Jaka będzie przyszłość gotówki? Płatności elektroniczne dają coraz więcej korzyści

0

Czy gotówka w XXI wieku jest jeszcze potrzebna? To temat, który jeszcze 20 lat temu nie byłby analizowany dlatego, że odpowiedź wydawała się oczywista. Przez rozwój płatności bezgotówkowych i coraz większe możliwości rozliczania operacji bez gotówki – pojawiają się wątpliwości, co do jej przyszłości. Pieniądz bezgotówkowy pasywnie leży w portfelach, schowkach, skrytkach czy na rachunkach – może lekko oprocentowany – ale jest nadal niedostatecznie blisko obrotu gospodarczego. Jeżeli pieniądz gotówkowy zamienia się na bezgotówkę, jest on automatycznie, aktywnie do niego włączany.

– Gotówka na pewno nie zniknie, ale zdecydowanie zmniejszy się jej znaczenie w gospodarce. Kiedyś opierał się na niej cały obrót gospodarczy, z czasem zaczęło się to zmieniać. Obecnie różni się to w zależności od kraju, ale rzeczywiście nie jest już głównym środkiem rozliczeniowym i transakcyjnym – powiedział serwisowi eNewsroom dr Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa – Coraz więcej rzeczy kupujemy, rozliczamy i opłacamy w postaci bezgotówkowych przelewów. Korzyści z tego płynących jest coraz więcej. Na poziomie gospodarki przyspieszyło to obrót pieniądza. Wszyscy, którzy mają do czynienia z finansowaniem inwestycji czy rozliczeń, wiedzą jak ważna to zmiana. Kolejna kwestia, również na poziomie makro, to koszty gotówki. Często brakuje świadomości, że ponosi je bank, sklep czy bank centralny. Szacunki pokazują, że obrót gotówkowy w takim kraju, jak Polska, kosztuje ok. 1 proc. dochodu narodowego. Praktycznie to 20 miliardów, które są na to przeznaczane.Zmniejszenie ilości gotówki w obrocie może obniżyć te koszty i zapewnić makro oszczędność. Na poziomie przedsiębiorstw oznacza to możliwość pozyskania nowych klientów i wzrostu przeciętnych wydatków. To także większe bezpieczeństwo i transparentność w prowadzeniu księgowości i finansów. Oprócz tego, wprowadzenie obrotu bezgotówkowego ułatwia rozliczanie się z fiskusem. Na podstawie rachunków bankowych można bardzo łatwo pokazywać skalę i charakter obrotów przedsiębiorstwa. Dla użytkowników takie rozwiązania jest przede wszystkim wygodne. Potwierdza to rosnąca liczba użytkowanych kart. W Polsce mam ich już 38 milionów – podkreślił Groszek.

Czytaj również:  Leasing is the New Buying. Dlaczego Millenialsi wolą wypożyczać, a nie kupować?