Koniec świąt i koniec stanu wojennego na Ukrainie

0

26 grudnia był dniem wolnym w Polsce, ale nie był dniem wolnym na rynkach. Nie miało to jednak większego wpływu na złotego. Ukraina skończyła 30 dniowy stan wojenny w części swojego terytorium.

Dni wolne

26 grudnia jest świętem w Polsce i większości dużych państw europejskich. Rynek walutowy jednak działał pomimo mniejszej ilości uczestników. Jak wyglądała sesja? Na parach złotowych wiało nudą. Jedyna istotna zmiana miała miejsce do dolara, gdzie polski złoty stracił około 2 groszy. Powodem była globalna słabość euro wobec dolara. To właśnie przez nią silnie powiązany z euro złoty stracił na wartości. Na uwagę zasługuje bardzo udana sesja na amerykańskiej giełdzie. Główny indeks poszedł w górę o niemal 5%. To właśnie ten ruch działał mocno na korzyść dolara. Wzrosty te przełożyły się również na azjatyckie parkiety. Europa nie załapała się na tą falę entuzjazmu, gdyż główne giełdy były pozamykane. Co nie zmienia faktu, że pootwierały się dzisiaj przeważnie powyżej ostatniego zamknięcia..

Koniec stanu wojennego na Ukrainie

Minęło już 30 dni od wydarzeń w Cieśninie Kerczeńskiej. Na szczęście oprócz tego jednego incydentu Rosja nie kontynuowała ataków, a strona ukraińska nie dała się dalej sprowokować. Dlaczego to takie ważne dla rynków? Inwestorzy lubią spokój, nie chcą by ich pieniądze nadmiernie ryzykowały. Dlatego właśnie tuż po ataku Rosjan hrywna była 5% tańsza niż obecnie. Nie jest to oczywiście jedyny powód umocnienia ukraińskiej waluty, ale to strach w sporej części stał za jej gwałtowną przeceną.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych,

16:00 – USA – indeks zaufania konsumentów Conference Board.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl

Czytaj również:  Menedżerowie logistyki obawiają się napięć na rynkach i zagrożeń geopolitycznych