Kapitał ludzki przyciąga inwestycje do miast i regionów

0

Na gospodarczą atrakcyjność miasta lub regionu składają się rozmaite czynniki: wielkość ośrodka i jego położenie, infrastruktura biurowo-magazynowa, stopień skomunikowania czy koszty prowadzenia biznesu. Kluczowym okazuje się jednak czynnik ludzki. Wedlug badania przeprowadzonego przez Fundację Pro Progressio najbardziej istotna dla potencjalnych inwestorów jest podaż kadry na danym terenie.

Czego oczekuje inwestor? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie – wiele zależy od specyfiki branży, którą reprezentuje i indywidualnych potrzeb danej firmy. Są jednak pytania, które władze miast słyszą od przedsiębiorców najczęściej. Według wyników badania  przeprowadzonego na Centrach Obsługi Inwestora miast i agencji rozwoju regionalnego współpracujących z Fundacją Pro Progressio, aż 92% ankietowanych wskazało na podaż kadry, jako „zdecydowanie istotny” czynnik przy wyborze lokalizacji biznesowej dla centrum BPO/SSC. Poziom i kierunek wykształcenia pracowników respondenci ocenili na 5 (75%)  i 4 (25%) w pięciostopniowej skali. Znajomość języków ma znaczenie dla 92%. Co ciekawe, wielkość danego miasta jest „zdecydowanie istotna” już tylko według 42%.

To dobra wiadomość dla mniejszych miast, do tej pory słabo widocznych na inwestycyjnej mapie Polski. Duże ośrodki, takie jak Warszawa, Kraków czy Poznań przyciągają inwestorów wielkością, renomą i rozbudowaną infrastrukturą biznesową. Są jednak kategorie, w których mniejsze lokalizacje mogą „powalczyć” z liderami – na przykład podaż wykwalifikowanej kadry. Przykładem jest Bydgoszcz, w której dostęp do lokalnego rynku pracy ma ponad milion osób zamieszkałych w promieniu 50 kilometrów, a na terenie miasta działa 15 uczelni wyższych. W Rzeszowie z kolei w trosce o jakość kadr tworzy się kierunki studiów skorelowane z potrzebami rozwijającego się biznesu  mówi Wiktor Doktór, Prezes Fundacji Pro Progressio.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że mniejsze ośrodki gwarantują atrakcyjniejsze warunki związane z zatrudnianiem pracowników. Wedlug 92% ankietowanych poziom wynagrodzeń w danym regionie jest „zdecydowanie” (58%) lub „raczej” (34%) istotnym czynnikiem przy wyborze destynacji biznesowej. Na koszty związane z zatrudnianiem zwraca uwagę 83% inwestorów.

Czytaj również:  Warszawska Wola najszybciej rozwijającą się biznesową dzielnicą w Polsce. Do 2021 roku będzie tu milion mkw. biur

Ważną determinantą przy wyborze lokalizacji biznesowej okazała się również dostępność powierzchni biurowych klasy A i B+, którą wszyscy respondenci określili jako „zdecydowanie” lub „raczej” istotną. Tymczasem atrakcyjna działka pod budowę własnej siedziby okazała się ważna jedynie w 42%, a połowa zadeklarowała, że czynnik ten raczej nie jest brany pod uwagę przez inwestorów. Przedsiębiorcy, szczególnie na początku działalności na danym terenie, znacznie chętniej lokują swoje firmy w wynajętych budynkach, dlatego miasta dbające o rozwój infrastruktury biurowo-magazynowej mają większe szanse na pozyskanie nowych inwestycji – mówi Wiktor Doktór.