Konsumenci oczekują cyfrowych technologii działających w intuicyjny sposób

0

Zmieniają się oczekiwania konsumentów wobec nowych technologii. Chcą rozwiązań, które ułatwią życie – pozwolą wyeliminować codzienne problemy, pomogą w nauce – wynika z raportu „10 gorących trendów konsumenckich na 2018 rok” firmy Ericsson. W przyszłości liczą na bardziej bezpośrednią interakcja między konsumentami a technologią – głos czy intonacja zastąpią przyciski i inne przełączniki. Choć konsumenci potrzebują, by urządzenia reagowały na ich indywidualne zachowania, to jednocześnie obawiają się inteligentnych technologii.

Przewidujemy, że jako konsumenci będziemy korzystali z różnego rodzaju dobrodziejstw, które przynoszą ze sobą sztuczna inteligencja, rozszerzona i wirtualna rzeczywistość. To, co to będzie, w jaki sposób zaproponuje nam to przemysł i jakie będziemy mieli propozycje, jeżeli chodzi o rozwiązania aplikacji, to już kwestia zupełnie wtórna. Będziemy na bieżąco weryfikowali, z czego chcemy korzystać i co jest nam najbardziej przydatne – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Katarzyna Pąk, dyrektor Działu Komunikacji i Marketingu w Ericsson Polska.

Z raportu firmy Ericsson „10 gorących trendów konsumenckich na 2018 rok i później” wynika, że konsumenci oczekują technologii cyfrowych, które będą funkcjonować na bardziej ludzkich zasadach, ułatwią naukę i pracę oraz wyeliminują codzienne problemy.

Konsumenci częstokroć mają mniej wyobraźni, niż faktycznie jest możliwości już do zrealizowania. Nasza wyobraźnia tak daleko nie wybiega. Raczej borykamy się z tym, co nam doskwiera dzisiaj – 52 proc. respondentów chciałoby wyeliminować chrapanie członka rodziny, 63 proc. z kolei odpowiedziało, że chciałoby mieć w słuchawkach tłumaczenie języków w czasie rzeczywistym, a 40 proc. z nas sądzi, że robot powinien nam pomóc w wykonywaniu codziennej pracy – wskazuje Katarzyna Pąk.

Ponad połowa obecnych użytkowników inteligentnych asystentów głosowych uważa, że będziemy używać języka ciała, ekspresji, intonacji i dotyku do interakcji z urządzeniami technicznymi tak, jakby były innymi ludźmi. Większość ocenia, że stanie się tak już w ciągu najbliższych trzech lat.

Co trzeci badany uważa, że nowe technologie wymagają wciąż nowych umiejętności, co pozwala szybciej stawać się ekspertem. Blisko połowa (46 proc.) twierdzi, że internet pozwala szybciej niż kiedykolwiek wcześniej uczyć się nowych umiejętności, lecz także szybciej je zapominamy.

– Nauka to element, który czerpiemy z internetu, ale sztuczna inteligencja powinna nam podpowiadać, co i jak, gdzie i w którym miejscu. Staniemy się ekspertami, ale taki osobisty asystent powinien nam podpowiadać, w jaki sposób i z czego korzystać, ponieważ nowe urządzenia to niezmieniająca się nauka i doskonalenie umiejętności korzystania z nowych urządzeń – tłumaczy ekspertka Ericsson Polska.

Czytaj również:  Sztuczna inteligencja pomaga firmom transportowym optymalizować koszty. Potrafi m.in. obliczyć opłacalność zlecenia

Konsumenci oceniają, że sztuczna inteligencja mogłaby być przydatna w sprawdzaniu faktów zamieszczanych w mediach społecznościowych.

64 proc. z nas uważa, że to sztuczna inteligencja powinna nam pomóc wyszukiwać odpowiednie informacje, które nas interesują, w mediach społecznościowych. Social media są dla nas źródłem informacji, naszym oknem na świat. Okazuje się jednak, że chcielibyśmy, aby ktoś nam podpowiadał, co tak naprawdę nas interesuje i z czego chcemy korzystać – zaznacza Pąk.

Większość konsumentów docenia media społecznościowe. Te jednak, choć miały gwarantować komunikację dwukierunkową, napędzaną przez użytkowników, dającą głos indywidualnym konsumentom, zostały opanowane przez jednostronnych nadawców. Ponad połowa użytkowników (55 proc.) ocenia, że wpływowe grupy wykorzystują sieci społecznościowe do rozpowszechniania swojego przekazu.

Nowe technologie wpłyną także na reklamy. Ponad połowa osób korzystających z rzeczywistości rozszerzonej lub wirtualnej uważa, że reklamy staną się na tyle realistyczne, że będą nie do odróżnienia od rzeczywistych produktów. Dzięki VR i AR konsumenci inaczej spojrzą również na zdjęcia. Trzech na czterech respondentów uważa, że już za pięć lat będą używali tych technologii do spacerów po zdjęciach ze swojego smartfona.

– Chcemy korzystać przy pomocy rozszerzonej rzeczywistości ze wspomnień, wchodzić do zdjęć, zwiedzać własne zdjęcia i ożywiać wspomnienia – mówi Katarzyną Pąk.

Według badanych przez firmę Ericsson nowe technologie znaczącą będą zmieniać wiele sfer życia. Choć dla wielu oznacza to szereg ułatwień i nowych możliwości, to nie brakuje również sceptyków. Część konsumentów obawia się negatywnych konsekwencji coraz inteligentniejszych urządzeń. Połowa respondentów uznaje, że niemożność rozróżnienia między człowiekiem a maszyną byłaby dla nich niepokojąca. 40 proc. uznało zaś, że czułoby się nieswojo, gdyby ich smartfon widział, jaki mają nastrój i reagował stosownie do tego.

– Jesteśmy tu trochę niekonsekwentni. Z jednej strony chcielibyśmy, aby urządzenia reagowały na nas i nasze indywidualne zachowania, z drugiej strony nieco się tego obawiamy. Myślę, że będziemy w stanie to wypośrodkować – przekonuje Katarzyna Pąk.