Jak podaje Forbes.com, Toyota – macierzysty koncern Lexusa – prowadzi prace nad wyposażeniem samochodów w szerokopasmowy dostęp do internetu wykorzystujący łącza satelitarne.
Cytowany przez Forbesa analityk Roger Lanctot mówi, że Toyota współpracuje z powiązaną z jednym z przedsięwzięć Billa Gatesa firmą Kymeta z Redmond nad samochodowymi antenami do szerokopasmowej łączności satelitarnej.
Obecnie dostęp do internetu w samochodach realizowany jest za pośrednictwem naziemnej sieci telefonii komórkowej z użyciem smartfonów pełniących rolę punktów dostępowych lub przez pokładowe systemy z własną kartą SIM. Istotną wadą tego rozwiązania są jednak problemy z dostępnością sygnału komórkowego np. poza obszarami miejskimi. W przeciwieństwie do naziemnych łączy komórkowych, sygnał satelitarny jest dostępny praktycznie na obszarze całego globu.
Oczywiście zainstalowanie na dachu samochodu konwencjonalnej, parabolicznej anteny satelitarnej w postaci wklęsłego talerza nie wchodzi w rachubę, dlatego anteny, które dla Toyoty opracowuje Kymeta, będą małe i płaskie. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu tzw. syntetycznej apertury – kształtowania wiązki odbieranych i nadawanych fal radiowych za pomocą mozaiki wielu elementów sterowanych przez wyrafinowane oprogramowanie. W ten sposób antena umieszczona nieruchomo na dachu poruszającego się auta będzie zawsze wirtualnie „skierowana” w stronę znajdującego się na orbicie satelity.
Choć usługi satelitarnej transmisji danych są coraz tańsze, ich koszt wciąż jest znacznie większy, niż w przypadku transmisji komórkowej. Dlatego nowe systemy łączności pojawią się zapewne najpierw w luksusowych samochodach marki Lexus. Według Forbesa, prawdopodobnym kandydatem do otrzymania systemu satelitarnej transmisji danych może być nowe coupe Lexus LC, którego premiera spodziewana jest podczas przyszłorocznego North American International Auto Show w Detroit.
Nowy minister finansów ograniczył entuzjazm zwolenników wprowadzenia euro. Kolejna spekulacje na temat podwyżki stóp w USA. Pakiet danych na temat wzrostu PKB w państwach europejskich.
Zgodnie z przewidywaniami nowemu rządowi nie spieszy się do strefy euro. Nowy minister finansów, wypowiadając się na ten temat użył sformułowania “nie jest priorytetem”. Z jednej strony padają typowe dla tej ekipy argumenty o suwerenności i samostanowieniu. Z drugiej, co ważniejsze pojawiają się jak najbardziej słuszne obserwacje o zagrożeniach płynących z integrowania tak różnie rozwiniętych państw jedną unią walutową. O tym, jak ciężko wychodzi się z problemów gospodarczych, nie mając naturalnego mechanizmu osłabiania kursu walutowego, dowiedziało się niemal całe południe naszego kontynentu. Pojawiły się również plany uczynienia ze złotego waluty rezerwowej, aczkolwiek do tego droga wydaje się jeszcze dalsza niż do strefy euro.
Wczorajsze dane z USA wypadły w miarę neutralnie. Wbrew oczekiwaniom nie spadła liczba zasiłków dla bezrobotnych. Ważniejsze okazały się jednak liczne wystąpienia członków FED-u. O tym, że rynek nie uwierzył dzięki nim w dolara najlepiej świadczą indeksy. W ich trakcie EUR/USD przesunął się z 1,07300 na 1,08000 a na wczorajszej sesji giełda amerykańska osiągnęła najgorszy wynik od września. Powodem jest zmieniające się prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu. Obecnie ta decyzja wyceniana jest na 70%, biorąc pod uwagę kontrakty terminowe. eksperyment zerowych stóp trwa jednak na tyle długo, że odcięcie kroplówki tanich kredytów może być bardzo bolesne dla gospodarki, stąd spadki na giełdzie.
W nocy poznaliśmy dane temat produkcji przemysłowej w Japonii. Spada ona delikatniej wolniej niż oczekiwano, bo 0,8% w skali roku wobec oczekiwanych 0,9%. Tak niewielka zmiana nie wpłynęła na rynki finansowe.
Od rana poznajemy wstępne wyniki PKB kolejnych państw. Francuska gospodarka zgodnie z oczekiwaniami rośnie o 0,3% w ujęciu kwartalnym. To dokładnie tak samo jak niemiecka. W skali roku to jednak Niemcy rosną szybciej ze wzrostem 1,8%, wobec 1,2% Francji. Lepiej od oczekiwań wypadła Rumunia, która w skali roku rośnie o 3,6% wobec oczekiwań 3%. Na Węgrzech wzrost wynosi 2,3%, wobec oczekiwanych 2,5%. Lepiej jest za to w Czechach. Wzrost wynosi 4,3%, wobec oczekiwanych 4,2%.
O tym, że w Grecji nie ma końca problemów najlepiej świadczą obecne strajki. Jak widać rząd, który doszedł do władzy w wyniku protestów społeczeństwa na wprowadzane oszczędności, musi się zmierzyć dokładnie z tym samym.
Dzisiaj warto jeszcze zwrócić uwagę na:
11:00 – Strefa Euro – wstępne PKB,
14:00 – Polska – inflacja konsumencka,
14:30 – USA – sprzedaż detaliczna.
EUR/PLN
Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 13.08.2015 do 13.11.2015
Kurs EUR/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym. Po przebiciu maksimum na poziomie 4,2500, kurs dotarł do 4,2950 i zawrócił. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest wspomniany poziom 4,2950 gdzie znajduje się nowe maksimum lokalne. W przypadku spadków kolejne wsparcie stanowi linia łącząca minima lokalne na 4,2100 a następnie minima w okolicach 4,1550-4,1600.
CHF/PLN
Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 13.08.2015 do 13.11.2015
Kurs CHF/PLN przeszedł w trend wzrostowy. Po przebiciu poprzednich oporów kolejnym istotnym poziomem są okolice 3,9650 gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9000.
USD/PLN
Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 13.08.2015 do 13.11.2015
Kurs USD/PLN w połowie października wybił się z trendu bocznego we wzrostowy. Nowym oporem są maksima na 3,9800. dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9250.
GBP/PLN
Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 13.08.2015 do 13.11.2015
Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym. Najbliższym oporem dla ruchu w górę są obecnie maksima lokalne na 6,0150. W przypadku spadków ważnym wsparciem są okolice 5,9200 gdzie kilkukrotnie kurs już odbijał się w górę.
Andrzej Czarnecki, zarządzający funduszami obligacji Union Investment TFI
Andrzej Czarnecki, zarządzający funduszami obligacji Union Investment TFI
W minionym tygodniu odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, na którym znano już nową projekcję inflacji i PKB w Polsce w najbliższych latach. Największą zmianą w stosunku do poprzednich projekcji jest obniżenie prognozy inflacji za 2016 r. Co prawda w styczniu powinniśmy zobaczyć pierwszy od kilkunastu miesięcy dodatni odczyt inflacji, jednak – w perspektywie całego okresu projekcji (do 2017 r.) – będzie się ona znajdowała poniżej celu inflacyjnego NBP. To bardzo ważna informacja w kontekście polskiego rynku obligacji, szczególnie że już na początku przyszłego roku zmieni się cały skład RPP (z wyjątkiem prezesa Marka Belki oraz Jerzego Osiatyńskiego, których kadencja kończy się w czerwcu).
Obniżka stóp procentowych niewykluczona
Inwestorzy oczekują, że nowa rada będzie gołębia. To oznacza, że pomimo prognozowanego wzrostu gospodarczego (PKB) w Polsce na poziomie nieco ponad 3% niska inflacja może skłonić organ Narodowego Banku Polskiego do złagodzenia polityki pieniężnej (wbrew wcześniejszym zapowiedziom, że cykl obniżek stóp dobiegł końca). Rynek wycenia, że w kolejnych miesiącach RPP obniży stopy procentowe o 0,25%, a następnie o kolejne 0,25%, przy czym prawdopodobieństwo tego drugiego ruchu wynosi 50%. W takim scenariuszu stopa referencyjna w Polsce spadłaby z obecnego 1,5% do 1%.
RPP a fundusze obligacyjne
Obniżka stóp procentowych przełożyłaby się pozytywnie na wyniki funduszy obligacji. Obecnie jednak dużą niewiadomą pozostaje przyszła polityka fiskalna w Polsce. To znajduje odzwierciedlenie m.in. w rentowności 10-letnich papierów skarbowych, która wzrosła ostatnio do poziomu ok. 2,93%. Optymistyczne jest to, że choć pewne obietnice, złożone jeszcze przed wyborami, budzą obawy o stabilność finansów państwa i rynku finansowego, to realna polityka okaże się bardziej umiarkowana.
O 7,2% do 80,8 mln zł zwiększyły się w pierwszych 9 miesiącach 2015 r. skonsolidowane przychody dewelopera powierzchni magazynowych w porównaniu do tego samego okresu poprzedniego roku. Wartość kapitałów własnych wzrosła od początku roku o 12,3% do 626,4 mln zł, na co korzystny wpływ miała sprzedaż parku logistycznego MLP Tychy. Na poziomie wyniku netto Grupa MLP wypracowała 64,1 mln zł, czyli aż o 54,3% więcej w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.
„Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników finansowych osiągniętych przez Grupę w pierwszych dziewięciu miesiącach 2015 roku. Kontynuujemy wzrostowy trend wykorzystując sprzyjającą sytuację na rynku, czego przejawem jest systematycznie rosnący popyt na nowoczesne powierzchnie magazynowe. W trzecim kwartale br. dokonaliśmy jednocześnie sprzedaży niemieckiemu funduszowi inwestycyjnemu Deka Immobilien dwóch parków logistycznych MLP Tychy oraz MLP Bieruń łącznie za blisko 90 mln euro. Wartość transakcji, która była wyższa od wartości godziwej zbywanych nieruchomości, potwierdziła że wyceny posiadanych obiektów są w naszych księgach bardzo rzetelne” – podkreślił Radosław T. Krochta, Dyrektor Generalny, Wiceprezes MLP Group S.A.
MLP Bieruń
Deweloper nowoczesnych powierzchni magazynowych, w pierwszych trzech kwartałach 2015 r. uzyskał 80,8 mln zł skonsolidowanych przychodów, co oznacza 7,2% poprawę w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Na poziomie wyniku netto z działalności kontynuowanej Grupa w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku wypracowała 64,1 mln zł, czyli aż o 54,3% więcej w ujęciu rok do roku. Wartość kapitałów własnych (aktywów netto) na koniec września br. wyniosła 626,4 mln zł, czyli o 12,3% więcej niż na koniec 2014 r. Na wzrost aktywów netto istotny wpływ miała sprzedaż nieruchomości inwestycyjnych należących do parku MLP Tychy, która nastąpiła w trzecim kwartale 2015 roku. Całkowity wpływ tej transakcji na wynik finansowy sięgnął 28,2 mln zł.
Całkowita powierzchnia wynajęta na koniec września 2015 roku wyniosła 358,5 tys. m2 i zmniejszyła się o blisko 17% w stosunku do powierzchni wynajętej na koniec minionego roku. Miała na to wpływ głównie sprzedaż parku logistycznego MLP Tychy, którego powierzchnia wynosiła 90,6 tys. m2. Jednocześnie w trzech kwartałach br. Grupa MLP podpisała umowy najmu na 43,1 tys. m2. Na koniec trzeciego kwartału br. wskaźnik pustostanów zmniejszył się do poziomu zaledwie 3%.
Aktualnie w skład portfela nieruchomości Grupy Kapitałowej wchodzą cztery operacyjne parki logistyczne zlokalizowane w Polsce: MLP Pruszków I, MLP Pruszków II, MLP Poznań oraz MLP Lublin. W trakcie budowy jest piąty park MLP Teresin. W przygotowaniu są także kolejne inwestycje w regionie Wielkopolski, Górnego i Dolnego Śląska oraz Polski Centralnej, w tym m.in. MLP Poznań Zachód, MLP Poznań Południe, MLP Gliwice, MLP Łódź oraz MLP Wrocław. Uwzględniając te projekty docelowa powierzchnia magazynowa MLP Group przekroczy 1 mln mkw.
Beskidzkie Biuro Consultingowe S.A., Spółka notowana na rynku NewConnect od listopada 2012 r., zajmująca się świadczeniem usług ekonomiczno-finansowych, osiągnęła w 3 kw. 2015 r. zysk netto w wysokości 314 tys. zł przy przychodach ze sprzedaży sięgających 123 tys. zł. Emitent liczy, że nadchodzące kwartały będą dla niego bardzo udane w związku z rozpoczęciem naborów na projekty w ramach Perspektywy 2014-2020.
W 3 kw. 2014 r. Spółka miała stratę netto w kwocie 30 tys. zł przy przychodach na poziomie 295 tys. zł. Od początku tego roku BBC zanotowało już 480 tys. zł zysku netto oraz 592 tys. zł przychodów ze sprzedaży. Rok wcześniej po trzech kwartałach Emitent miał stratę netto sięgającą 155 tys. zł, a jego sprzedaż wynosiła 765 tys. zł. Najistotniejszy wpływ na wyniki finansowe Spółki w minionym kwartale miała działalność inwestycyjna, a jej saldo było dodatnie i wyniosło blisko 553 tys. zł. W portfelu inwestycyjnym BBC na koniec września br. znajdowało się 15 spółek, w tym 12 publicznych oraz 3 niepubliczne, a jego wartość sięgnęła 5.094 tys. zł.
„Uruchomienie działalności inwestycyjnej przed kilkoma laty okazało się dobrym posunięciem ze strony Spółki, gdyż w okresie dużej konkurencji na rynku usług doradczych i opóźnieniach we wdrażaniu funduszy strukturalnych jest to platforma do osiągania dobrych wyników finansowych i utrzymywania wysokiej płynności finansowej. Częściowa synergia działań z głównym akcjonariuszem – ABS Investment S.A., okazała się trafna i gwarantująca bezpieczeństwo funkcjonowania.” – ocenia Bogdan Pukowiec, Prezes Zarządu Spółki Beskidzkie Biuro Consultingowe S.A.
Spółka osiąga przychody z prowadzenia działalności w trzech głównych segmentach biznesowych: pełnienia funkcji Autoryzowanego Doradcy na rynku NewConnect, świadczenia usług związanych z projektami współfinansowanymi ze środków pomocowych Unii Europejskiej oraz usług w zakresie doradztwa finansowego, głównie wycen finansowych i audytów projektów. Nabory na projekty unijne w ramach Perspektywy 2014-2020 rozpoczęły się dopiero w 4 kw. br., więc Emitent liczy na wzrost przychodów uzyskiwanych w tym segmencie biznesowym w roku 2016. W związku z przesunięciami w realizacji projektów z dofinansowaniem ze środków Unii Europejskiej, BBC świadczyła także usługi dla klientów ubiegających się o pozyskanie dofinansowania ze środków niepochodzących z funduszy UE.
Aktywność biznesowa Emitenta w zakresie rynków kapitałowych również przynosi oczekiwane rezultaty. BBC będąc Autoryzowanym Doradcą dla spółki BVT S.A. świadczyło usługi doradcze w zakresie wprowadzenia akcji tego podmiotu do obrotu na rynku NewConnect. Debiut BVT S.A. na alternatywnym rynku nastąpił pod koniec września 2015 r. i był dużym sukcesem, bowiem kurs akcji podczas otwarcia pierwszej sesji notowań wzrósł o 100% w stosunku do ceny emisyjnej.
„BBC penetruje aktualnie kilka projektów, które w przypadku pozytywnej diagnozy co do wprowadzenia na rynek NewConnect, powinny skutkować w najbliższym okresie kolejnymi umowami na Autoryzowane Doradztwo i przychodami z doradztwa finansowego. Środki z perspektywy budżetowej UE na lata 2014-2020 zostały częściowo uruchomione w połowie 2015 r. i obecnie trwają nabory wniosków na programy krajowe, a aplikowanie do programów regionalnych dla przedsiębiorców rozpocznie się na przełomie roku 2015/2016. BBC posiada już podpisane umowy z klientami, ale trwa ciągły proces weryfikacji projektów, które będą się nadawały do złożenia wniosku o dofinansowanie. Oprócz usług doradczych związanych z dotacjami ważnym segmentem działania jest także sporządzanie wycen znaków towarowych i innych wartości niematerialnych oraz prawnych, w czym BBC stało się specjalistą na rynku lokalnym.” – podsumowuje Prezes Pukowiec.
Na koniec 3 kw. 2015 r. łączna wartość inwestycji kapitałowych i środków pieniężnych BBC wyniosła ponad 5.661 tys. zł, a wraz z inwestycjami długoterminowymi było to ponad 6 mln zł. Wartość zobowiązań Spółki na koniec września br. sięgnęła 802 tys. zł, co świadczy o bardzo dobrej kondycji finansowej Emitenta. Stanowi to także istotny fundament do jej dalszego rozwoju, który powinien znacząco przyśpieszyć dzięki wzrostowi przychodów z działalności doradczej w zakresie pozyskiwania dotacji. Ma to pozwolić Spółce osiąganie bardzo dobrych wyników w kolejnych kwartałach.
Beskidzkie Biuro Consultingowe S.A. jest Spółką notowaną na rynku NewConnect od listopada 2012 r. Zajmuje się ona pozyskiwaniem dotacji dla przedsiębiorstw, opracowywaniem analiz finansowych i wycen oraz prowadzi także działalność inwestycyjną. Spółka jest Autoryzowanym Doradcą dla rynku NewConnect oraz Catalyst.
Plast-Box, jeden z wiodących producentów opakowań z tworzyw sztucznych, sprzedający swoje produkty do większości krajów w Europie, wypracował narastająco za III kwartały 2015 roku skonsolidowany zysk netto o wartości blisko 5 mln zł, czyli o 48 % więcej niż rok wcześniej. Ponadto od stycznia do września 2015r. zysk brutto grupy Plast-Box zwiększył się o 58 % r/r i osiągnął wartość ponad 6 mln zł.
Skonsolidowane przychody ze sprzedaży za 9 miesięcy wyniosły 108 mln zł wobec 111,8 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wartość EBITDA wypracowana w tym czasie osiągnęła 15 mln zł, przy 13,9 % marży EBITDA.
Spółka matka grupy kapitałowej Plast-Box zlokalizowana w Słupsku, przy przychodach na poziomie ubiegłego roku, poprawiła zysk brutto na sprzedaży o 10,2 % oraz wartość EBITDA o 9,9 %. Natomiast spółka córka na Ukrainie może pochwalić się 14 % – owym wzrostem sprzedaży wyrażonym w hrywnach, wzrostem zysku brutto na sprzedaży o 9,8 % i wartości EBITDA o 12,9 % (także UAH).
– Stabilizowanie się sytuacji na Ukrainie sprzyja poprawianiu wyników naszej spółki córki, choć po uwzględnieniu, rok do roku, spadku wartości hrywny w stosunku do złotówki, rezultaty te prezentują się dużo skromniej. Spółka matka wyraźnie poprawiła rentowności – skupienie się na efektywności przyniosło dobry efekt. Wzrost zysku całej grupy kapitałowej za 9 miesięcy 2015 roku, osiągnięcie 4,6 % stopy zysku netto, to dobra informacja po kilku miesiącach rekordowo wysokich cen surowca – zauważa Krzysztof Pióro, prezes zarządu Plast-Box SA.
Chcesz wymienić walutę na spłatę kredytu np. we franku szwajcarskim, potrzebujesz obcej waluty na wyjazd zagraniczny, a może musisz rozliczyć się w niej z kontrahentem? Zastanów się, czy nie warto skorzystać z usług któregoś z kantorów internetowych. Stają się one w Polsce coraz popularniejsze.
– Michał Hojowski, prezes Raiffeisen Solutions, spółki prowadzącej Rkantor.com, o kantorach internetowych.
W najbliższych miesiącach polskie spółki czekają bardzo poważne zmiany w raportowaniu. Nie wiadomo jednak kiedy dokładnie. Jeszcze w listopadzie miała zacząć obowiązywać dyrektywa Transparency II dotycząca raportowania okresowego, jednak Sejm nie zdążył przyjąć projektu ustawy. W połowie przyszłego roku wchodzą w życie unijne regulacje MAR i MAD. Projekt, który miał powstać do końca III kwartału, nie został jednak przedstawiony przez rząd. Może się więc opóźnić wprowadzenie i tych przepisów.
– Zmiany w raportowaniu okresowym wprowadza dyrektywa Transparency, której termin implementacji mija w listopadzie tego roku– podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor dr Mirosław Kachniewski, prezes zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych. – Nie wiemy jeszcze do końca, jak będzie to zaimplementowane w Polsce, ale możemy się spodziewać, że może się z tym wiązać duże zamieszanie na rynku polskim, jeśli chodzi o obowiązek lub jego brak w kontekście raportowania kwartalnego.
Dyrektywa Transparency II obok obecnie wymaganych raportów wprowadza też m.in. obowiązkowe sprawozdania dotyczące płatności dokonywanych na rzecz administracji rządowej. Znacząco podnosi też sankcje za niedopełnianie obowiązków informacyjnych przez spółki. W projekcie przygotowanym przez rząd maksymalna kara pieniężna, jaka może zostać nałożona na emitenta, rośnie z 1 miliona do 40 mln zł. Członkowie zarządu mogą zapłacić nie 100 tys. zł, jak dziś, a 8 mln zł, podobnie jak członkowie rad nadzorczych, dla których dotychczas kar nie przewidywano.
– Jako stowarzyszenie opracowaliśmy pewnego rodzaju wytyczne – informuje dr Mirosław Kachniewski. – Nazwaliśmy je ogólnymi standardami raportowania, a więc pewnego rodzaju zaleceniami, które spółki powinny wykorzystać do tworzenia swoich indywidualnych polityk raportowania tak, aby zarówno dla nich, dla spółek, jak i dla inwestorów jasne było, co i w jakich okolicznościach raportować.
Sejm nie zdążył jednak przeprowadzić prac nad projektem, więc albo nowi parlamentarzyści będą musieli zacząć nad nim prace od początku, albo nowy rząd zdecyduje się na wniesienie innego projektu. W każdym razie do 26 listopada, gdy miała zostać zaimplementowana dyrektywa Transparency II, nie wejdzie ona w życie.
Przepisy zmieniające sposób raportowania bieżącego powinny się zmienić najpóźniej 3 lipca roku 2016, kiedy zaczną obowiązywać w Polsce rozporządzenia MAR i dyrektywy MAD. Rozszerzają one definicję informacji poufnej jako takiej, która w wypadku ujawnienia wpłynęłaby na kurs giełdowy i którą racjonalny inwestor wziąłby pod uwagę przy decyzjach inwestycyjnych. Ponadto likwidują katalog wydarzeń, które wymagają raportu bieżącego i spółka sama będzie musiała ocenić, które wydarzenia powinna zaraportować. Przewidują też upublicznienie informacji niezwłocznie, a nie jak dziś w ciągu 24 godzin. W dodatku obowiązkiem tym objęte zostaną także spółki z NewConnect (Transparency ich nie obowiązuje).
– Pojawią się zupełnie nowe wymogi, zupełnie przesunięta zostanie odpowiedzialność na emitenta, który w pełni będzie musiał zdecydować, która informacja jest ważna dla inwestorów, któranie– tłumaczy prezes zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych. – A to wszystko jeszcze w warunkach bardzo wysokich sankcji, które absolutnie nie przystają do polskiego rynku kapitałowego i do wielkości notowanych tam spółek.
Maksymalne kary przewidziane w dyrektywie MAD są znaczące. Emitent może zostać ukarany grzywną od 1 mln euro do 2,5 mln euro lub 2 proc. obrotów, a członkowie władz firmy od 0,5 mln do 1 mln euro.
Projekt ustawy w tej sprawie rząd miał przedstawić w III kwartale, lecz tego nie zrobił. Wdrożenie dyrektywy i rozporządzenia spadnie więc znów na nowe władze i nie jest pewne, czy uda się tego dokonać w przewidzianym terminie. Choć Polsce mogą grozić z tego tytułu kary za niedostosowanie prawa na czas, to spółki zyskają więcej czasu na przygotowanie się do zmian.
–Polskie spółki nie są jeszcze właściwie przygotowane do wdrożenia regulacji MAD i MAR – mówi dr Mirosław Kachniewski. – To wynika z tego, że jest jeszcze mimo wszystko sporo czasu – uspokaja.
Blisko 2/3 klientów korzystających z usług spółki Millennium Leasing związanych jest z branżą usługową. Istotną rolę odgrywa także leasing maszyn i urządzeń. Ostatnio firma informowała o wygraniu dwóch przetargów na autobusy miejskie. W ramach współpracy z Solarisem sfinansowana zostanie dostawa łącznie 100 nowych pojazdów, które trafią do Łodzi i Warszawy. Jak podkreśla prezes Wojciech Rybak, jest to specyficzny sektor, który wymaga sporego doświadczenia w zakresie postępowania przetargowego.
– Finansujemy przedmioty leasingu głównie dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Większość naszych klientów to firmy z sektora SME, czyli mali i średni przedsiębiorcy – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Wojciech Rybak, prezes zarządu Millennium Leasing.
Jeśli chodzi o branże korzystające z usługi Millennium Leasing to podział jest podobny jak w przypadku innych spółek z sektora. Około 2/3 klientów związanych z branżą usługową, z czego dominujący jest obszar związany z transportem towarów. Ponad 20-procentowy jest natomiast udział branży przemysłowej, dla której leasingowane są maszyny i urządzenia.
– Jeżeli kryterium jest rodzaj leasingowanych aktywów, to mamy transport lekki, w którym uwzględniamy samochody osobowe oraz małe samochody dostawcze do 3,5 tony, oraz transport ciężki, w którym główną rolę odgrywają ciężkie pojazdy drogowe – ciągniki siodłowe, naczepy, pojazdy ciężarowe – wylicza prezes Rybak.
Przedmiotem leasingu są także inne środki transportu, jak np. pojazdy wykorzystywane w ruchu kolejowym czy drogowo-osobowym, takie jak lokomotywy, wagony oraz autobusy. Zdecydowanie mniejszy udział w strukturze leasingowanych pojazdów mają natomiast środki transportu wodnego i powietrznego.
– Kolejną grupą są maszyny i urządzenia przemysłowe. W tej grupie należy wydzielić również linie technologiczne, które są w klasyfikacji wyróżniane są pod nazwą inne – wyjaśnia ekspert.
Odrębną kategorię przedmiotów leasingu stanowią nieruchomości. Ta grupa cechuje się z reguły dłuższym czasem trwania oraz innymi zasadami udzielania finansowania.
Spółka Millennium Leasing w ostatnim czasie podpisała umowę leasingu flot autobusowych dla Łodzi i Warszawy. Na jej podstawie do stołecznego MZA dostarczone zostanie 60 nowych pojazdów.
– Rzeczywiście w tym roku dwie duże umowy dotyczyły autobusów we współpracy z Solarisem, czołowym polskim producentem. Udało nam się wygrać dwa przetargi na finansowanie oraz serwisowanie floty w Łodzi i Warszawie – informuje prezes zarządu Millennium Leasing .