Na co stać polską gospodarkę

0
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich

NBP sądzi, że pomimo niekorzystnej sytuacji demograficznej Polska może się rozwijać nadal w takim tempie jak średnio w ostatnich dwóch dekadach. I nie jest w tej ocenie odosobniony.

Produkt potencjalny to Yeti – mawiają ekonomiści. Nikt go nigdy nie widział, więc można go sobie wyobrażać nieomal dowolnie. Mimo tego czysto teoretycznego charakteru produktu potencjalnego jego oszacowania mogą mieć wpływ na gospodarczą rzeczywistość. A z tego powodu budzą sporo emocji. Dobrze ilustruje to dyskusja, którą wywołał nowy obraz tego Yeti namalowany ostatnio przez ekonomistów z Narodowego Banku Polskiego.

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich

– W ostatnich latach wzrost PKB utrzymywał się na wysokim poziomie, a jednocześnie nie było widać oznak przegrzania gospodarki np. w postaci istotnego wzrostu inflacji czy nierównowagi w bilansie handlowym. Można więc oceniać, że produkt potencjalny rósł w tempie zbliżonym do rzeczywistego PKB. A skoro inwestycje w tym czasie rozczarowywały, a podaż pracy rosła coraz wolniej, to można przyjąć, że szybko rosła produktywność – przyznaje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Przypomina, że swoją ocenę potencjału polskiej gospodarki zweryfikowała też ostatnio Komisja Europejska. Jeszcze w 2017 r. przewidywała, że wzrost naszego potencjalnego PKB w kolejnych latach spadnie poniżej 3 proc. Teraz ocenia, że w tym roku wyniesie on 3,9 proc., a w 2020 r. 4 proc.