Polak w Internecie poszukuje, korzysta i umieszcza

0

Upodobania polskiego internauty ciężko przedefiniować. Potwierdza to najnowszy raport GUS „Jak korzystamy z Internetu 2018”. Klikając myszką od laptopa lub komputera na pierwszym miejscu stawiamy na wyszukiwanie informacji o towarach i usługach, a zaraz potem na korzystanie z poczty elektronicznej.

„Polski Internet” coraz bardziej przykuwa

Sieć służy nam przede wszystkim do pracy, rozrywki, nauki. Korzystamy z niej w miejscu pracy, ale jednak głównie w domu. Gdy zamykamy za sobą drzwi od mieszkania i włączamy w umyśle „tryb prywatności” odpalając komputer i logując się do świata wirtualnego liczymy na bezkres odprężenia, wiedzy oraz dobrej zabawy. Człowiek z natury jest istotą ciekawą. Lubi po prostu wiedzieć. Co dzieje się na świecie, jaka będzie pogoda, jak radzi sobie nasza ulubiona drużyna piłkarska lub czy pojawiła się jakaś promocja na ciekawy asortyment. Aż 64% z nas wyszukuje szczegółowe informacje o konkretnych towarach i usługach. W porównaniu do 2017 roku GUS odnotował wzrost o 5,6%. Drugim na liście „must do” po wejściu do cyberświata jest sprawdzenie maila. Odpisanie na przychodzące wiadomości, wysłanie korespondencji do znajomego, przesłanie fotki – to obowiązek dla 60,7% Polaków. „Liderzy tego zestawienia mnie nie zaskakują. To swego rodzaju odruch, że regularnie wertujemy pocztę albo robimy research interesujących nas towarów. Branża e-commerce mocno idzie do przodu, a więc wpisujemy się w ogólnoświatowy trend. Wielu naszych klientów dynamicznie rozwija swoje sklepy internetowe żeby być jak najbardziej atrakcyjnym dla odbiorców. Na trzecim miejscu zestawienia mamy media społecznościowe. Twitter, Facebook, Instagram – kto z nas tym nie żyje? Wynik prawie 50% nie zaskakuje, chociaż spodziewałem się większego wzrostu w porównaniu z 2017 rokiem, a tu tylko niecałe 2% na plusie” – komentuje wyniki Bartosz Gadzimski, właściciel firmy hostingowej Zenbox.

Czytaj również:  Sztuczna inteligencja nie zastąpi profesjonalnych tłumaczy

Komputer i lekarza zastąpi i pieniądze przeleje

Główny Urząd Statystyczny przebadał Polaków w wieku od 16 do 74 lat. Dla wielu z nich zasiadając przed komputerem liczy się dostęp do szybkiej porady medycznej. Oczywiście nie profesjonalnej i fachowej, opartej raczej o doświadczenia i opinie innych internautów. 47,7% przepytanych przez GUS mieszkańców naszego kraju przyznało się do poszukiwań online w zeszłym roku informacji związanych ze zdrowiem. To o 2,5 % więcej niż w roku 2017. Niewiele mniej nie ma ochoty na tracenie czasu w bankowych kolejkach i ceni sobie wygodę bankowości elektronicznej (44%). Przyrost w tej kategorii jest już bardziej zauważalny i wynosi 4,2%.

I nadchodzi przepaść

Powyższe „cyberczynności” to zdecydowani liderzy zachowań Polaka w sieci. Analizując dalej najnowszy raport GUS natrafiamy na autopromocję lub chwalenie się osiągnięciami, wyjazdami itd. Co czwarty ankietowany (25,7%) przyznaje się do regularnego umieszczania w Internecie swoich zdjęć, tekstów lub filmów. Prawie co czwarty Polak ma w głowie także poważniejsze czynności przed ekranem komputera takie jak odsyłanie wypełnionych formularzy urzędowych (24,6%) lub pozyskiwanie informacji ze stron urzędów lub instytucji publicznych (24,4%). No i w końcu natrafiamy na pierwszy spadek zainteresowania względem roku 2017. W 2018 roku deficytowe stało się mianowicie korzystanie z serwisów poświęconych turystyce (z 22,6% do 17,9%) . Czy to oznacza, że mniej podróżujemy? Raczej trudno o tak daleko idące wnioski. Tym bardziej, że spada też zainteresowanie grami komputerowymi i pobieraniem plików z grami (z 19,4% do 17,7%) oraz pobieraniem programów. W tym ostatnim przypadku minus jest minimalny i wynosi tylko 0,2%.