Mimo sprzyjającego otoczenia, rośnie liczba upadłości w transporcie i handlu

0

Branża transportowa należy obecnie do sektorów najbardziej zagrożonych upadłościami i restrukturyzacjami. Już teraz odnotowuje wzrost liczby postanowień w związku ze spowolnioną dynamiką handlu wewnętrznego w Polsce, jak i sytuacją na rynkach zagranicznych. Dotyczy to także pogorszenia się stanu globalnej wymiany handlowej. Sektor odczuwa tego bezpośrednie i pośrednie skutki. Spodziewany jest dalszy wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji w transporcie. Dodatkowo w znacznym stopniu zagrożony jest sektor handlowy.

– Niekorzystnie wpływają także czynniki, których doświadczają polskie przedsiębiorstwa transportowe działające na rynkach Unii Europejskiej – powiedział serwisowi eNewsroom Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w regionie Europy Centralnej – Na zachodzie Europy mamy do czynienia z wprowadzaniem kolejnych ograniczeń w przewozie towarów. Pojawiają się także rozwiązania i regulacje dotyczące pracowników delegowanych i usług kabotażu. Bezpośrednio odbija się to na branży transportowej, a także na sektorze handlowym. Sytuacja ta ma miejsce pomimo sprzyjającego otoczenia makroekonomicznego i nadal rosnącej konsumpcji gospodarstw domowych. Dotyczy to handlu detalicznego, jak i hurtowego. Sieci handlowe konkurują między sobą, zaś mniejsze podmioty są w gorszej sytuacji – nie mogą oferować równie atrakcyjnych cen. Rośnie więc liczba upadłości małych firm i następuje konsolidacja przedsiębiorstw w branży. Tym samym – pomimo korzystnego otoczenia – liczba upadłości w handlu będzie wzrastała w dalszych miesiącach – ocenił Sielewicz.

Czytaj również:  Transport, budownictwo i handel z największymi zaległościami płatniczymi