Konkurencja i innowacje przyczyniają się do rozprzestrzeniania transformacji elektronicznej na całym świecie

0

Prognozy na 2019 r.: „Obserwując, jak spółki starają się opierać swoje relacje z klientami w większym stopniu na usługach i danych, dostrzegamy znaczące możliwości inwestycyjne wśród liderów transformacji elektronicznej, jak również wśród sprzedawców rozwiązań technologicznych umożliwiających klientom przeprowadzenie zmian i dostosowanie się do wymagań cyfryzacji. Sądzimy, że transformacja elektroniczna będzie przez wiele lat stymulować solidny wzrost przychodów i zysków w całym sektorze technologicznym”.

Spółki stojące za elektroniczną rewolucją zmuszają tradycyjne przedsiębiorstwa do zmian

Praktycznie wszystkie sektory przeobrażają swoje modele biznesowe z wykorzystaniem technologii informatycznych, by utrzymać konkurencyjność. Uważamy, że spółki skoncentrowane na rozwiązaniach elektronicznych oferują większą wartość w porównaniu z tradycyjnymi przedsiębiorstwami, ponieważ budują trwałe relacje z klientami oparte na usługach i wspomagane dobrze zorganizowanymi i zarządzanymi bazami danych. Pozostałe przedsiębiorstwa zaczynają zdawać sobie sprawę z zagrożenia ze strony spółek wprowadzających elektroniczną rewolucję i wiele z nich powoli wchodzi na ścieżkę zmian, wdrażając takie rozwiązania i narzędzia cyfrowe, jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, chmury obliczeniowe, analizy danych, modele SaaS („oprogramowanie jako usługa”), sprzedaż w sieci, produkty i usługi finansowe oparte na technologii, włącznie z płatnościami elektronicznymi, infrastruktura internetowa nowej generacji, nowe media, robotyka czy „Internet rzeczy”. W nieodległej przyszłości aplikacje i inteligentne urządzenia we wszystkich branżach będą w mniejszym lub większym stopniu oparte na sztucznej inteligencji.

Sądzimy, że transformacja elektroniczna i powiązane z nią tematy przez wiele lat będą umacniać zrównoważone sekularne trendy wzrostowe. Podsumowując, przedsiębiorstwa nie mogą sobie pozwolić na to, by w tej dziedzinie pozostać w tyle.

Oto kilka przykładów branż, w których zachodzą obecnie interesujące zmiany związane z transformacją elektroniczną:

  • Branża taksówek stara się konkurować z popularnymi serwisami kojarzącymi kierowców z pasażerami, wprowadzając własne aplikacje mobilne i oprogramowanie służące do zamawiania usług.
  • Tradycyjne sklepy wdrażają technologie związane z handlem w sieci, aby zapewniać lepszą obsługę, lepiej zrozumieć potrzeby klientów i bardziej efektywnie zarządzać zaopatrzeniem i dystrybucją.
  • Po latach oporu, branża muzyczna coraz szerzej otwiera się na serwisy udostępniające muzykę swoim abonentom.

Najważniejsze czynniki ryzyka wśród możliwości, które obserwujemy

Jednocześnie z ostrożnością podchodzimy do inwestowania w technologiczne branże cykliczne lub niedoskonałe pod względem strukturalnym, które w niektórych przypadkach odczuwają niekorzystny wpływ transformacji elektronicznej, takie jak tradycyjne usługi informatyczne, tradycyjne oprogramowanie, markowy sprzęt informatyczny czy też kilka segmentów rynku elektroniki użytkowej. Oprócz cyklu modernizacji sieci komunikacji bezprzewodowej poprzez wdrażanie technologii 5G, dostawcy sprzętu telekomunikacyjnego nie budzą naszego zainteresowania ze względu na trudności na rynkach końcowych, drastyczny wzrost konkurencji oraz słabą, w naszej ocenie, strukturę rynku.

Ogólnie rzecz biorąc, nasze prognozy dla sektora technologii informatycznych są niezmiennie optymistyczne. Po pierwsze, spółki już teraz całkiem sporo wydają na rozwiązania informatyczne. Ten trend powinien się, według nas, utrzymać przynajmniej do połowy 2019 r., czyli do końca pierwszego pełnego roku, w którym budżety są ustalane z uwzględnieniem solidnej dynamiki gospodarki i niedawnych cięć podatków w Stanach Zjednoczonych. Po drugie, wydatki konsumentów na technologie informatyczne wydają się stabilne w warunkach ekspansji usług, nowych mediów i gier, której towarzyszy raczej umiarkowany wzrost branży sprzętu informatycznego, takiego jak smartfony czy komputery osobiste. Po trzecie, wiele spośród największych i mających duże zasoby gotówki światowych spółek technologicznych ze Stanów Zjednoczonych dopiero zaczyna na coraz większą skalę dzielić się zyskami z akcjonariuszami w rezultacie reformy podatkowej w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj również:  Autonomiczny, rozpoznający emocje minipojazd ma oswajać ze sztuczną inteligencją

Uważnie obserwujemy także następujące obszary, wypatrując sygnałów, które mogłyby zapowiadać kłopoty:

  • Skala i tempo zmian stóp procentowych. Jeżeli Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych będzie działać zbyt agresywnie, gospodarka może zwolnić lub wręcz stoczyć się w recesję. Byłoby to niekorzystne dla niemal wszystkich sektorów, włącznie z technologiami informatycznymi i komunikacją, jednak mniejsze ryzyko fundamentalne dostrzegamy wśród utrzymujących sekularny wzrost spółek technologicznych, które są powiązane ze wskazanymi przez nas elementami transformacji elektronicznej.
  • Wpływ wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Jeżeli problem się nasili, największe ryzyko będzie dotyczyło producentów sprzętu informatycznego, którzy wytwarzają swoje wyroby w Chinach i importują je do Ameryki. Sądzimy, że przedsiębiorstwa będą starały się przerzucić koszty ceł na użytkowników końcowych i przenieść produkcję sprzętu informatycznego z Chin na inne rynki.
  • Trudności gospodarki chińskiej, która najwyraźniej nieco zwalnia. Spadek dynamiki gospodarki Chin będzie niekorzystny dla krajowych chińskich spółek technologicznych i może być pewnym problemem dla globalnych dostawców technologii mających znaczącą ekspozycję na krajową konsumpcję w Chinach.
  • Cykliczność wydatków kapitałowych w segmencie chmur obliczeniowych. Nasze prognozy dla rynku chmur obliczeniowych wciąż są dość korzystne, jednak inwestycje kapitałowe w tej kategorii bywają silnie związane z cyklem rynkowym. Niepewnie wygląda przyszłość wybranych producentów sprzętu informatycznego, półprzewodników i komponentów dla innych przedsiębiorstw, po spadku wydatków na inwestycje kapitałowe w drugiej połowie 2018 r.
  • Zmiany warunków regulacyjnych dla dużych spółek internetowych posiadających potężne bazy danych klientów. Kluczowym elementem transformacji elektronicznej jest zdolność do gromadzenia i wykorzystywania dużych ilości danych w celu lepszego zrozumienia i obsługi klientów. W podzielonym Kongresie Stanów Zjednoczonych może być jednak trudniej o szerokie poparcie obydwu partii dla ustawy regulującej wykorzystywanie danych, szczególnie w zakresie, w jakim będzie związana z prywatnością użytkowników i udostępnianiem danych innym spółkom i organom rządowym. Dostrzegamy także bardzo niewielkie ryzyko dzielenia dużych koncernów technologicznych przez regulatorów.

Jonathan T. Curtis

Wiceprezes, zarządzający portfelami inwestycyjnymi, analityk

Franklin Equity Group®