Ochrona danych osobowych – co nas czeka w 2018 roku?

0

Nie ulega wątpliwości, iż rok 2018 zapisze się w naszej pamięci jako rewolucyjny w odniesieniu do systemu ochrony danych osobowych. Już za niecałe pięć miesięcy zrewolucjonizuje się on w Polsce, i we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Zmiany odczują wszystkie branże, a w szczególności sektor IT, który przez swoje obszerne systemy i ciągłą styczność z Internetem będzie musiał odpowiednio się na nie przygotować.

RODO zmieni wszystko

Krzysztof Kiewicz, ODO 24
Krzysztof Kiewicz, ODO 24

Z dniem 25 maja 2018 r. obligatoryjne stanie się stosowanie ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), co będzie wiązało się ze swoistą rewolucją w tym obszarze. Administratorzy danych będą zobligowani do realizowania nowych obowiązków, a właścicielom danych nadane zostaną dodatkowe uprawnienia. – mówi Krzysztof Kiewicz, ODO 24. W efekcie powstanie konieczność wprowadzenia szeregu modyfikacji zarówno w obszarze organizacyjnym, jak i technicznym, czego skutkiem będzie  m.in. konieczność dostosowania eksploatowanych dotychczas systemów teleinformatycznych – dodaje

Dane osobowe jako „gorący towar”

Rok 2018 zapisze się zapewne jako ten, w którym rozpoczął się pierwszy w Polsce proces sądowy związany z poważnym wyciekiem danych osobowych. W grudniu ubiegłego roku cały kraj obiegły informacje o wycieku prawie miliona danych z kancelarii Komornika Sądowego.

Niestety zjawisko to doskonale obrazuje, jak bardzo pożądanym na rynku „towarem” są dane osobowe. Dotychczasowy handel listami mailingowymi nie jest już wystarczający, a przestępcy zaczynają sięgać po znacznie szersze obszary naszego życia, uzyskując nasze numery PESEL, adresy zamieszkania czy nawet informacje o stanie naszego zdrowia – wskazuje ekspert. RODO być może zniweluje to zjawisko poprzez wysokie kary finansowe nakładane na podmioty i osoby stosujące niewłaściwe praktyki w zakresie ochrony danych osobowych – mówi Krzysztof Kiewicz, ODO 24.

Nowe obszary zainteresowań hackerów

Eksperci prognozują, że w nowym roku będą rozwijały się ataki typu ransomware. W ostatnim czasie stale rejestrowany jest ich wzrost i nic nie zapowiada, aby tendencja ta miała ulec zmianie. Coraz większy natłok spraw do zrealizowania i duża liczba maili wpływających na nasze skrzynki pocztowe sprawiają, że ransomware stanie się jednym z głównych zagrożeń.

Czytaj również:  Płatność kryptowalutą jako umowa barterowa pomiędzy przedsiębiorcami

Niestety uwadze hackerów nie umknie również obszar tzw. Internetu Rzeczy (IoTInternet of Things), który w ostatnim czasie już na dobre zagościł w naszych domach i samochodach. Kamery wideo i mikrofony zainstalowane np. w telewizorach stają się głównym źródłem zainteresowań nie tylko cyberprzestępców, ale jak podał portal WikiLeaks – również agencji rządowych – wskazuje Krzysztof Kiewicz, ODO 24.

Coraz częściej spotykamy „inteligentne” systemy np. w naszych urządzeniach domowych, samochodach czy smartwatch. Ta nowa funkcjonalność – oprócz oczywistych korzyści dla użytkownika – generuje szereg niebezpieczeństw. Producenci niestety często nie przykładają należytej uwagi do ich odpowiedniego zabezpieczenia. W efekcie należy spodziewać się ataków na takie urządzenia. Przede wszystkim w celu pozyskania danych o preferencjach, nawykach użytkowników czy o naszym trybie życia, zdrowiu, sposobie odżywiania.

Kryptowaluty – zagrożenie, jakiego jeszcze nie było