Infrastruktura telekomunikacyjna potrzebuje poważnej rozbudowy

0

CEO Magazyn Polska

Upowszechnienie się internetu oraz telefonii komórkowej spowodowało, że gwałtownie wzrosła ilość danych, które są wysyłane i odbierane przez urządzenia. Aby transfer przebiegał bez zakłóceń, potrzebna jest odpowiednia infrastruktura, dlatego też zajmujący się nią sektor rynku ulega dynamicznym przemianom, a jedno z największych przedsiębiorstw zajmujących się naziemną infrastrukturą radiowo-telewizyjną ma dość duże plany rozwoju.

Mowa tu o EmiTelu, który został przejęty przez amerykański fundusz Alinda Capital Partners. Firma skupia się obecnie nad rozwojem usług na bazie technologii Ethernet i IP. Zaliczają się do tego sektora używane w przedsiębiorstwach wirtualne sieci prywatne (VPN, czyli virtual private network), dostarczanie dostępu do Internetu użytkownikom prywatnym i biznesowym oraz Digital Signage. Ta ostatnia usługa jest często nazywana „cyfrowym wyjściem z domu”. Obejmuje zintegrowaną formę zarządzania systemem, w skład którego wchodzą wyświetlacze elektroniczne prezentujące informacje, reklamy i inne wiadomości. Systemy Digital Signage wykorzystywane są w ruchliwych miejscach, jak lotniska, galerie handlowe, a także dworce i tym podobne miejsca.

Obecnie rynek infrastruktury pozwalającej na przesyłanie danych (zarówno handlowych, jak i prywatnych) znajduje się w okresie wielkich przemian, które wynikają nie tylko ze wspomnianej, większej ilości informacji do przesłania, ale również wyczulenia klienta na koszty oraz jakość oferowanych usług. Nie bez znaczenia jest także bardzo szybko rozwijająca się bezprzewodowa forma transferu danych – LTE – co jest ściśle związane z coraz większą liczbą urządzeń przenośnych, jak smartfony czy tablety. Firmy wdrażające infrastrukturę nie obawiają się tego, mają jednak pewne dylematy.

Myślę, że z punktu widzenia usług, które są zapewniane, innowacja jest czymś absolutnie naturalnym – mówi Przemysław KurczewskiKrystyna Palonka, prezes zarządu EmiTel. – Internet przyciąga do siebie innowacje i tego się nie obawiam. Użytkownicy sieci są wręcz zarzucani propozycjami i kwestią wyboru jest to, z jakich usług będą korzystać. Inną kwestią jest skłonność klientów do płacenia za te usługi, a osobną zapewnienie odpowiedniej ich jakości, tak, aby każdy korzystający z nich klient był zadowolony. To jest wielki dylemat inwestycyjny.

Prezes zdradził, że Alinda zainteresowana jest przede wszystkim inwestycjami w infrastrukturę telekomunikacyjną, która pomoże zwiększyć pole działania EmiTela na polskim rynku oraz ulepszyć współpracę z operatorami telekomunikacyjnymi. Zmiany będą oczywiście wdrażana stopniowo. Jak dodaje:

Czytaj również:  Czy nadchodzą ciężkie czasy dla branży spożywczej?

Wypracowaliśmy wspólną wizję EmiTela na przyszłość. Teraz jest to kwestia jej realizacji. Współpraca układa się bardzo dobrze.

Alinda Capital Partners jest funduszem inwestycyjnym należącym do grupy kapitałowej, dla której telekomunikacja to tylko jeden z sektorów działania. EmiTel do połowy 2011 roku należał do Telekomunikacji Polskiej, która sprzedała go za 1,73 mld zł na rzecz Montagu Private Equity. Wykupienie przez Alindę nastąpiło po wydaniu zgodzie UOKiK, wydanej w lutym 2014 roku.