Mocny dolar nadal ciąży walutom z koszyka EM

0

W ostatnich dniach głównym czynnikiem osłabiającym popyt na bardziej ryzykowne aktywa jest sytuacja we Włoszech, gdzie brak zdolności uformowania rządu (przy narastającym konflikcie z prezydentem) może skutkować przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi (prasa włoska spekuluje, że mogą one przypaść na wrzesień). Te zaś mogłyby pokazać jak Włosi widzą swoje miejsce w EZ, bowiem przebiegałyby zapewne pod znakiem pozostania bądź opuszczenia przez kraj strefy euro. Zamieszanie wokół trzeciej gospodarki krajów wspólnoty, gdzie do głosu dochodzą eurosceptycy, budzi niepokój o ewentualne opuszczenie strefy euro przez Włochy. Na tę chwilę Włosi są podzieleni, czy chcą korzystać ze wspólnej waluty. Ich poparcie dla tego projektu to tylko 45% i jest ono najniższe wśród wszystkich krajów według badania Komisji Europejskiej z grudnia ub.r. Na rynku widać więc podwyższoną awersję do ryzyka, która negatywnie wpływa na waluty EM oraz ciąży europejskim giełdom.

Dolara względem euro wspiera ponadto polityka pieniężna prowadzona przez amerykańską Rezerwę Federalną, która mocno kontrastuje z postawą EBC. Gospodarka strefy euro wyhamowała wzrost i to jeszcze przed ujawnieniem się politycznych problemów Włoch. Jak pokazały ostatnie publikacje zbiorczy indeks PMI aktywności gospodarczej dla strefy euro spadł do poziomu najniższego od 1,5 roku, zaś dla Niemiec okazał się najsłabszy od 20 miesięcy. Tymczasem Fed, przy rozwijającej się w przyzwoitym tempie gospodarce najprawdopodobniej podniesie w tym roku koszt pieniądza jeszcze co najmniej dwa razy, co fundamentalnie tłumaczy siłę dolara względem głównych walut.

Najprawdopodobniej walutę naszą „chronią” oczekiwania na wyższe odczyty inflacyjne z Polski. Rynek spodziewa się, że środowe dane pokażą wzrost indeksu CPI o blisko 2,0% r/r z 1,6% miesiąc wcześniej. W ocenie ekonomistów majowy wynik będą pchały w górę nieuwzględnione w odczycie inflacji za kwiecień rosnące cen ropy naftowej na świecie (80 USD za baryłkę Brent) oraz słaby złoty. Choć majowe (wstępne) dane inflacyjne zapewne nie będą wystarczające, aby RPP zaostrzyła swoje mocno gołębie nastawienie w polityce monetarnej, to jednak stanowić mogą wsparcie dla złotego, choć zapewne krótkotrwałe.

Czytaj również:  Kurs dolara z potencjałem do silnych wzrostów, euro zagrożone

Wykres dnia: Rosnąca na świecie awersja do ryzyka nasila popyt na bezpieczne aktywa. Poniżej rynkowy indeks „strachu” VIX na tle umacniającego się franka szwajcarskiego do euro (linia niebieska, p.oś, odwr.).

Rosnąca na świecie awersja do ryzyka nasila popyt na bezpieczne aktywa
Źródło: Thomson Reuters

Autor / Źródło: Joanna Bachert / PKO Bank Polski