Kurs euro, dolara, funta i franka. Analiza techniczna 17.07.2017

0

Euro w oczekiwaniu na czwartkowy komunikat EBC. Dolar najtańszy od półtora roku, właśnie przełamał kolejne wsparcie. Funt kolejny raz wrócił do kanału konsolidacji i czeka na wynik negocjacji Londynu z Brukselą. Tania szwajcarska waluta cieszy “frankowiczów”.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 10.07.2017-17.07.2017

Para walutowa EUR/PLN CHF/PLN USD/PLN GBP/PLN
Minimum 4,1980 3,7965 3,6600 4,7215
Maksimum 4,2480 3,8555 3,7260 4,8135

 

Kurs euro EURPLN

Euro po okresie względnej stabilizacji, znowu tanieje. Już w piątek udało się przebić linię trendu mającą swój początek w lokalnym minimum z końca maja. Obecnie testowany jest poziom 4,20, który w ostatnim czasie dwukrotnie skutecznie odbijał cenę wspólnej waluty. Jak na razie to wsparcie wytrzymuje także dzisiaj, co może sugerować powrót w okolice 4,23 zł. Warto pamiętać jednak, że w przypadku pokonania opisywanego wsparcia kurs EURPLN, jeszcze w tym tygodniu może spaść do poziomu 4,16 zł. Dużo wyjaśni się w czwartek, kiedy poznamy decyzję EBC dotyczącą polityki monetarnej. Prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych jest znikome, jednak spora część rynku oczekuje informacji na temat zamknięcia programu QE. Mario Draghi może jednak nie spełnić tych oczekiwań, zwłaszcza że jak w zeszłym tygodniu podał Reuters, Włoch jest niechętny do narzucania sobie ram czasowych. Z tego względu czwartkowe posiedzenie, wydaje się być znaczącym ryzykiem dla euro.

Kurs dolara USDPLN

Dolar ostatnio przełamał linie silnego trendu spadkowego. Jego umocnienie jednak nie trwało długo, choć korekta w tym czasie zniosła prawie 50% ruchu spadkowego. Ostatecznie jednak kurs USDPLN znowu znajduje się w trendzie spadkowym, który może nie jest już tak dynamiczny, jednak cały czas pozostaje silny. Świadczyć o tym może chociażby fakt przebicia bardzo ważnego poziomu 3,70 zł. Obecnie dolar kosztuje 3,67 zł i wiele wskazuje, że to nie jest jeszcze koniec przeceny amerykańskiej waluty. Ostatni raz tak tani dolar był w drugiej połowie 2015 roku, kiedy lokalne minimum wyniosło 3,625. Jest możliwe, że będziemy testować ten poziom jeszcze w obecnym tygodniu. Fed cały czas ma problem z inflacją, która niespodziewanie zaczęła hamować. Inwestorzy coraz mniej wierzą w zapewnienia prezes Yellen, że ten spadek jest chwilowy i spowodowany jednorazowymi czynniki. Fedowi na pewno nie pomógł zeszłotygodniowy odczyt, który również okazał się niższy od założeń. Przed dolarem ważny okres, ponieważ coraz więcej osób wątpi w wyznaczoną ścieżkę podnoszenie stóp procentowych.

Czytaj również:  Szum polityczny oddziałuje na kurs funta i dolara

Kurs funta GBPPLN

Funt w zeszłym tygodniu po raz kolejny przełamał dolne ograniczenie kanału konsolidacji. Znowu jednak złotówce zabrakło siły, by utrzymać kurs poniżej poziomu 4,76 zł, w efekcie czego funt powrócił w rejon konsolidacji. Trwa ona już blisko dwa miesiące i bardzo możliwe, że właśnie dobiega końca. W tym tygodniu już na poważnie mają ruszyć negocjacje między Londynem a Brukselą dotyczące brexitu. Wyraźnie czuć, że atmosfera jest mocno napięta a rozbieżności co najmniej znaczące. Będzie to czynnik mocno ciążący funtowi, którego kurs cały czas jest mocno wrażliwy na wszelkie informacje dotyczące opuszczenia wspólnoty. Przy odpowiednich warunkach kurs GBPPLN może niedługo spaść poniżej poziomu 4,70 zł, co mogłoby otworzyć drogę do dalszych spadków.

Kurs franka CHFPLN