Komentarz dzienny, 30 lipca 2013

0

Dzisiejsza publikacja wskaźnika ESI nie powinna zaskoczyć – dalszy wzrost jest prawdopodobny nie tylko w świetle krótkoterminowych trendów, ale również w ślad za rosnącymi PMI, sygnalizującymi poprawę sentymentu w eurolandzie. Warto również odnotować minimalny spadek inflacji w Niemczech (wstępny odczyt za lipiec). Dane publikowane dziś w Stanach Zjednoczonych to raczej drugi garnitur (indeks CaseShiller za maj, wskaźnik koniunktury konsumenckiej Conference Board) i wszystkie pary oczu skierowane są już na jutrzejsze dane o PKB

Czytaj również:  Trwa korekta spadkowa rentowności obligacji