Konsumpcja głównym czynnikiem napędzającym popyt krajowy w Polsce

0

Wyniki gospodarcze Polski w pierwszym kwartale są dobre. Wzrost dochodu narodowego na poziomie ok. 4 proc. to dla wielu zaskoczenie.Należy jednak pamiętać, że w zeszłym roku wzrost gospodarczy był dużo wolniejszy. Głównym powodem był mocny spadek inwestycji publicznych, o ponad 30 proc. Później nastąpiło odbicie, które automatycznie podniosło popyt krajowy i przełożyło się na lepsze wyniki.

– Obserwujemy też duży wzrost konsumpcji. W tym roku to główny czynnik napędzający popyt krajowy – powiedział serwisowi eNewsroom Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club – Spowodowane jest to nie tylko programem 500+, ale także wysokim wzrostem płac, jak i zatrudnienia. Ciągle jednak mamy problem z inwestycjami i handlem zagranicznym. Eksport rośnie szybko, ale jeszcze szybciej wzrasta import. W tej chwili z trzech wpływających na wzrost gospodarczy czynników, jakimi są handel, inwestycje oraz konsumpcja, ten ostatni jest zdecydowanie decydujący. Taka sytuacja w dalszej perspektywie nie jest bezpieczna. W dłuższym okresie pojawią się problemy po stronie podaży. Jeżeli nie zwiększą się zdolności produkcyjne, nastąpi duży rozwój importu, co nie będzie korzystną sytuacją. Polska ma problem nie tylko z inwestycjami, ale również z podażą siły roboczej. Doszliśmy do poziomu, w którym stopa bezrobocia jest bliska zeru. Formalnie, według danych unijnych to niecałe 5 proc., ale w wielu miasta zjawisko bezrobocia praktycznie nie istnieje. Przedsiębiorstwa mają zapotrzebowanie na ręce do pracy – w skali około 100-150 tys. – które nie jest zaspokajane. Bez dalszego napływu pracowników z Ukrainy, niedobory te mogą stać się dużym problemem – dodał Gomułka.

Czytaj również:  Frank uznaje wyższość pozostałych walut