Letnie wyprzedaże: czy będą takie same jak rok temu?

Martyna Głowińska Domodi
Martyna Głowińska, Marketing i PR Manager z Grupy Domodi

W najlepsze trwa sezon letnich wyprzedaży. I choć jego intensyfikacja nastąpiła, jak co roku, w połowie czerwca, to jednak nie sposób nie zauważyć różnic, jakie towarzyszą tegorocznej ich edycji. O czym mowa oraz jak i co będziemy kupować na letnich wyprzedażach 2020?

Początek letnich wyprzedaży to dla konsumentów już przymusowy punkt w kalendarzu zakupowym. Planując zakup odzieży i obuwia na lato, bardzo często bierzemy pod uwagę termin rozpoczęcia sezonu obniżek cen w sklepach, który w 2019 roku i latach poprzednich przypadał na drugą połowę czerwca, około 20. dnia miesiąca. Nie trudno się jednak domyślić, że pandemia zburzyła dotychczasowy porządek. Zamknięcie galerii handlowych, restrykcje, które dla wielu konsumentów były związane z tymczasowym bezrobociem, niepewna przyszłość, a co za tym idzie – mniejsze zainteresowanie zakupami w segmencie fashion i finansowy kryzys marek modowych. Większość firm skutecznie osadziła  wówczas  swoje działania w realiach online’owych, jednak najszybszą drogą do stymulowania sprzedaży okazało się obniżenie cen – wtedy jeszcze zupełnie nowych, wiosennych kolekcji. Stąd też dużo wcześniej rozpoczął się sezon wyprzedażowy.

Dlatego już na początku kwietnia wiele rzeczy z kolekcji wiosna/lato 2020 mogliśmy kupić z rabatem sięgającym do 30%. To ceny charakterystyczne dla pierwszego etapu wyprzedaży, a pojawiły się one już 2 miesiące przed planowanymi letnimi obniżkami. Z czym wiąże się to dla konsumentów?

W praktyce, przesunięcie terminu wyprzedaży oznacza, że w momencie największego boom’u,  czyli połowie czerwca, klienci spotkali się z rabatami rzędu nawet -50%, a te jak wiemy z zasady zarezerwowane były na II etap wyprzedaży przypadający w zeszłym roku na początku lipca – mówi Martyna Głowińska, Marketing i PR Manager z Grupy Domodi. – Taki stan rzeczy nie oznacza, że wyprzedaże zakończą się szybciej. Stany magazynowe wielu marek pozwolą na wyprzedawanie asortymentu przez około 6-8 tygodni, czyli tak, jak w latach ubiegłych. Jedyna różnica polegać będzie na wysokości obniżek, gdyż już II ich etap przyniesie nam upusty do 80% – dodaje.

Co będziemy kupować?

Serwis Domodi.pl sprawdził, jakie produkty były najchętniej klikane w czasie letnich wyprzedaży w 2019 roku. Nikogo nie zdziwi fakt, że w tym okresie najchętniej wybierane były sukienki, które stanowiły wówczas aż 37% zakupów. Na drugim miejscu najchętniej znajdowały się sandały z wynikiem 21%. A na trzecim – obuwie sportowe, na które zdecydowało się 7% kupującychdomodi wyprzedaż

źródło: Domodi.pl; 2019 rok okres czerwiec/lipiec;

Porównując te liczby z danymi za pierwsze dni letnich wyprzedaży w 2020 roku na Domodi.pl widzimy pewien dysonans.

Tak chętnie wybierane w okresie letnim, ale też z powodu sezonu ślubnego, sukienki zdecydowanie zeszły na dalszy plan i obecnie znajdują się na trzecim miejscu. Zostały wyprzedzone przez spodenki męskie i sandały. Tak popularne jeszcze rok temu buty sportowe – spadły aż na 11 miejsce. – podsumowuje Martyna Głowińska. – Oczywiście kolejne dni pokażą nam czy ta tendencja się utrzyma, natomiast zmiany preferencji użytkowników wynikają bezpośrednio z czasu pandemii i zamknięcia w domach. Wtedy to chętnie sięgaliśmy po wygodne dresy czy obuwie sportowe, które pomagało nam podczas ćwiczeń w domu. – podsumowuje ekspertka z Grupy Domodi.