Indeks Zaległych Płatności Polaków – sierpień 2018

0

W II kwartale gwałtownie wzrosła kwota zaległości Polaków, widoczna w bazach Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz BIK. W ciągu trzech miesięcy, tj. od końca marca do końca czerwca tego roku, przybyło 5,25 mld zł (8 proc.) niespłaconych w terminie zobowiązań, wobec 1,24 mld zł w I kwartale.

Tym razem, na pogłębienie problemów finansowych konsumentów, wpłynęły głównie opóźniane kredyty – 3,74 mld zł, które w większości zostały zaraportowane przez instytucję finansową znajdującą się w upadłości. Zaległości pozakredytowych przybyło bowiem 1,5 mld zł. Długi wynikające m.in. z nieterminowego regulowania kredytów, pożyczek, alimentów, rachunków za telefon, media, czynsz czy kar za jazdę na gapę, wynoszą obecnie już prawie 71 mld zł. Są to opóźnienia wynoszące min. 30 dni na kwotę co najmniej 200 zł u jednego wierzyciela.

Sporo wyższa suma zaległości jest udziałem stosunkowo nieznacznie większej liczby niesolidnych dłużników. W ciągu II kwartału ich liczba zwiększyła się o niecałe 38 tys. osób (1,4 proc.) i jest ich obecnie 2 729 399. Nowa liczba niesolidnych dłużników przełożyła się na wzrost Indeksu Zaległych Płatności Polaków z 85,3 pkt do 86,5 pkt. Wskaźnik obrazujący ilu niesolidnych dłużników przypada na 1000 osób po 18 roku życia pokazuje, że jest ich już ponad 87 na 1000 dorosłych obywateli. Choć są obszary kraju jak Dolny Śląsk, Ziemia Lubuska Pomorze Zachodnie czy woj. kujawsko-pomorskie, w których problemy z obsługą płatności ma ponad 110 osób na każde 1000 – wskazuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.Indeks Zaległych Płatności PolakówRaport analizuje problemy z przeterminowanym zadłużeniem w ujęciu geograficznym oraz demograficznym. Niekorzystne zmiany widoczne są w każdym obszarze, niezależnie od miejsca zamieszkania, płci i wieku. Kwota zaległości najbardziej przyrosła w Zachodniopomorskiem i na Mazowszu. Ale już procentowo liczba dłużników w rejonach, gdzie wciąż jest ich najmniej czyli w Świętokrzyskiem i na Podkarpaciu, choć w liczbach bezwzględnych niesolidnych dłużników najbardziej przybyło natomiast na Mazowszu i Górnym oraz Dolnym Śląsku – od 3,7 tys. do ponad 5,3 tys. W grupach wiekowych tym razem wyróżniają się 18–24 latkowie. Procentowy wzrost liczby najmłodszych dłużników jak i kwota ich zaległości okazały się najbardziej znaczące.

Czytaj również:  Równy podział obowiązków domowych to mit. Kobiety wciąż wykonują większość prac domowych

Ważne liczby

Na koniec czerwca, łączna kwota zobowiązań Polaków wyniosła 70 984 541 426 zł. Przez drugi kwartał zaległe zobowiązania kredytowe i pozkaredytowe Polaków wzrosły o 5 250 614 529 zł. To dużo większy wzrost niż w poprzednim kwartale tego roku, kiedy to przybyło 1,24 mld zł zaległości.