Historyczny podział na Polskę A i B widoczny na rynku pracy

0

Tomasz Hanczarek work servicePolski rynek pracy wykazuje duże zróżnicowanie terytorialne. Każde województwo ma swoją odrębną specyfikę i co istotne, od początku prowadzenia naszego badania widzimy, że nadal utrzymuje się historyczny podział na Polskę A i B. Oczywiście granice tego podziału się przesuwają, ale nadal pozostaje on widoczny – mówi Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service S.A. – Najłatwiej można go dostrzec obserwując wskaźniki makroekonomiczne. Na wschodnich terenach, średnie bezrobocie jest wyższe niż w całej Polsce. W lipcu, w województwach lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim oraz podlaskim wynosiło średnio 12,3%, podczas gdy ogólnopolski odsetek to 10,1%. Wynika to z tego, że na wschodzie mamy do czynienia z mniejszą aktywnością inwestycyjną firm i tym samym mniejszą ilością nowych miejsc pracy. To natomiast skutkuje wyższym odsetkiem osób pozostających bez zatrudnienia – dodaje Tomasz Hanczarek.

Mieszkańcy zachodniej Polski spokojni o zatrudnienie

W regionie południowo-zachodnim, czyli w województwach dolnośląskim i opolskim aż 91% mieszkańców jest spokojnych o obecne miejsce pracy. Równie optymistycznie wyniki prezentują się w zachodnio-pomorskim, lubuskim i wielkopolskim, gdzie tylko 11% pracowników nie jest pewnych swojego zatrudnienia, podczas gdy ogólnopolski odsetek wynosi 19%. Dodatkowo, mieszkańcy obu wskazanych regionów najrzadziej w całej Polsce myślą o zmianie pracy – odpowiednio 14% i 17%, podczas gdy wśród wszystkich Polaków odsetek ten wynosi 21%.

Zamiar zmiany miejsca zatrudnienia najczęściej deklarują pracownicy z regionu wschodniego (25%), w skład którego wchodzą województwa: lubelskie, podkarpackie, świętokrzyskie oraz podlaskie. – Im bliżej wschodniej granicy, tym trudniejsza sytuacja na rynku pracy. To właśnie tam wynagrodzenia nadal są najniższe i w wielu przypadkach oscylują w granicach płacy minimalnej. W związku z tym, mieszkańcy tej części Polski wykazują większą gotowość podjęcia nowej, lepiej płatnej pracy. Dlatego jest to również region objęty największymi deklaracjami chęci emigracji zarobkowej do krajów Unii Europejskiej – mówi Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A.

Czytaj również:  Emerytura z firmy - dziś przewaga, jutro standard?

Regionalny optymizm w kwestii podwyżek  

Właściwie nie ma regionu Polski, w którym duża część zapytanych pracowników spodziewa się obniżenia swojego wynagrodzenia. Najwięcej pracujących optymistów mieszka w województwach dolnośląskim i opolskim. To tam aż 62% pracowników liczy na wzrost płacy. Natomiast w województwach warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim i pomorskim na podwyżkę liczy prawie 60% pracowników. Co ciekawe, spokojni o swoje zatrudnienie mieszkańcy północno-zachodniej Polski, są sceptyczni w kwestii wynagrodzeń. Zaledwie 42% oczekuje wzrostu płac. To o 9 p.p. mniej niż średnia ogólnopolska, która wynosi 51%.

Gdzie pracodawcy będą rekrutować?