Organy podatkowe mają prawo do skargi pauliańskiej

0

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Skarb Państwa ma prawo żądać, aby sąd uznał za bezskuteczną czynność dłużnika, która doprowadziła do jego niewypłacalności. Oznacza to, że zbycie majątku w toku postępowania przed organem podatkowym z pokrzywdzeniem fiskusa może skutkować pozwaniem przed sąd cywilny osoby, która taki majątek nabyła. W takim wypadku to Skarb Państwa musi udowodnić, że podatnik działał z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela. Wcale nie oznacza to jednak, że podatnik może pozostać bierny i nie podejmować żadnych działań, by bronić swoich racji.

Fiskus chętnie korzysta ze skargi pauliańskiej w sporze z obywatelem

Niewypłacalność to stan, w którym dłużnik nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań. Zgodnie z Kodeksem cywilnym w sytuacji, gdy dłużnik dokona z osobą trzecią czynności, w wyniku której stał się niewypłacalny lub niewypłacalny w stopniu wyższym, niż przed dokonaniem tej czynności, działając tym samym z pokrzywdzeniem wierzyciela, wierzyciel ten może wystąpić wobec tej osoby trzeciej z powództwem do sądu cywilnego o uznanie tej czynności za bezskuteczną wobec niego.

Ze skargi pauliańskiej chętnie korzystają organy podatkowe. Na przykład gdy w toku postępowania podatkowego podatnik zbył nieruchomość, w wyniku czego stał się niewypłacalny, organ podatkowy może skorzystać z tej instytucji i pozwać osobę, która tę nieruchomość nabyła. Warunkiem jest, aby nabywca wiedział o niewypłacalności sprzedającego podatnika, a podatnik działał ze świadomością, że dokonuje transakcji z pokrzywdzeniem obecnego wierzyciela. Jeśli dłużnik dokonał danej czynności z pokrzywdzeniem przyszłego wierzyciela, należy mu udowodnić zamiar jego pokrzywdzenia. W rezultacie sąd może orzec, że zbycie nieruchomości w istocie nie doszło do skutku i w dalszym ciągu jest ona częścią majątku podatnika.

Sądy cywilne, rozpoznając powództwa kierowane przez organy podatkowe w tego rodzaju sprawach, prezentowały różne stanowiska i niejednokrotnie ich wątpliwości rozstrzygać musiał Sąd Najwyższy. W jednym z najnowszych orzeczeń dopuścił on możliwość występowania przez fiskusa ze skargą pauliańską, z tym zastrzeżeniem, że należności podatkowe należy uznać za dług przyszły, zatem podatnikowi należy udowodnić, że miał zamiar pokrzywdzić Skarb Państwa. Dla organu podatkowego jest to dość trudne zadanie.

Czytaj również:  Split payment od lipca 2018 r. - konsekwencje dla przedsiębiorców

Rzecznik Praw Obywatelskich stanął w obronie podatników

Dochodzenie należności podatkowych na drodze cywilnoprawnej wzbudziło wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich. W korespondencji kierowanej do Ministra Finansów podnosił on, że organy podatkowe mają wiele innych sposobów na wyegzekwowanie należności Skarbu Państwa, a korzystanie przez nie ze skargi pauliańskiej prowadzi do zachwiania równowagi między zabezpieczeniem interesów fiskusa a ochroną praw obywatela. Zwrócił również uwagę, że w wielu wypadkach pozwana przez skarbówkę osoba trzecia może nawet nie wiedzieć, że jej kontrahent działał z pokrzywdzeniem fiskusa. Według RPO także podatnik, dokonując danej czynności, nie zawsze jest świadomy tego, że ciąży na nim obowiązek uiszczenia podatku.