Mocna przecena złotego po mocno gołębiej RPP

0

Polski rynek długu może jeszcze w czwartek liczyć na wsparcie ze strony EBC. Wyraźnie gołębia RPP przeceniła złotego. Kurs EURPLN wzrósł powyżej 4,2125. Dzisiaj w kalendarzu posiedzenie EBC, którego równie łagodny wydźwięk powinien wzmocnić dolara względem euro i złotego.

Rynek stopy procentowej

Na krajowym rynku stopy procentowej przed środowym posiedzeniem NBP dominowały spadki rentowności obligacji skarbowych i kontraktów IRS. To mogło świadczyć o tym, że inwestorzy zakładali dalsze załagodzenie komentarza przez RPP.

Ostatecznie RPP nie tylko wpisała się w te oczekiwania, ale nawet wypowiadała się jeszcze bardziej stanowczo niż można było przypuszczać. Według prognoz banku centralnego w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego. To by oznaczało, że wątpliwe byłoby zaostrzanie polityki pieniężnej w najbliższych latach (już nawet nie tylko w 2019 r., ale i 2020 r.). Takie komentarze, podobnie jak odwołania do potencjału aprecjacji złotego, czy nawet możliwości obniżenia stóp, pogłębiły jeszcze poranny spadek stawek na krótkim końcu krzywej dochodowości. W krótkim terminie potencjał do dalszego umocnienia rynku już się jednak wyczerpuje. Biorąc pod uwagę niskie oczekiwania rynkowe w odniesieniu do przyszłej polityki pieniężnej NBP należałoby zakładać raczej stabilizację notowań krótkoterminowych instrumentów na obecnych poziomach w kolejnych tygodniach.

W dalszej części tygodnia istotny wpływ na rynek długu będzie mieć czwartkowe posiedzenie EBC, szczególnie w odniesieniu do instrumentów o dłuższych terminach wykupu. Niektórzy uczestnicy rynku zaczęli w ostatnich miesiącach spekulować, że bank centralny mógłby już w marcu zmienić swoją retorykę. Niemniej jednak z drugiej strony zaczęły pojawiać się nieoficjalnie cytowane głosy przedstawicieli EBC, którzy sygnalizowali, że poważniejsza zmiana retoryki możliwa byłaby dopiero w miesiącach letnich (program skupu aktywów ma funkcjonować do września). Za takim właśnie scenariuszem przemawia szereg argumentów makroekonomicznych, jak: aprecjacja euro, wysoka niepewność na rynkach finansowych, ostatni spadek inflacji i generalny brak presji inflacyjnej, niepewność polityczna we Włoszech, wyhamowanie momentum w gospodarce europejskiej na początku 2018 r., czy niepewność odnośnie polityki handlowej USA. Należy zakładać, że na tych czynnikach inwestorzy skoncentrują swoją uwagę, a prezes EBC swoją prezentację na konferencji prasowej. W tej sytuacji publikacja nowej projekcji makroekonomicznej EBC będzie miała mniejsze znaczenie. Aktualnie rentowności 10-letnich Bundów utrzymują się lekko powyżej poziomu 0,65%. Przy wspomnianym wsparciu ze strony EBC możliwy byłby spadek rentowności w kierunku 0,55%. Umocnienie rynku europejskiego powinno też wspierać krajowy rynek długu, chociaż spadek rentowności poniżej 3,20% wydaje się obecnie raczej mało prawdopodobny (notowania powinny w najbliższych dniach oscylować w pobliżu 3,30%).

Czytaj również:  Na rynki powraca awersja do ryzyka. Kurs euro wraca na 4,28