Jak szybko zdobyć majątek i… jeszcze szybciej go nie stracić. O czym powinien pamiętać nie tylko młody inwestor

złoto

Nasze społeczeństwo z roku na rok się bogaci. W 2019 roku wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce wzrosła o 5,4 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Wyniosła wówczas ponad 25 mld złotych – wynika z raportu KPMG. Nadal zarobione pieniądze trafiają głównie na nisko oprocentowane rachunki. Jednak powoli nasze społeczeństwo dostrzega potrzebę pomnażania i zabezpieczenia swojego majątku w inny sposób. Rosnącą popularnością indywidualnych inwestorów cieszą się metale szlachetne. Są one bezpieczną przystanią dla oszczędności.

Jak zacząć inwestować?

Najważniejsze, to nie bać się inwestowania swoich oszczędności. Warto rozpocząć od małych kwot i sprawdzić, jaki będzie zwrot. Nie trzeba od razu kupować drogich nieruchomości czy akcji na giełdzie.

Co więcej, warto zastanowić się nad tym, czego oczekujemy od naszej inwestycji – czy ma pełnić rolę zabezpieczenia kapitału w perspektywie długoterminowej i chronić nas przed inflacją czy też przynieść korzyści finansowe w jak najkrótszym czasie.

W pierwszym przypadku strzałem w dziesiątkę będzie inwestycja w złoto. Przy małych kwotach warto być regularnym i cierpliwym. Najlepszym rozwiązaniem jest ustalenie np. miesięcznych budżetów, które będziemy przeznaczać na inwestycje w ten cenny kruszec.

Systematyczne inwestowanie jest przede wszystkim doskonałym zabezpieczeniem przed krótkoterminowymi wahaniami na rynku złota, ponieważ minimalizuje ich konsekwencje i sprawia, że w perspektywie długoterminowej nie będą one dla nas odczuwalne – wskazuje Aleksander Pawlak, Prezes Zarządu Tavex. Jeśli natomiast wypadnie nam niespodziewany wydatek i nie będziemy mogli pozwolić sobie na zaplanowaną na dany termin inwestycję nic się nie stanie – być możne uda nam się ją nadrobić w kolejnych tygodniach, bądź miesiącach – dodaje.

W fizycznym złocie zaleca się trzymać kapitał, który w perspektywie długoterminowej nie będzie nam niezbędny. Dlatego, w przypadku małych kwot, nie ma konkretnych procentowych zaleceń, co to tego, ile warto inwestować – wszystko zależy od tego, jaką kwotą dysponujemy. Istotne jest to, że im bardziej niepewna gospodarczo sytuacja, tym więcej złota warto mieć.

Gdy chcemy więcej i więcej

Przy każdej formie inwestowania musimy brać pod uwagę ryzyko. Zawsze warto je przekalkulować, niezależnie, czy inwestujemy na rynku metali szlachetnych czy np. nieruchomości.

Jeśli jesteśmy w stanie zaakceptować wysoki poziom niepewności transakcji możemy pozwolić sobie na uczestnictwo w funduszach inwestujących na rynku akcji lub zakup akcji spółek na giełdzie papierów wartościowych. Jednak, jeżeli nie mamy do dyspozycji dużego majątku i cenimy sobie bezpieczeństwo powinniśmy wybrać fundusze inwestycyjne zrównoważone, obligacje czy metale szlachetne.

Decydując się na odważniejszy krok młody inwestor powinien postawić na kilka różnych rozwiązań w celu ograniczenia możliwości utraty majątku. Nawet, gdy jedno z nich przyniesie straty, drugie może zapewnić zysk. Takim zabezpieczeniem będzie złoto, które jest odporne na zmiany rynkowe – wskazuje Aleksander Pawlak, Prezes Zarządu Tavex.

Inwestorem może być każdy. Nie wystarczy jednak posiadać kapitał, by przeprowadzać skuteczne transakcje i pomnażać swój majątek. Niezbędna jest również wiedza na temat rynków finansowych i monitorowanie bieżących wydarzeń gospodarczych. Obecni inwestorzy mają do dyspozycji wiele możliwości ulokowania majątku, począwszy od lokat bankowych przez fundusze inwestycyjne po lokowanie pieniędzy w metalach szlachetnych. Poza wiedzą, istotna jest również umiejętność panowania nad emocjami i szybkiego analizowania dynamicznie zachodzących zmian.