Pekao SA: Ponad 330 mln zł na kredyty dla innowacyjnych firm

0

Bank Pekao uruchomił program pod nazwą Instrument Podziału Ryzyka, który ma wspierać finansowanie działalności badawczo-rozwojowej lub innowacyjnej małych i średnich firm. Polscy przedsiębiorcy, którzy będą ubiegali się o kredyt w ramach tego programu, mogą liczyć na niższe od standardowego oprocentowanie i prostą procedurę udzielenia pożyczki. 

 Rozpoczęliśmy wdrażanie programu Risk Sharing Instrument, który jest w całości skierowany do innowacyjnych przedsiębiorców – mówi agencji informacyjnej Newseria Tomasz Kierzkowski, dyrektor Biura Funduszy Unii Europejskiej i Programów Publicznych w Banku Pekao SA. – Jest to projekt pilotażowy. Komisja Europejska mówi, że to jest testowanie na instytucjach finansowych, na ile one są w stanie takie innowacyjne projekty i przedsiębiorstwa finansować, więc sami jesteśmy ciekawi, jak to w praktyce będzie wyglądało.

Chodzi o umowę, podpisaną pomiędzy Europejskim Funduszem Inwestycyjnym (EFI) i bankiem Pekao, która wspiera kredytowanie małych i średnich przedsiębiorstw w ramach Instrumentu Podziału Ryzyka (Risk Sharing Instrument – RSI). Bank w ciągu najbliższych dwóch lat udostępni innowacyjnym polskim firmom preferencyjne kredyty z 50 proc. gwarancją udzieloną przez Europejski Fundusz Inwestycyjny.

 – 50 proc. kapitału i odsetek kredytu jest poręczone przez EFI, firma musi spełnić określone kryteria, chodzi głownie o innowacyjność. Jesteśmy jedenastą instytucją, która podpisała umowę z EFI. 10 instytucji już rozpoczęło wdrażanie tego programu w innych krajach UE. Pierwsze efekty są bardzo obiecujące, ponieważ jest dużo ciekawych projektów, które w ramach tego programu są finansowane – stwierdza Tomasz Kierzkowski.

Program jest adresowany do małych i średnich przedsiębiorców oraz do dużych firm, które zatrudniają mniej niż 500 pracowników. Jednym z najważniejszych warunków jest wdrażanie przez przedsiębiorcę innowacyjnych produktów i technologii.

 – Podpisana przez nas umowa opiewa na 331 mln złotych, czyli możemy objąć finansowaniem kredyty o tej właśnie wartości. Myślę, że będzie duże zainteresowanie tym programem ze strony firm, np. mających siedziby w parkach technologicznych. Chodzi też o firmy, które w ostatnich dwóch latach uzyskały patent, czy takie, w których inwestorami są fundusze venture capital – wyjaśnia Tomasz Kierzkowski.

Czytaj również:  Małym firmom o kredyt nigdy nie było łatwo. Teraz będzie jeszcze trudniej

Dodatkową zaletą jest brak nadmiernych wymogów formalnych podczas ubiegania się o kredyt w ramach tego programu. Firma nie musi np. wypełniać dodatkowych wniosków unijnych.

 – Składa się standardową dokumentację bankową, czyli wniosek kredytowy wraz z biznesplanem. Cały proces decyzyjny odbywa się w banku i jest on zdecydowanie krótszy niż standardowy w grantowych procedurach, gdyż tutaj mówimy maksymalnie o tygodniach na podjęcie decyzji. To bank jako strona umowy z EFI jest odpowiedzialny za całość zarządzania tym programem od A do Z – dodaje Tomasz Kierzkowski.

Zachętą do zaciągnięcia kredytu ma być także jego niskie oprocentowanie, oraz to, że pieniądze mogą być przekazane nawet w dniu podpisania umowy kredytowej.