Nowe materiały rewolucjonizują rynek druku 3D. W ciągu kilku lat drukarki trafią do większości domów, pozwalając tworzyć przedmioty codziennego użytku

0

Rynek druku 3D zanotuje w najbliższych latach ponadtrzykrotny wzrost. Duży wpływ na dynamiczny rozwój będzie miało opracowanie materiałów gotowych do użycia w trudnych warunkach, m.in. w kosmosie. Przyszłością druku 3D są zupełnie nowe materiały, takie jak żywice utwardzane światłem UV i sproszkowany metal. Rozwijanie nowych technologii druku pozwoli wejść na rynek małych i średnich przedsiębiorstw, a także odbiorców indywidualnych.

– Branża druku 3D jest dynamiczną i dość młodą branżą, jeżeli chodzi o sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Wcześniej była zarezerwowana dla dużych przedsiębiorstw i przemysłowego zastosowania. Dzisiaj będziemy już zmierzali do konsumenckiego podejścia. Za kilka, kilkanaście lat drukarki 3D będą stosowane już w domach w codziennym użytkowaniu – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Rafał Tomasiak, prezes zarządu Zortrax.

Technologia druku 3D zmierza na rynek konsumencki. Już wkrótce drukowanie codziennych przedmiotów, takich jak kubki, narzędzia, zabawki czy nawet buty, stanie się możliwe i powszechne w zaciszu domowym. Zauważalnym trendem jest również coraz częstsze wykorzystanie drukarek 3D w branży kosmicznej.

Francusko-włoskie konsorcjum Thales Alenia Space ogłosiło, że użyje technologii druku 3D ze sproszkowanego metalu do seryjnej produkcji komponentów dla satelitów komunikacyjnych zbudowanych na platformie Spacebus Neo. Dzięki takiemu rozwiązaniu firma obniży koszty produkcyjne o 10 proc. Czas realizacji inwestycji w kosmosie skróci się ponadto nawet o 2 miesiące. Drukowane w tej technologii komponenty będą lżejsze o 30 proc. od tych tworzonych tradycyjnie.

– Druk 3D ze sproszkowanego metalu jest jedną z najpopularniejszych obecnie i najbardziej rozwijających się nowych technologii. Sproszkowany metal jest spiekany za pomocą silnego światła laserowego. Pod wpływem wysokiej temperatury wytwarzany jest model – tłumaczy Rafał Tomasiak.

W rozwój nowych materiałów do stosowania w druku 3D włączają się najwięksi gracze branży. Amerykańska firma Arkema uruchomiła pod koniec ubiegłego roku Centrum Doskonałości w druku 3D. To zaawansowane laboratorium badawczo-rozwojowe, w którym opracowywane są najnowocześniejsze żywice do druku 3D. Centrum jest częścią światowej sieci badawczo-rozwojowej Arkema zajmującej się rozwojem zaawansowanych materiałów.

Czytaj również:  Branża telewizyjna stawia na sztuczną inteligencję. Algorytmy podpowiedzą odbiorcom rekomendowane treści i ułatwią obsługę telewizorów

Firma zapowiedziała uruchomienie w 2019 roku zakładu produkcji żywic fotokomórkowych w Chinach, a w 2021 roku żywic poliamidowych w Azji. Amerykańska firma zaprezentowała na ostatnich targach Formnext we Frankfurcie trzy rodzaje żywic utwardzanych światłem UV. Jedna z nich, żywica udarowa, dzięki doskonałej odporności na uderzenia umożliwia produkcję części funkcjonalnych, takich jak np. klamry zatrzaskowe. Według producentów fotopolimerowe drukarki 3D w technologii UV LCD drukują do 8 razy szybciej i do 9 razy dokładniej od wiodących drukarek 3D typu SLA.

– Obecnie najnowszymi trendami i technologiami, które stosuje się na rynku, są technologie fotopolimerowe, czyli druk z polimerów płynnych, które są utwardzane za pomocą światła UV. To światło może być dostarczane za pomocą lasera, projektora czy też nawet wyświetlacza. Nasza nowa drukarka Zortrax Inkspire została bardzo dobrze przyjęta, widzimy bardzo duży potencjał w rozwoju tej technologii – twierdzi ekspert.

Według analityków MarketsandMarkets światowy rynek druku 3D ma wzrosnąć z 9,9 mld dol. notowanych w 2018 roku do wartości na poziomie niemal 35 mld dol. już w 2024 roku. Oznacza to średnioroczne tempo wzrostu na poziomie ponad 23 proc. Zdaniem twórców raportu, kluczowymi czynnikami napędzającymi rozwój tego rynku ma być związana z technologią szansa na opracowywanie produktów dostosowanych do indywidualnych potrzeb, a także obniżenie kosztów produkcji i przestojów w wytwarzaniu.

– Technologia druku 3D jest bardzo specyficzną branżą dlatego, że rozwija się bardzo dynamicznie. To, co 5 lat temu było w sferze marzeń, jeżeli chodzi o technologię druku 3D, dzisiaj jest już powszechnie, codziennie stosowane przez różne sektory przemysłu, mody, designu, medycyny – podsumowuje Rafał Tomasiak.