Gra w grywalizację: z korzyścią dla wszystkich

0

Według Raportu Deloitte (2014) aż 78% managerów twierdzi, że dla organizacji kluczowe jest dziś utrzymanie pracownika oraz zwiększenie jego zaangażowania w realizowane zadania. Tymczasem, jak pokazały wyniki sondażu Gallupa z 2013 roku, jedynie 13 proc. pracowników angażuje się w swoją pracę. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest zwiększający się udział „pokolenia Y” na globalnym rynku. Potrzeby i potencjał tej grupy nie zawsze są dobrze identyfikowane przez pracodawców. W poszukiwaniu skutecznych metod motywacji firmy coraz częściej stawiają na grywalizację, czyli metodę nawiązującą do mechaniki typowej dla gier. To jednak o wiele bardziej wszechstronne narzędzie, znajdujące zastosowanie m.in. w rekrutacji, employer brandingu czy działaniach CSR. Najnowszy raport TechNavio przewiduje, że globalny rynek grywalizacji będzie miał średnią roczną stopę wzrostu w latach 2014-2018 roku na poziomie prawie 70%.

Mobilność, równowaga między życiem zawodowym i prywatnym, biegłość w nowoczesnych technologiach cyfrowych, potrzeba autonomii czy otwartość na nowe wyzwania to cechy charakterystyczne przedstawicieli tzw. generacji Millenials. Jak wynika z raportu Deloitte, to właśnie oni będą stanowić 75% globalnej siły roboczej już w 2025 r.

Styl pracy czy po prostu model kierowania własną karierą osób z pokolenia Y powinny skłonić pracodawców do zmiany  nie tylko pojedynczych narzędzi HR, ale również istotne przesunięcie w podejściu do motywowania pracowników oraz zwiększania ich zaangażowania w pracę. Dotyczy to zarówno codziennych obowiązków służbowych, jak i stopnia identyfikowania się z firmą  – komentuje Anna Kulawiak, Team Leader, Antal SSC/BPO  z Antal International, Partner Strategiczny ABSL.

Problem nie ogranicza się zresztą do jednej grupy. Kryzys zaangażowania nie jest zjawiskiem nowym i dotyczy pracowników reprezentujących rozmaite branże. Według opracowania Sedlak&Sedlak stworzonego na podstawie Instytutu Gallupa – 68% Polaków nie angażuje się w pracę. Mniejszy odsetek badanych (17%) angażuje się w wykonywane obowiązki.

Ci, którzy dziś negatywnie oceniają podejście do pracy typowe dla „igreków”, jutro sami mogą stać się ofiarami wypalenia zawodowego. Motywacja jest kluczowa dla wszystkich, a jej deficyt może dotyczyć przedstawicieli każdego pokolenia – dodaje  Anna Kulawiak.

„Zgrywalizowanie” danej sytuacji lub przedstawienie konkretnego zadania jako gry odwołuje się do zachowań dość pierwotnych. Proste gry towarzyszą ludzkości niemal od jej początków. W tegorocznym badaniu psychologowie behawioralni z Aarhus dowiedli, że przedstawianie poważnych aktywności w formie gier zwykle wystarczy, by w większym stopniu zaabsorbować zespół pracujący nad konkretnym zadaniem – nawet jeśli sama mechanika gry nie jest wyjątkowo ciekawa. Najważniejsze, by rozgrywka zawierała komponent zorientowania na cel i angażowała większą liczbę pracowników niż dwie osoby. Wymusza to bowiem nie tylko zachowania prospołeczne i spajające zespół, lecz także usprawnia proces komunikacji między jego członkami, promując ideę dzielenia się wiedzą i współpracy (przy jednoczesnym zachowaniu charakteru zdrowej rywalizacji).

Przykładów dobrych praktyk nie brakuje zarówno na polskich, jak i na światowych rynkach pracy. W Globalnym Centrum Finansowym Arla Foods w Gdańsku powstał projekt „Arlopoly”.

– Stworzyliśmy Arlopoly – grę wzorowaną na znanej wszystkim „planszówce”, jednak odzwierciedlającą charakter biznesu naszej firmy oraz jej wartości. Gra jest dostępna dla wszystkich pracowników  m.in. w pokojach do relaksu. Powstanie Arlopoly zaowocowało organizacją wewnętrznych mistrzostw. Wyłoniony zwycięzca w ramach nagrody miał zaszczyt przeciąć wstęgę podczas otwarcia naszego nowego biura w Gdańsku w grudniu ubiegłego roku – opowiada Katarzyna Ptaszyńska, HR Business Partner w Globalnym Centrum Finansowym Arla Foods.

Tego typu działania oprócz podnoszenia motywacji kształtują również poczucie przynależności do grupy. Ułatwiają także pracownikom identyfikowanie się z celami firmy.

Gra w wizerunek

Wiodącymi pracodawcami stosującymi elementy rywalizacji swoich strategiach HR są firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Jak wynika z danych ABSL, same centra z kapitałem zagranicznym zatrudniają już ok. 140 tys. osób, głównie młodych ludzi będących na początku swojej drogi zawodowej. Ich zdaniem grywalizacja może pomóc w kształtowaniu pozytywnego wizerunku firmy na rynku. Potencjalni pracownicy chętnie korzystają z gier oraz aplikacji konkursowych, rywalizując o nagrody lub inne gratyfikacje, co zdecydowanie zwiększa ich zaangażowanie w działania z obszaru employer brandingu. Przykładem może być projekt „A-Players League” firmy Luxoft, globalnego dostawcy usług ITO. To międzynarodowy konkurs programistyczny. Po wykonaniu kilku zadań programiści tworzyli własną postać (awatara), rozwiązując zadania zgodne z własną specjalizacją i umiejętnościami. O wyjątkowości wydarzenia świadczy jego atrakcyjna forma, łącząca konwencję informatycznego turnieju z zabawą nawiązującą do gier RPG i świata literatury fantasy.

Koncepcja kampanii „Join the A-Players League” to efekt wielu godzin rozmów z programistami na temat ich zainteresowań oraz szczególnie istotnych wartości. Każdy z uczestników uwzględniony jest w powszechnie widocznym rankingu i może na bieżąco obserwować swoją pozycję, zależną nie tylko od poprawnie udzielonych odpowiedzi, ale i od czasu poświęconego na ich udzielenie – mówi Agnieszka Wójciga, odpowiedzialna za projekty employer brandingowe w Luxoft Poland.

Wszechstronność grywalizacji dostrzega również Shell Business Operations (SBO) Kraków, centrum zaawansowanych operacji biznesowych zatrudniające ponad 2100 specjalistów. Krakowskie centrum wykorzystuje mechanizmy gier zarówno do komunikacji zewnętrznej, jak i wewnętrznej, na przykład do informowania o wejściu nowego produktu na rynek lub strategii firmy czy też sesji z ekspertami na temat motywacji i radzenia sobie ze stresem.

Czytaj również:  Tylko niewielka grupa Głuchych jest aktywna zawodowo. To nie tylko kwestia bariery komunikacyjnej, lecz także obaw pracodawców

Wykorzystujemy różne formy aktywności takie jak quizy, konkursy wiedzy, gry internetowe, czy konkursy fotograficzne­. W ten sposób łatwiej docieramy do zespołu i angażujemy naszych pracowników. Wykorzystanie elementów grywalizacji umożliwia szybszą i efektywniejszą komunikację. Partnerstwo Shell z firmą Lego promowaliśmy np. poprzez zespołową rywalizację w budowaniu z klocków pojazdów na czas – opowiada Anna Rojek, Koordynator ds. Komunikacji Wewnętrznej w Shell Business Operations Kraków.

Coraz więcej pracodawców dostrzega potrzebę zmiany rynku pracy na „rynek pracownika”, o którego uwagę i zaangażowanie warto zawalczyć. Obecny lub potencjalny pracownik jest w tym układzie traktowany tak, jak każdy konsument i odbiorca treści. Inwestowanie w wizerunek firmy jako atrakcyjnego pracodawcy staje się coraz bardziej opłacalne w świecie, w którym umiejętności stają się mocną walutą na rynku zatrudnienia.

Gra w rekrutację

Strategie employer brandingowe można z powodzeniem uzupełniać, stosując rozwiązania oparte na grywalizacji w procesie rekrutacji. Postawienie przyszłego pracownika przed zadaniem w formie gry pozwala na zaobserwowanie i szybkie przeanalizowanie jego mocnych i słabych stron. Można dzięki temu wystawić na próbę jego kreatywność i zrozumieć, jakimi strategiami kieruje się przy rozwiązywaniu prostych problemów.

Oprócz tego grywalizacja może pomóc w wyeksponowaniu tzw. miękkich umiejętności przyszłego pracownika – zwłaszcza jeśli gra kładzie nacisk na komponent współzawodnictwa i komunikacji. Chęć odkrycia tych cech wśród młodych ludzi i ośmielenia ich do podejmowania wyzwań stała się fundamentem konkursu Global Business Challenge organizowanego przez CIMA (Chartered Institute of Management Accountants).

– Zainteresowanie konkursem CIMA Global Business Challenge pokazuje atrakcyjność takiej formy dotarcia do młodych osób. Studentów, którzy nie boją się prezentować wyników swojej pracy na forum publicznym, cechuje wielka przebojowość i zaangażowanie, a także umiejętność zgodnej współpracy i zdrowe podejście do rywalizacji. To właśnie dzięki takim cechom o wiele łatwiej mogą odnaleźć się na dzisiejszym rynku pracy. Na wydarzeniu mają ponadto szansę zaprezentowania się przed gronem doświadczonych ekspertów, którzy z pewnością docenią ich zaangażowanie, oraz nawiązania pierwszych wartościowych kontaktów biznesowych – komentuje Jakub Bejnarowicz, Szef CIMA w Europie Środkowo – Wschodniej. – Sukcesy osiągane w międzynarodowym turnieju przez reprezentantów rodzimych uniwersytetów oraz entuzjazm, który udziela się uczestnikom pokazują, że wykorzystanie grywalizacji to efektywny sposób zaangażowania młodych Polaków w świadome budowanie swojej kariery zawodowej – dodaje.

Organizatorzy wydarzenia chcą dotrzeć do studentów studiów licencjackich, którzy wiążą swoją przyszłość z rynkiem usług finansowych. W międzynarodowej rywalizacji o charakterze mistrzostw świata ścierają się eksperci z branży z całego globu. Finał turnieju poprzedzają eliminacje krajowe, których zadaniem jest wyłonienie jednego czteroosobowego zespołu reprezentującego dany kraj na międzynarodowej arenie. Wszyscy członkowie zespołu muszą reprezentować tę samą uczelnię, a jako drużyna muszą wykazać się nie tylko na polu wiedzy o rynkach finansowych – nie mniej ważna jest umiejętność współpracy i wysoko rozwinięte zdolności interpersonalne.

 Gra w odpowiedzialność

Grywalizacja może być użyteczna nie tylko w działaniach związanych z zarządzaniem zasobami ludzkimi, motywacją czy komunikacją wewnętrzną. Niekonwencjonalna forma przekazu może służyć popularyzacji idei pozornie niezwiązanej z rynkiem pracy, za to związanej mocno z koncepcją biznesu społecznie odpowiedzialnego.

Dla przykładu, Capgemini realizuje tzw. Program Grantowy, w którym przekazuje wsparcie finansowe, merytoryczne i organizacyjne na najlepsze projekty na rzecz społeczności lokalnych, które zostały zgłoszone przez pracowników firmy. Zdaniem Karoliny Długosz, CSR Manager w Capgemini Polska, często najlepsze inicjatywy to takie, w których biorą udział osoby z różnych działów firmy.

Ważna jest tu nie tylko integracja i tzw. team building, ale i zwiększanie siatki kontaktów pracownika wewnątrz organizacji i coraz lepsze jej poznawanie – co w przypadku naszej firmy liczącej ponad 5 tys. pracowników jest niezwykle ważne – dodaje Karolina Długosz.

Z kolei Xerox, jeden z największych producentów drukarek, od lat wspiera mądrą politykę gospodarowania cennym zasobem, jakim jest drewno. Jego „zgrywalizowana” aktywność w obszarze CSR stara się łączyć troskę o wyczerpujące się surowce z szerzeniem świadomości ekologicznej.

W ramach nowych usług zarządzania drukiem Xerox pomoże przedsiębiorstwom zredukować produkcję dwutlenku węgla. W tym celu została stworzona aplikacja Print Awareness Tool – opatentowany system, który aktywnie zachęci pracowników do większej odpowiedzialności za środowisko – mówi Maciej Nuckowski, Dyrektor Działu Usług w Xerox Polska. – Z użyciem techniki gamifikacji (zwanej też grywalizacją) użytkownicy będą skutecznie motywowani do wspierania procesów redukcji druku w całej firmie. Specjalne oprogramowanie przeanalizuje historię drukowania oraz wskazuje niewłaściwe praktyki. Narzędzie generuje w czasie rzeczywistym mierniki oraz wskazówki, jak należy zmienić swoje zwyczaje drukowania. Ponadto, zdrowa rywalizacja wśród pracowników, oprócz realizacji celów proekologicznych, będzie zachętą do współuczestnictwa w życiu całej firmy.

Rosnąca popularność grywalizacji przekonuje, że nie jest to jedynie przejściowy sposób na zaabsorbowanie i zaangażowanie pracowników. Rodzimy rynek tak naprawdę dopiero odkrywa możliwości, które daje grywalizacja, nie wspominając już o płynących z niej korzyściach zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy. Tak się składa, że w tej grze nie ma przegranych.