Podsumowanie pierwszego roku działalności rządu Beaty Szydło

0
mgr Jakub Sawulski, Katedra Finansów Publicznych UEP
mgr Jakub Sawulski, Katedra Finansów Publicznych UEP

16 listopada 2016 r. minie rok od zaprzysiężenia rządu Beaty Szydło. To dobra okazja, żeby podsumować działania tego gabinetu w sferze gospodarczej.

mgr Jakub Sawulski, Katedra Finansów Publicznych UEP
mgr Jakub Sawulski, Katedra Finansów Publicznych UEP

Wypowiedź eksperta Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu – Jakuba Sawulskiego z Katedry Finansów Publicznych:

PLUSY

Program Rodzina 500+: To pierwszy w historii naprawdę znaczący program polityki prorodzinnej w Polsce. Dzięki niemu poziom wsparcia rodzin w Polsce ocenia się obecnie jako 4. najwyższy wśród państw UE (w relacji do średniej płacy). Pierwsze badania wskazują, że pomoc trafia przede wszystkich do rodzin o niskich dochodach. Program spełnia więc swoją funkcję socjalną. Na odpowiedź na pytanie, czy spełnia swoją funkcję demograficzną trzeba jeszcze poczekać. W kwestii źródeł finansowania programu rząd wykorzystał fakt, że w 2016 r. pojawiły się niestandardowe dochody finansów publicznych (wpłata z zysku NBP oraz dochody z aukcji częstotliwości LTE), które w zasadzie całkowicie pokryły koszty funkcjonowania programu 500+ w 2016 r. (około 17 mld zł). Należy docenić jednak sposób wdrożenia programu – mimo że jego skala jest duża, to odbyło się to w zasadzie bez problemów natury administracyjnej.

Uszczelnienie podatków: Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało, że głównym źródłem finansowania obietnic wyborczych będzie uszczelnianie podatków, czyli zmniejszenie skali wyłudzeń i oszustw, przede wszystkim w podatku VAT i CIT. Mimo że nie podjęto jeszcze żadnych radykalnych działań legislacyjnych, to prawdopodobnie same zapowiedzi bardziej restrykcyjnych kontroli i prawa poskutkowały wzrostem dochodów podatkowych. Widać to przede wszystkim po wpływach z podatku VAT, które w pierwszych trzech kwartałach 2016 roku były o prawie 7 mld zł wyższe niż w analogicznym okresie 2015 roku. Nie jest to kwota która pozwoli zrealizować wszystkie wyborcze obietnice PiS, ale niewątpliwie efekt wzrostu dochodów należy zapisać rządowi na plus.

MINUSY

Spadek inwestycji i wzrost niepewności w gospodarce: Z dużą dozą pewności można już stwierdzić, że zakładany na 2016 r. wzrost gospodarczy w wysokości 3,8% nie zostanie osiągnięty. Wyniki polskiej gospodarki w I półroczu 2016 r. były bowiem wyraźnie poniżej oczekiwań. Niepokoi zwłaszcza spadek inwestycji – o 1,8% w I kwartale oraz 4,9% w II kwartale roku. Wzrost gospodarczy napędzany jest głównie przez rosnącą konsumpcję, ale w długim terminie ten czynnik może nie być wystarczający. MFW szacuje, że wzrost PKB w całym 2016 r. może wynieść ostatecznie 3,1%. Przyczyn spadku inwestycji w gospodarce jest kilka. Pierwsza – niezależna od rządu – to fakt, że znajdujemy się obecnie w okresie przejściowym pomiędzy dwoma budżetami UE, co czasowo zahamowało napływ do polskiej gospodarki funduszy unijnych. Drugi to paraliż decyzyjny, który nastąpił w administracji publicznej i spółkach skarbu państwa po znaczących wymianach kadr po wyborach, przez co wstrzymano część projektów inwestycyjnych. Wreszcie trzeci to wzrost ogólnej niepewności w gospodarce, związany z tym co dzieje się w polityce – głównie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Niestabilność polityczna ma wpływ na decyzje inwestycyjne w gospodarce (pośrednio – na dochody każdego z obywateli), a mimo to wydaje się, że rząd nie dąży do załagodzenia obecnego sporu.

Podatki sektorowe: Rząd Beaty Szydło wprowadził podatek bankowy, ale wpływy z tego tytułu są niższe niż przewidywano. Banki tak żonglują bowiem posiadanymi aktywami, żeby w dniu naliczania podatku wartość zobowiązań podatkowych była jak najniższa. Co więcej, wzrost marż od nowo udzielanych kredytów hipotecznych oraz wzrost dodatniego wyniku odsetkowego banków wskazuje, że koszty podatku bankowego zostały przerzucone na klientów. Jeszcze większą porażką okazał się być podatek handlowy – po kilku nieudolnych próbach jego wprowadzenia ostatecznie uchwalone przepisy zostały zakwestionowane przez Komisję Europejską.

OCENA NIEJEDNOZNACZNA

Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju: Sam fakt przygotowania Strategii należy ocenić pozytywnie, gdyż w polskiej polityce gospodarczej ostatnich kilkunastu lat brakowało myślenia strategicznego i długoterminowego. Długofalowe planowanie wymaga jednak konsensusu pomiędzy różnymi opcjami sceny politycznej, dzięki czemu przyjęta strategia zachowuje ciągłość, nawet gdy dochodzi do zmiany władzy w wyniku wyborów. W przypadku tzw. planu Morawieckiego nie zadbano o porozumienie polityczne w trakcie jego przygotowywania. Sama Strategia jest z kolei sprzeczna z niektórymi zapowiadanymi działaniami rządu (np. obniżeniem wieku emerytalnego).

Czytaj również:  Inne wyjście i odroczenie brexitu

Minimalna stawka godzinowa i podwyższenie płacy minimalnej: Wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej to właściwy krok, który ograniczy zjawisko omijania przepisów o płacy minimalnej przez zatrudnianie pracowników na umowach cywilnoprawnych. Stawka ta powinna być jednak wprowadzana stopniowo, tak aby pozwolić pracodawcom na przystosowanie się do nowych warunków i zmianę modelu biznesowego. Narzucona od razu wysokość stawki godzinowej – 13 zł/h od 2017 r. – doprowadzi prawdopodobnie do likwidacji wielu miejsc pracy w pierwszym okresie obowiązywania nowych przepisów. Wątpliwości budzi także istotne zwiększenie miesięcznej płacy minimalnej – do wysokości 2000 zł od 2017 r. Badania naukowe wskazują, że negatywne efekty płacy minimalnej zaczynają przeważać nad pozytywnymi, gdy wysokość płacy minimalnej osiąga poziom 40-50% średniej płacy. Polska znajduje się już w tym przedziale. Należy podkreślić, że rząd nie przedstawił żadnych analiz możliwego wpływu podniesienia płacy minimalnej na rynek pracy.

SZANSE

Jednolity podatek: Rząd dobrze zdefiniował najważniejsze problemy polskiego systemu podatkowego – wysokie opodatkowanie niskich płac oraz konieczność opłacania składek na ZUS przez raczkujących przedsiębiorców, nawet gdy nie osiągają żadnych dochodów. Obniżenie opodatkowania dla części podatników będzie wiązało się jednak z koniecznością podniesienia podatków dla innych – w tym przypadku prawdopodobnie dla fikcyjnego samozatrudnienia, osób wysoko zarabiających i dużych przedsiębiorstw. Niestety, jednolity podatek najprawdopodobniej nie obejmie rolników.

Program mieszkanie+: Jednym z największych problemów polskiego rynku pracy jest mała mobilność pracowników. Polacy bardzo rzadko przeprowadzają się w celu znalezienia pracy (jeśli już to za granicę), a jedną z przyczyn są wysokie ceny wynajmu mieszkań. Program mieszkanie+ jest próbą odejścia od wspierania własności mieszkań przez państwo na rzecz wsparcia rynku wynajmu – to właściwy kierunek, jednak na efekty programu trzeba będzie poczekać przynajmniej kilka lat.

Kredyty frankowe: W tym przypadku trudno o jednoznacznie dobre rozwiązanie, ale wydaje się, że propozycja rządu – zwrot przez banki tzw. spreadów walutowych – z jednej strony nie powinna naruszyć stabilności systemu bankowego, a z drugiej strony stanowi pewną formę zadośćuczynienia dla kredytobiorców.

ZAGROŻENIA

Obniżenie wieku emerytalnego do 60/65 lat: Ekonomiści są zgodni – obniżenie wieku emerytalnego oznacza niższe emerytury, niższy wzrost gospodarczy spowodowany mniejszą podażą pracy oraz wyższe wydatki państwa na utrzymanie osób starszych (czyli wyższe podatki). Z punktu widzenia gospodarki wdrożenie tej propozycji będzie miało wyłącznie negatywne konsekwencje.

Likwidacja gimnazjów – długoterminowa pomyślność gospodarcza kraju jest w dużym stopniu uzależniona od jakości edukacji. Badania pokazują, że od momentu wprowadzenia gimnazjów jakość polskiej edukacji znacząco wzrosła. Rząd nie przedstawił w zasadzie żadnych dowodów na szkodliwość gimnazjów – ich ocena oparta jest wyłącznie na emocjach.

Utrudnienia dla imigrantów z Ukrainy – nawet w przypadku skokowego wzrostu dzietności kobiet w Polsce populacja kraju oraz udział osób w wieku produkcyjnym w populacji będą się zmniejszały. Nasza gospodarka potrzebuje więc imigrantów. W kręgach rządowych pojawiają się tymczasem szkodliwe pomysły utrudnień dla zatrudniania Ukraińców w Polsce.

Nierównowaga finansów publicznych – planowany na 2017 r. deficyt finansów publicznych w relacji do PKB będzie wyższy niż deficyt w 2016 r., mimo podobnej prognozowanej sytuacji gospodarczej. Rząd nie zapewnił stabilnych źródeł finansowania dla programu Rodzina 500+ i nie deklaruje, skąd będą pochodziły środki na realizację innych obietnic wyborczych (np. obniżenie wieku emerytalnego). Nie ma też żadnych zapowiedzi ograniczania wydatków publicznych, np. likwidacji przywilejów emerytalnych czy zmniejszania wydatków na renty rodzinne. Oznacza to, że w przypadku wystąpienia kryzysu gospodarczego Polska będzie miała znaczące problemy z utrzymaniem stabilności finansów publicznych.

Autor: mgr Jakub Sawulski, Katedra Finansów Publicznych UEP