Krótkowzroczność może mieć już co drugie dziecko. Niekorygowana powoduje problemy w nauce

0

Wzrok to najważniejszy ze zmysłów, którymi dzieci poznają świat. Maluchy rzadko skarżą się na upośledzenie widzenia, nie powoduje ono bowiem bólu, dzieci nie wiedzą też, jak powinny widzieć prawidłowo. Rodzice często zaniedbują jednak kontrolne wizyty u okulisty. Tymczasem niekorygowane wady wzroku, głównie krótkowzroczność, obniżają sprawność ruchową, przyczyniają się do problemów w nauce, a w efekcie spadku poczucia własnej wartości.

Upośledzenie widzenia to problem dotykający ponad połowę polskich dzieci. Do najczęściej występujących wad wzroku należy astygmatyzm, zez oraz krótkowzroczność. Ta ostatnia wada powstaje na skutek czynników genetycznych, może się jednak rozwinąć również w wyniku patrzenia z bliska np. na ekran komputera czy smartfona, a także intensywnego wzrostu dziecka, zwłaszcza w okresie 4–6 lat oraz 8–14 lat. Nie ma możliwości zatrzymania rozwoju wad wzroku, możliwe jest jednak ich korygowanie i zmniejszenie dyskomfortu widzenia u dziecka, dlatego nawet najmłodsze maluchy powinny być objęte kontrolą lekarską.

– Dzieci nie wiedzą, jak mogą doskonale widzieć, i nie potrafią nam tego opowiedzieć, to my musimy być czujni i zwracać uwagę na pierwsze objawy, które możemy zauważyć u dziecka od pierwszych miesięcy. Na co powinniśmy zwrócić uwagę, np. mrużenie oczu, zmęczenie oczu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr n. med. Anna Maria Ambroziak, specjalista chorób oczu w Instytucie Oka.

Niekorygowane wady wzroku powodują duży dyskomfort w codziennym życiu oraz mogą być przyczyną kłopotów w nauce i nieprawidłowego rozwoju fizycznego. Słabiej widzący uczeń będzie miał problemy zarówno z nauką czytania, jak i z odnalezieniem się na zajęciach WF, jego sprawność motoryczna będzie bowiem znacznie obniżona. Może to niekorzystnie odbić się na rozwoju emocjonalnym dziecka, zaważyć na jego poczuciu własnej wartości i pewności siebie. Ponadto nieskorygowane odpowiednio wcześniej wady wzroku zwiększają ryzyko zachorowań na poważne choroby oczu, takie jak jaskra czy AMD w wieku dorosłym.

Czytaj również:  Transakcje dokonane za pomocą kryptowalut mogą być bezpieczniejsze niż płatność gotówką. Dzięki specjalnym zabezpieczeniom można się uchronić przed atakami hakerów

– Wada wzroku może sprawiać, że dziecko jest mniej sprawne ruchowo niż mogłoby być, cieszy się gorszą opinią w swoim otoczeniu, i dorośli, i rówieśnicy, uważają je za mniej bystre, mniej sprawne niż jest naprawdę. W dziecku stopniowo utrwala się niskie poczucie własnej wartości. To straszne kule u nogi na dalsze życie – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy, Uniwersytet Warszawski.

Na zahamowanie pogłębiania się krótkowzroczności można wpłynąć, dbając o regularną przerwę w pracy oczu. Warto nauczyć dziecko, by po każdej godzinie lekcyjnej wykonywało proste ćwiczenie, polegające np. na patrzeniu w dal. Maluchy powinny też przynajmniej godzinę dziennie spędzać w naturalnym oświetleniu. Aby wykryć wadę wzroku na wczesnym etapie rozwoju, należy regularnie badać wzrok dziecka, zwłaszcza jeśli rodzice sami cierpią z powodu krótkowzroczności.