Polacy mają prawie 1 bln zł oszczędności

0

Oszczędności zgromadzonych przez polskie gospodarstwa domowe osiągnęły rekordowy poziom 960 mld zł, z czego aż 500 mld zł stanowią bezpieczne bankowe. Co prawda przez ostatnie 10 lat oszczędności wzrosły dwukrotnie, ale wciąż plasujemy się pod tym względem na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Średnio depozyt na mieszkańca jest 2 razy niższy niż w Czechach i aż 9 razy niższy niż w Belgii – wynika z raportu przygotowanego przez ekspertów banku BGŻOptima.

Oszczędzamy coraz mniej. Stopa oszczędzania, rozumiana, jako procent dochodu do dyspozycji gospodarstwa domowego, jaki jest odkładany, spada w Polsce od 15 lat i stanowi obecnie około 5 proc.

– To jest dosyć mało porównując do innych krajów Zachodniej Europy. Niemcy czy Belgowie oszczędzają dwa razy więcej w porównaniu do swojego dochodu do dyspozycji – mówi dyrektor banku BGŻOptima Piotr Grzybczak.

Wniosek: Polacy zdecydowaną większość swoich dochodów przeznaczają na konsumpcję, a większe wydatki pokrywają nie z oszczędności, a z kredytów. Zdaniem Piotra Grzybczaka to efekt przyspieszonego tempa wzrostu gospodarczego w ostatnim czasie.

W Polsce średni depozyt na mieszkańca to około 12 tysięcy złotych.

– Dla porównania w Czechach ta liczba wynosi 2,5 razy więcej niż w Polsce, mimo że dochód na mieszkańca w Czechach jest zbliżony do polskiego. Rekordzistami w Europie są Belgowie. Mają prawie 26 tysięcy euro oszczędności na mieszkańca, co jest prawie dziesięć razy wyższą liczbą od polskiej – zauważa Piotr Grzybczak.

Jak podkreśla dyrektor BGŻOptima w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria, Polacy wciąż oszczędzają bardzo konserwatywnie. 10 proc. naszych oszczędności to gotówka, którą trzymamy w domu. Unikamy lokowania pieniędzy w bardziej ryzykownych aktywach, a najchętniej korzystamy z krótkoterminowych lokat, które systematycznie odnawiamy. Gotówka i depozyty, czyli najbezpieczniejsze formy gromadzenia pieniędzy, to łącznie ponad 60 proc. naszych oszczędności, podczas gdy w krajach Zachodniej Europy ta liczba waha się od 30 do 40 proc.

Czytaj również:  Columbus Energy S.A. rozpoczyna ofertę publiczną obligacji serii D

Z raportu banku wynika również, że po likwidacji popularnych lokat jednodniowych, które były zwolnione z podatku Belki, poziom depozytów przestał rosnąć. Zdaniem Piotra Grzybczaka to powinno wkrótce ulec zmianie, ponieważ – zgodnie z prognozami ekspertów banku – stopa oszczędzania również powinna wzrastać.

Może się to stać dzięki nowej ofercie banków, namawiającej klientów do długoterminowego oszczędzania. Nowe regulacje dla banków, jak Bazylea III, do której wdrożenia przygotowuje się polski sektor bankowy, powodują, że udział i znaczenie depozytów terminowych, przynajmniej takich na 6 miesięcy oraz dłuższych, będzie rósł.

– Mamy od tego roku indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego. Wciąż jest interpelacja, żeby te IKZE były jeszcze dla klientów korzystniejsze, na co mocno liczymy, bo to oszczędzanie na emeryturę jest ważne dla klientów. Jest ważne również dla gospodarki, ponieważ pozwala dać gospodarce długoterminowe finansowanie – mówi Grzybczak.