Płynność finansowa na szali – zabezpieczenie należności ważne jak nigdy

1

Dynamiczny rozwój biznesu na skalę światową jest źródłem szans, ale i wyzwań z punktu widzenia współczesnych przedsiębiorstw. Problemy z wypłacalnością czy przeterminowane należności coraz częściej odbijają się negatywnie nie tylko na bezpośrednio zaangażowanych w transakcje stronach, ale czasem nawet na całej branży. O tym i o narzędziach, które są rozwiązaniem tych bolączek, dyskutowali polscy przedsiębiorcy podczas konferencji z okazji „Dnia Zarządzania Należnościami”, która odbyła się w ostatnim tygodniu we Wrocławiu.

W konferencji udział wzięli przedstawiciele polskich firm, dla których utrzymanie płynności finansowej przy rosnącej sprzedaży swoich towarów i usług za granicę jest jednym z  kluczowych wyzwań. Toczące się rozmowy były okazją do zrozumienia korzyści płynących z przemyślanego planu zabezpieczenia transakcji czy uzyskania finansowania.

Czy zabezpieczenie należności jest dziś koniecznością?

Artur Kras, prezes firmy Credit Risk Solution przedstawiając szczegółowo etapy finansowania i ubezpieczenia należności, zwrócił uwagę na to, że wraz z dynamicznym rozwojem polskich firm oraz nabierającego na znaczeniu handlu międzynarodowego, coraz więcej firm mierzy się z niespotykaną dotąd liczbą partnerów biznesowych. Dzielące nas różnice kulturowe i różne podejście do polityki płatności powoduje, że wyzwania związane z terminową zapłatą czy odzyskaniem należności są z czasem coraz trudniejsze, w szczególności dla firm, których działalność opiera się głównie na sprzedaży B2B.

Skutki braku wypłacalności jednej tylko spółki, która jest istotnym elementem rozbudowanego łańcucha dystrybucyjnego w konkretnej branży, coraz częściej odbijają się negatywnie na całym rynku. Wraz z postępującą globalizacją, przedsiębiorstwa coraz częściej są uzależnione od podmiotów czy sytuacji gospodarczej w innym regionie świata. To sprawia, że ryzyko związane z brakiem płatności jest większe i bardzo trudne do oszacowania przez samego przedsiębiorcę. Trend ten będzie postępować, chociażby ze względu na rosnącą ekspansję firm, a także coraz mniejszą stabilność gospodarki globalnej i integralność regionów – powiedział Artur Kras.

Niezmierzone perspektywy rozwoju i ich wpływ na rynek ubezpieczeń

Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający Atradius Credito y Caucion w Polsce podkreślił  znaczenie zmieniającego się oblicza ogólnie pojętych usług finansowych ze względu na nabierającą coraz większego tempa digitalizację i cyfryzację, czy ewoluującą rolę tzw. Big Data. Wg niego mają one realny wpływ na rynek związany z zabezpieczaniem należności, tym samym wymuszając rozwój oferty, a także poszerzając kompetencje ubezpieczycieli. Dotychczas zdominowany przez największe firmy rynek, może ulec fundamentalnej zmianie.

Czytaj również:  Sfinks porozumiał się z bankiem i wydłużył spłatę kredytu

Z jednej strony, przed każdym z nas stoją nowe możliwości, rynki, cele. Z drugiej strony, nasuwa się pytanie, czy wszyscy nadążą za nową rzeczywistością, szczególnie gdy już dziś musimy pogodzić się z tym, że mamy do czynienia z wyróżnikiem naszych czasów, jakim jest zmienność absolutna. Mówienie o dostosowywaniu się do nowych oczekiwań jest już podejściem przestarzałym. Dziś musimy być zmianą i zmieniać się w czasie rzeczywistym razem z rynkiem – mówi Paweł Szczepankowski i dodaje – Dotychczasowe przewagi płynące np. z kilkudziesięcioletniego doświadczenia mogą wkrótce okazać się marginalne dla nowych pokoleń przedsiębiorców i ubezpieczyciele będą musieli szukać innych wyróżników.

Abecadło prawne zabezpieczeń transakcji

Zdaniem Dariusza Lotza, partnera zarządzającego w kancelarii prawnej LOTZ i Partnerzy, lata praktyki umożliwiły wypracowanie różnych form zabezpieczeń osobistych i rzeczowych, począwszy od zwykłych poręczeń, poprzez weksle na zabezpieczeniu umowy zastawem kończąc. – W mojej ocenie jednym z lepszych rozwiązań dla przedsiębiorców jest ubezpieczenie należności, ponieważ daje pełną gwarancję spłaty długu. Można jedynie narzekać, że nie jest za darmo. Gdyby tak było, byłaby to zapewne najpopularniejsza metoda zabezpieczenia transakcji na rynku. Być może nadszedł czas na jakieś rozwiązania systemowe wspierające polski biznes? – powiedział Dariusz Lotz.

Praktycznie o faktoringu

Według Bartłomieja Świecy, wiceprezesa zarządu ING Commercial Finance Polska S.A, w dalszym ciągu wiele firm na rynku nie do końca jest w stanie zrozumieć korzyści i zidentyfikować kluczowe czynniki mające wpływ na opłacalność faktoringu oraz jego wymierną wartość dla nich. – Ze względu na niesamowitą dynamikę rozwoju gospodarczego na przestrzeni ostatnich 20 lat, polskim firmom w dalszym ciągu niestety często brakuje wiedzy na temat faktoringu, a jednocześnie staje się on coraz bardziej potrzebny – podsumowuje Bartłomiej Świeca.

Konferencję „Dzień Zarządzania Należności” zorganizowała firma Credit Risk Solution przy współpracy z Atradius Credito y Caucion, ING Commercial Finance oraz kancelarii adwokackiej Lotz i Partnerzy. Wydarzenie było okazją do podzielenia się wiedzą, doświadczeniami oraz najlepszymi praktykami z zakresu zarządzania i kontroli ryzyka kredytowego wśród reprezentantów biznesu. W wydarzeniu wzięło udział kilkudziesięciu menadżerów najwyższego szczebla z firm z całej Polski.