Jeśli kurs dolara wróci do wzrostów to odbije się to niekorzystnie dla złotego

0

Fitch pozostawia rating Polski na niezmienionym poziomie. Trendy spadkowe na wszystkich głównych par złotowych. Wyciszenie tematu Włoch sprzyja rynkom. Eskalacja konfliktu w kwestiach handlowych po posiedzeniu G7 nieco zlekceważona przez rynki. Trump vs reszta świata. Teoretycznie posiedzenia dwóch banków centralnych w tym tygodniu powinny być na korzyść dolara. Jeśli dolar wróci do wzrostów to odbije się to niekorzystnie dla złotego. Bojowo nastawiony prezydent USA leci do Singapuru na spotkanie z przywódcą Korei.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 02.05.2017-11.06.2018

Para walutowa EUR/PLN CHF/PLN USD/PLN GBP/PLN
Minimum 4,2582 3,6370 3,6000 4,8240
Maksimum 4,3387 3,8020 3,7620 4,9830

EUR/PLN

EURPLN..H1Bez wątpienia ostatnie dni na rynkach przebiegają pod znakiem poprawy klimatu inwestycyjnego. Powrót do ryzykownych aktywów doskonale widać po notowaniach złotego. EUR/PLN porusza się od kilku dni w ramach trendu spadkowego. Kurs jest już niżej od ostatniego maksimum o ponad 7 groszy. Bez wątpienia jednak inwestorzy aż takich powodów do optymizmu nie mają. Wynik spotkania krajów G7 jest negatywny dla światowego handlu. Spodziewano się trudnych rozmów, a efekt końcowy to raczej kolejna eskalacja napięcia na linii USA reszta świata. Szczególnie tweety prezydenta USA po samym spotkaniu mogą zaskakiwać. Rozpoczęła się fala obrażania i wzajemnych pretensji szczególnie wymierzonych w Kanadę i UE. Niemniej jednak widać też lekkie znużenie tym tematem przez inwestorów co skutkuje coraz mniejszymi reakcjami na walutach. Ten czynnik powinien nieco zejść na boczny tor w tym tygodniu. W końcu do gry wrócą główne banki centralne świata. W kontekście pary EUR/PLN zarówno Fed i EBC mogą namieszać. Rynki praktycznie jako pewnik uważają kolejną podwyżkę stóp przez FOMC. Ale jak to zwykle bywa inwestorzy czekają na więcej i liczą, że prezes Powell zakomunikuje przyspieszenie tempa zacieśniania monetarnego. Jeśli faktycznie tak się stanie to EUR/PLN będzie pod presją. Wtedy należy spoglądać na opór w postaci linii trendu spadkowego. W czwartek z kolei posiedzenie EBC i tutaj rynki oczekują zapowiedzi końca QE. Wtedy euro miała by szansę nieco się wzmocnić. Widać te oczekiwania w kursie EUR/USD, który momentami był już powyżej 1,18. Jednak w obliczu pogorszenia danych w strefie euro i kryzysie politycznym we Włoszech takiej komunikacji ze strony Draghiego może nie być. Obydwa wydarzenia są więc raczej szansą dla dolara i w efekcie mogą popsuć klimat na rynkach wschodzących. Wtedy EUR/PLN może powrócić w okolice 4,30.

Czytaj również:  Nadchodzi rewolucja w morskim przemyśle. Przyszłością sektora są statki zasilane napędem hybrydowym i wiatrem

CHF/PLN