Ożywienie w branży odzieżowej. Pojawiają się nowe marki

0

CEO Magazyn Polska

W Polsce działa 31 tys. zakładów odzieżowych, które zatrudniają ponad 100 tys. ludzi. Branża całkiem dobrze poradziła sobie z kryzysem, zwiększając eksport swoich wyrobów.  – Jest pewne ożywienie w branży odzieżowej. Na rynku projektantów mody pojawiło się wiele osobowości – mówi Iwona Kossmann, właścicielka marki odzieżowej Kossmann Fashion.

90 proc. branży modowej jest w rękach mikrofirm odzieżowych.

 – To są może mikrofirmy, ale są to ważne firmy. Z jednej strony kreują bardzo dużo nowości, wnoszą pierwiastek twórczy do środowiska modowego, do branży odzieżowej, która nie istniałaby bez osób twórczych – mówi agencji informacyjnej Newseria Iwona Kossmann, właścicielka marki odzieżowej Kossmann Fashion.

Jej zdaniem, dzisiaj dla przedsiębiorców największą szansą na zaistnienie w świecie mody jest szycie na zagraniczne rynki. Choć największą grupą odbiorców naszych wyrobów są kraje rozwinięte, polska branża odzieżowa boryka się z problemem nadmiernej konkurencji ze strony międzynarodowych graczy.

 – Jest to bardzo trudna branża właśnie dlatego, że ta konkurencyjność jest tak wysoka. Nie dość, że rośnie ona w środowisku lokalnym, ale również jest bardzo dużo zewnętrznych graczy, międzynarodowych, takich jak H&M, Inditex [właściciel m.in. Zary red.], które mają tak szeroką, bogatą ofertę, że trudno z nimi konkurować – mówi Kossmann. – Dla mnie najważniejsza jest jakość produktu, ale również cena. Chciałabym, żeby moje produkty były wybierane ze względu na te dwa czynniki.

Podkreśla, że stanowią one najważniejsze kryterium decyzji o zakupie danej rzeczy.

 – To jest argument, który dociera do polskich klientek, szczególnie do kobiet biznesu, które są bardzo racjonalne w podejmowaniu decyzji, często ważą wydatek, bo wiedzą, że nie muszą kupować za najwyższe ceny, bo to nie jest już gwarantem jakości, tak jak 20 lat temu – twierdzi Iwona Kossmann.

W pierwszym półroczu głównymi odbiorcami polskich ubrań i dodatków były Niemcy, Holandia, Ukraina, Czechy, SzwecjaRosja.

Czytaj również:  Dzięki nowym technologiom diagnozę choroby wykonamy samodzielnie w domu