Nowy budżet UE będzie finansować innowacyjność

0

– Projekty realizowane z obecnego budżetu UE to wprawka przed tym, co nas czeka w następnej perspektywie – mówi minister rozwoju regionalnego i zapowiada, że nowy budżet będzie nastawiony przede wszystkim na innowacyjność. Teraz Polska ma do dyspozycji kilka miliardów euro na innowacyjność w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Wciąż jednak z wydatkami na badania i rozwój jesteśmy daleko w tyle za innymi krajami UE.

W negocjowanym obecnie unijnym budżecie na lata 2014-2020 innowacyjność ma być priorytetem. Projekt Komisji Europejskiej zakłada, że środki na ten cel zostaną zwiększone z 50 mld do 80 mld euro.

– Następny budżet UE to będzie budżet na innowacyjność. Zresztą wszystko, co teraz robimy, cały obecny budżet, to jest wprawka przed tym, co nas czeka w następnym budżecie – zapowiada Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.

Komisja Europejska stoi na stanowisku, że innowacyjność powinna być postrzegana jako kluczowy element rozwoju i walki z kryzysem. Dlatego chce, by państwa unijne przeznaczały na ten cel 3 proc. swojego Produktu Krajowego Brutto. Zapowiada również, że będzie oceniać wydatki poszczególnych krajów na badania i rozwój w ramach tzw. semestru europejskiego.

A oceny dotychczasowych osiągnięć na razie są surowe. Większość krajów UE wydaje na ten cel ok. 2 proc. PKB. Wyjątkami są państwa skandynawskie i Niemcy, które znacznie przekraczają wyznaczony na przyszłość cel 3 proc. PKB.

Na tym tle polskie wydatki na innowacyjność nie wyglądają najlepiej. Wydatki z pieniędzy publicznych stanowią 0,53 proc. PKB, natomiast z pieniędzy prywatnych – 0,2 proc. PKB. Za nami są Rumunia, Bułgaria, Litwa i Łotwa.

– Pieniądze na badania, rozwój i na innowacyjność z roku na rok rosną. W naszym budżecie, mimo że ciągle mniejszym niż w potęgach europejskich, co roku pieniędzy na innowacje jest trochę więcej. Do tego dochodzi masa pieniędzy unijnych – podkreśla minister Bieńkowska.

Czytaj również:  Przyszłość handlu sprzętem rolniczym

Chociażby w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, który oferuje ok. 11 mld euro na dofinansowanie projektów.

– A przecież nie tylko w POIG są tego typu projekty – dodaje Elżbieta Bieńkowska. – To są naprawdę wielkie pieniądze i po prostu powinniśmy tylko iść tą drogą.

Zwiększanie wydatków na innowacyjność to jeden z niewielu punktów budżetu, które znajdują poparcie większości państw członkowskich UE.

Tym bardziej, że według ostatnich danych KE, tempo wzrostu innowacyjności w Unii Europejskiej spada. To powoduje, że coraz bardziej oddalamy się od światowych liderów, czyli USA, Japonii i Korei Południowej, a nawet Chin.