Jak bezpieczne będą nasze oszczędności w PPK?

0

W trzecim projekcie ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych rząd wprowadził zapisy gwarantujące prywatność zgromadzonych pieniędzy. Pozwoli to uniknąć sytuacji jaka miała miejsce w przypadku OFE gdy zebrany kapitał uznano za publiczny i przetransferowano do ZUS. Analizę zaproponowanych zmian przygotował ekspert domu maklerskiego Michael/Ström.

Kolejny projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) został opublikowany w lipcu. Jedną z głównych zmian jest umieszczenie bezpośrednio w ustawie zapisu, który gwarantuje prywatność pieniędzy zgromadzonych w ramach PPK. Według Jana Karczewskiego, eksperta Michael/Ström Dom Maklerski, zwiększa to szansę na uniknięcie sytuacji, która spotkała Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE). – Na chwilę obecną wydaje się nie do pomyślenia, żeby podobna sytuacja jaka spotkała OFE – gdy uznano, że zebrany kapitał ma charakter publiczny i przetransferowano go do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – mogła się powtórzyć w przypadku PPK – twierdzi Jan Karczewski.

Według eksperta warto przypomnieć, że w ramach PPK są różne składki, które różnią się pod względem stopnia „prywatności”. Bezpośrednio prywatny charakter mają dwie składki: pracownika (0,5 – 4,0 proc. wynagrodzenia brutto) oraz pracodawcy (2,0 – 4,0 proc. wynagrodzenia brutto). Takiego charakteru na początku oszczędzania nie mają składki ze strony Państwa, czyli składka powitalna (250 zł) i roczna (240 zł). Ich wysokość jest niezależna od wysokości wynagrodzenia brutto uczestnika programu. Zmienia się to jednak wraz z osiągnieciem przez uczestnika programu 60 roku życia. Wtedy państwowe składki również stają się prywatne.

Zachęty do oszczędzania

Aktualny projekt zakłada również wprowadzenie pewnych mechanizmów, które mają zachęcić najniżej zarabiających do oszczędzania. Pracownicy, którzy otrzymują łączne miesięczne wynagrodzenie nie większe niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia brutto mogą odprowadzać składki wynoszące zaledwie 0,5 proc. podstawy wynagrodzenia brutto. Co więcej będą oni otrzymywać pełną wysokość składek od państwa i pracodawcy. – Takie rozwiązanie to dobry pomysł jeśli chcemy by system PPK stał się powszechny. Bez tego typu ułatwień wiele osób z grupy najniżej zarabiających nie będzie w ogóle zainteresowane oszczędzaniem na emeryturę – mówi Jan Karczewski.

Czy zgromadzony kapitał będzie można dziedziczyć?

Zgodnie z projektem ustawy fundusze zgromadzone w ramach PPK będą podlegać dziedziczeniu. Uczestnicy programu będą mieć do wybory dwie metody: pierwsza z nich bazuje na zasadach ogólnych, czyli ustawowo bądź na podstawie testamentu. Druga będzie wymagać wskazania imiennie osoby do której zostaną przetransferowane pieniądze – w ten sposób nie wchodzą w skład masy spadkowej. W przypadku małżeństwa (wspólnoty majątkowej) właściwa instytucja finansowa przetransferuje połowę funduszy na rejestr w PPK, IKE lub PPE małżonka zmarłego uczestnika lub przekaże je przelewem.

Wypłaty od 60 roku życia

Czytaj również:  Przemysław Kwiecień: PPK nie rozwiążą problemu niskich emerytur