Kurs franka poniżej 3,75 zł. Dobre dane z Japonii

0

Kolejny dzień już oglądamy marsz franka w dół. Korzystna kumulacja czynników trwa. Dobre dane z Japonii pomimo słabszej sprzedaży detalicznej. Prognozy wzrostu PKB dla Polski.

Frank poniżej 3,75 zł

Wygląda na to, że jeśli tendencja się utrzyma w najbliższych dniach w większości komentarzy do wydarzeń na rynkach walutowych znajdzie się informacja o najtańszym franku od pamiętnego stycznia 2015 roku. To wtedy Bank Szwajcarii zakończył interwencje rynkowe i przestał bronić poziomu 1,20 w relacji euro do franka. Wynikiem tej decyzji był gwałtowny wzrost wartości szwajcarskiej waluty. Dlaczego w tej chwili mamy odwrotną tendencję? Złoty jest w miarę stabilny. Na rynkach czuć ryzyka związane z protestami w ramach reformy sądownictwa, ale temat przygasa. W rezultacie złotówka w dalszym ciągu porusza się z grubsza w przedziale 4,20-4,26 zł. Z drugiej strony na parze EUR/CHF trwa obecnie rajd w górę. W ciągu 5 dni za jedno euro można kupić już nie 1,10000 a przeszło 1,13500 franka. Powodem zmiany jest brak perspektyw zakończenia polityki ujemnych stóp podczas gdy inne regiony w tym nawet strefa euro powoli przymierzają się do normalizacji. Paliwa dla tego ruchu dodaje poprawiająca się sytuacja gospodarcza Europy w tym głównej machiny napędowej – Niemiec. W rezultacie inwestorzy wierzą coraz bardziej w ryzykowne aktywa. Pytanie czy ruch potrwa jeszcze tydzień kiedy to przypada najpopularniejsza data spłat rat kredytów.

Dane z Azji

W nocy poznaliśmy dane z Japonii. Inflacja zgodnie z oczekiwaniami wyniosła 0,4% stopa bezrobocia spadła do 2,8% przy oczekiwanych 3%. Gorzej wypadła jednak sprzedaż detaliczna, która rośnie o 2,1% wobec oczekiwanych 2,3%. Po tych danych jen umacniał się nieznacznie wobec pozostałych walut.

Prognozy wzrostu PKB w Polsce

Kolejny głos w tej dyskusji zabrał Paweł Szałamacha, były minister finansów w obecnym rządzie, aktualnie członek zarządu NBP. Podał on prognozę na ten rok na poziomie 3,5-4%. Jest to ciekawe nie tylko ze względu na spory zakres możliwych wyników ale przede wszystkim dlatego, że jest to niezgodne z wynikiem analiz samej instytucji. Warto zwrócić uwagę, że na razie prognozy wzrostu dla Polski cały czas rosną, zatem jest to element wspierający złotego.

Czytaj również:  Na rynku jest ponad 6,5 mln aplikacji mobilnych. Duża konkurencja wymusza na twórcach gier niestandardowe działania

Dzisiaj w kalendarzu makroekonomicznym warto zwrócić uwagę na:

  • 14:00 – Niemcyinflacja konsumencka,
  • 14:30 – USA – wzrost PKB,
  • 16:00 – USA – raport Uniwersytetu Michigan.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl