Początek monopolizacji usług geolokalizacyjnych? Google kupił Waze!

0

Świat obiegła informacja o kolejnej niebagatelnej transakcji w branży internetowej. Po zeszłorocznym zakupie Instagramu przez Facebook i majowym przejęciu Tumblra przez Yahoo, przyszedł czas na ruch ze strony Google. Ten wyszukiwarkowy gigant „wytargował” Waze za 1,3 miliarda dolarów.

Waze to darmowa – zarabiająca na reklamach i sprzedaży map drogowych – aplikacja nawigacyjna zaprojektowana przez start-up Waze Mobile z Izraela. Dostępna na urządzenia z Androidem i iOS, łączy w sobie funkcje stale aktualizowanego GPS-u i CB radia, wytyczając trasę, z uwzględnieniem wypadków, prac drogowych, korków i radarów.

Tym, co ją wyróżnia oraz co w dużej mierze przyczyniło się do zdobycia nagrody za Best Overall Mobile App na tegorocznym GSMA Mobile World Congress w Barcelonie, jest jej kontekst społecznościowy. Waze jest zintegrowana z Facebookiem – logując się za pomocą swojego konta można informować innych użytkowników o utrudnieniach na drogach w czasie rzeczywistym. Ta funkcja zadecydowała o popularności aplikacji, z której obecnie korzysta 50 milionów kierowców w 110 krajach na świecie. Tylko w roku 2012 udostępniono za jej pośrednictwem 90 milionów raportów drogowych, a znajdujące się w bazie mapy edytowano 500 milionów razy.

– Jednym z wielu powodów, dla których Google zdecydowało się na zakup Waze jest próba ratowania Google+, które charakteryzuje się bardzo niskim współczynnikiem zaangażowania użytkowników. Oprócz wcześniej wspomnianych funkcji, Waze umożliwia śledzenie tras podróży znajomych oraz aranżowanie spotkań w umówionym i wytyczonym punkcie, tworząc tym samym swoisty komunikator dla kierowców. To o wiele bardziej interesujące niż googlowska opcja wystawiania opinii lokalom umieszczonym na mapie – mówi Dominika Chłopicka, Social Media Manager GRUPA 365 NET. – Zintegrowanie usługi nawigacyjnej i społecznościowej wydaje się być strzałem w dziesiątkę – dodaje.

Batalia o Waze toczyła się pomiędzy Apple, Microsoftem, Facebookiem i Google. O przewadze negocjacyjnej tego ostatniego zadecydował ponoć fakt, iż zespół programistów izraelskiego start-upa nie będzie musiał przeprowadzać się do Stanów Zjednoczonych. Poza tym, Google nie nałożyło na Waze obowiązku wejścia na giełdę.

Czytaj również:  Flairs.ai - nowy startup w portfelu Dawida Urbana

Google jest obecnie bezapelacyjnym liderem rynku reklamy w internecie. Ta dominacja szczególnie widoczna jest w sektorze mobile marketingu. Aktualne 50% wszystkich przychodów w tym sektorze, ma szansę zmienić się w prawdziwą hegemonię. Dzięki bardzo obszernej bazie map całego świata, uzupełnionej o zdjęcia satelitarne oraz materiały zebrane podczas projektu StreetView oraz Google Earth, Google posiada także niekwestionowanie mocną pozycję na rynku map online. Skonsolidowanie tych informacji w jednej aplikacji, sprawi, że Waze od Google zamieni się ze zamieni się w studnię bez dna i obecne 50 milionów użytkowników, do końca roku na pewno zwiększy się o prognozowane 20 milionów, jak nie więcej.