Kiełba w Gębie poprzez sprzedaż akcji chce pozyskać środki na rozwój sieci. Firma korzysta z portalu equity crowdfundingowego

0


Sieć grill barów Kiełba w Gębie planuje jesienią otwarcie nowego punktu w Warszawie. W przyszłym roku chce też wejść do innych miast w Polsce. W przyszłości firma nie wyklucza rozwoju franczyzy i ekspansji zagranicznej. Aby przyspieszyć ogólnopolski rozwój, spółka chce pozyskać 400 tys. zł przez sprzedaż swoich akcji na platformie equity crowdfundingowej Beesfund. Akcja ma trwać dwa miesiące, w ciągu trzech tygodni zebrano ponad 70 tys. zł.

– Mamy w planie na jesień otwarcie nowego punktu w Warszawie, w popularnej już Hali Koszyki, w Śródmieściu Warszawy. To bardzo ciekawy koncept, który oprócz nas będzie skupiał 20 innych konceptów gastronomicznych. Dzięki finansowaniu z platformy Beesfund, jeżeli uda nam się odnieść sukces, możemy zrealizować kolejne plany – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Katarzyna Czechowska z Kiełba w Gębie, sieci grill barów.

Kiełba w Gębie działa od maja 2014 roku, oferuje tradycyjne dania kuchni polskiej w wydaniu street food. Do maja 2016 roku firma otworzyła trzy punkty stacjonarne. Duży sukces punktów stacjonarnych sprawił, że obecnie spółka zawiesiła działanie food trucków, które mają ograniczenia w regularnym działaniu.

– Ciepłe przyjęcie sprzedaży mobilnej z food trucka w innych miastach sprawiło, że zaczęliśmy myśleć, że nasz pomysł wejścia w punkty stacjonarne ma szanse się sprawdzić. Nie wykluczam jednak powrotu food trucków, może w modelu franczyzowym – zaznacza Czechowska.

W przyszłości spółka nie wyklucza wejścia na zagraniczne rynki. Jak jednak zaznacza Czechowska, na razie to odległe plany. Obecnie Kiełba w Gębie planuje rozwinąć sieć lokali w Warszawie, a w 2017 roku w przynajmniej jednym z największych miast w Polsce, takich jak Trójmiasto, Kraków, Katowice, Poznań czy Wrocław.

– Staramy się o 400 tys. zł, które pozwolą nam sfinansować kolejne trzy punkty, w tym właśnie wspomnianą Halę Koszyki jeszcze w tym roku. To bezpieczny pułap, który pozwoli nam przygotować w pełni działające nowe punkty. Z bieżącej działalności wszelkie zyski reinwestujemy, co pozwala na otwieranie kolejnych punktów – tłumaczy przedstawicielka Kiełby w Gębie.

Czytaj również:  Siła nabywcza mieszkańców Europy

W ubiegłym roku sieć grill barów obsłużyła łącznie 35 tys. klientów. W tym roku, jeśli uda się zrealizować plany, może być ich niemal 100 tys. Jest to możliwe do zrealizowania, o ile uda się zebrać 400 tys. zł, poprzez sprzedaż akcji na portalu equity crowdfundingowym Beesfund. Spółka KWG Superfood, właściciel sieci grill barów Kiełba w Gębie, wyemitowała w tym celu ponad 26,5 tys. akcji, każda o wartości 15 zł. Łącznie sprzedanych ma zostać 21 proc. udziałów.

– Akcja Kiełba rozpoczęła się 2 sierpnia na platformie Beesfund. W najbliższym czasie spodziewamy się znacznie większego zainteresowania, na skutek intensywnych działań PR i marketingowych, wykorzystania mediów społecznościowych, wszystkich narzędzi, które służą crowdfundingowi udziałowemu w zdobywaniu drobnych inwestorów – podkreśla Piotr Loroch z Beesfund.

Akcja została zaplanowana na 60 dni. Po trzech tygodniach akcje kupiło 86 akcjonariuszy i udało się zebrać ponad 71 tys. zł. Koszt budowy i wyposażenia jednego lokalu to ok. 120 tys. zł.

– Projekt jest o tyle trudny, że nie mieliśmy do tej pory okazji tego rodzaju projektu gościć na naszej platformie. Nie mieliśmy okazji sprawdzić, jak wygląda zainteresowanie naszych inwestorów takim biznesem. Pierwsze sygnały są bardzo optymistyczne, zainteresowanie jest szerokie – przyznaje Loroch.

Jak ocenia przedstawiciel Beesfund, kwotę potrzebną do dalszej ekspansji powinno udać się zebrać, zwłaszcza że rynek gastronomiczny w Polsce notuje dobre wyniki. W ubiegłym roku wartość rynku przekroczyła 24 mld zł.

– Najszybciej sfinansowana emisja w crowdfundingu udziałowym do tej pory trwała 10 dni i 20 godzin. Może nie powtórzymy tym razem tak ekspresowego tempa, ale nie spodziewam się, żeby termin, który założyliśmy, był ograniczeniem w tym projekcie – przekonuje Loroch.