o samozatrudnienie, 44 proc. niemieckich i 41 proc. holenderskich pracowników podziela zainteresowanie samozatrudnieniem.

Polacy „na swoim”?

Polacy – w przeciwieństwie do pozostałych nacji, które wzięły udział w badaniu ADP – nie zmieniają poglądów na temat freelancingu. Od dwóch lat odsetek Polaków, których kategorycznie nie interesuje freelancing ani samozatrudnienie, utrzymuje się na poziomie 38,1 proc. Warto jednak zauważyć, że polscy pracownicy znacznie przychylniej patrzą na możliwość przejścia na samozatrudnienie niż dwa lata temu. Liczba osób zainteresowanych zmianą formy zatrudnienia na własną działalność gospodarczą wzrosła w Polsce z 19,6 proc. do 26,5 proc.

Czytaj również:  W 2020 r. będzie 315 tys. osób otrzymujących emerytury poniżej minimalnego poziomu

Polski rynek pracy zdecydowanie różni się od rynków państw zachodnich pod względem wysokości wynagrodzeń. Warto też pamiętać o kwestii kosztów pracy. Dochody z działalności gospodarczej są w Polsce opodatkowane (włączając w to obciążenia z tytułu ubezpieczeń społecznych) stosunkowo nisko w porównaniu do kosztów umów o pracę (w szczególności w przypadku opodatkowania podatkiem liniowym oraz odprowadzania składek ZUS od minimalnej podstawy). Wiele osób wystawia więc fakturę, ale de facto wykonuje działalność o znamionach umowy o pracę. W tym świetle, przyczyn odnotowanego w badaniu ADP wzrostu zainteresowania samozatrudnieniem wśród Polaków można upatrywać w chęci obniżenia obciążeń podatkowych i uzyskiwania wyższych dochodów. Ta perspektywa może też się zmienić, ponieważ fiskus zapowiada wprowadzenie tzw. „testu przedsiębiorcy” celem wyeliminowania jednoosobowych podmiotów (freelancerów), które wystawiają jedną fakturę jednemu przedsiębiorcy, który często był dotychczas pracodawcą freelancera – mówi Tomasz Czerkies, radca prawny w ADP Polska.

„Aż po grób”

Z odpowiedzi ponad 10 000 europejskich pracowników, którzy wzięli udział w badaniu „Workforce View in Europe 2019”, wyłania się wzrost zainteresowania pracą w jednej firmie przez całe życie. Ponad jedna czwarta (27,2 proc.) respondentów przewiduje kontynuowanie pracy w aktualnej firmie do końca swojej kariery, co stanowi wzrost o dwa punkty procentowe w stosunku do roku ubiegłego. Co ciekawe, takie podejście nie jest najbardziej powszechne jedynie w najstarszych grupach wiekowych. Plan pozostania w obecnej pracy do końca kariery podziela 27,9 proc. osób w wieku 34-45 lat oraz 37,4 proc. osób w wieku 45-54 i 28,6 proc. w wieku 55+. Jeśli chodzi o nacje, najmniej mobilni są Włosi, Holendrzy i Hiszpanie. Przeciętnie pracownicy uważają, że będą pracować dla swojego aktualnego pracodawcy przez nieco mniej niż cztery i pół roku, co stanowi drobny wzrost w stosunku do poprzedniego raportu.

Jeśli chodzi o polskich pracowników, tylko 17,5 proc. wyraziło chęć pozostania w obecnej firmie do końca kariery. Największy odsetek respondentów (27,1 proc.) planuje pracować w obecnej pracy od 2 do 5 lat. Pracownicy w grupie wiekowej 34-45 lat są zdecydowanie bardziej mobilni w porównaniu do średniej europejskiej – tylko 13,3 proc. respondentów planuje pozostać u obecnego pracodawcy do końca kariery. Przyczyny mogą jednak tkwić nie tylko w otwartości polskich pracowników na zmiany, ale też w jakości warunków zatrudnienia.