Polscy naukowcy opracowali przenośne laboratorium diagnostyczne. Mieści się w kieszeni fartucha lekarskiego

0

Postawienie trafnej i równocześnie szybkiej diagnozy ma kluczowe znaczenie w walce o ludzkie życie i zdrowie, jaka toczy się w szpitalach czy przychodniach lekarskich. W przypadku problemów takich jak sepsa to krótki czas podjęcia odpowiednich przeciwdziałań decyduje o ich skuteczności, ale dla terapii równie ważne jest też właściwe rozpoznanie bakterii i jej odporności na antybiotyki. W tych wszystkich problemach pomocny okaże się wynalazek opracowany przez polskich naukowców. 

Genomtec ID to przenośne laboratorium oparte na biologii molekularnej. Umożliwia detekcję patogenów zarówno bakteryjnych, jak i wirusowych, w dowolnym miejscu opieki nad pacjentem. Genomtec ID wykorzystuje unikalną technologię amplifikacji kwasów nukleinowych, która pozwala na określenie obecności DNA patogenów w dowolnej próbce materiału biologicznego z dokładnością nawet do jednej kopii, co umożliwia lekarzom postawienie dokładniejszych i szybszych diagnoz – opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Miron Tokarski z Zakładu Technik Molekularnych, współzałożyciel Genomtec.

Rozwiązanie stworzone przez polskich naukowców to innowacja na skalę światową, w zdecydowany sposób upraszczająca proces diagnostyki chorób zakaźnych. Już sama informacja, czy mamy do czynienia z infekcją bakteryjną czy wirusową, jest ogromną pomocą przy farmakoterapii. Oznacza też zasadniczy postęp w walce z antybiotykoopornością.

– Genomtec ID opiera się na autorskiej metodzie, która pozwala na przeprowadzenie całego procesu od nałożenia próbki do uzyskania wyniku na karcie reakcji, zamkniętej wewnątrz urządzenia. To rozwiązanie unikatowe na skalę zarówno polską, jak i światową, w tej chwili przebiega proces zgłoszenia patentowego, na którego rezultaty czekamy – dopowiada współzałożyciel firmy.

Urządzenie pozwala na przeprowadzenie badań o bardzo wysokiej czułości, dzięki czemu pomoże np. wykryć obecność wirusa HCV (żółtaczka typu C) już po kilkudziesięciu godzinach od infekcji, a więc wcześniej niż w przypadku obecnie stosowanych metod. Ale zalety nowego urządzenia to nie tylko jego mobilność i niezwykle wysoka czułość, przydatna jest także możliwość szybkiego zdiagnozowania odporności na antybiotyki i sepsy.

– Pozwala na stwierdzenie obecności kwasów nukleinowych, szczególnie tam, gdzie istotna jest szybkość diagnozy, np. przy intensywnych zakażeniach ogólnoustrojowych, w sepsie. Pozwala również na wstępne określenie antybiotykoodporności, co umożliwia stwierdzenie, który z wybranych antybiotyków będzie najbardziej dopasowany i skuteczny w przypadku danego pacjenta – wyjaśnia Miron Tokarski.

Specjalista zaznacza, że urządzenie będzie z blisko stuprocentową skutecznością wykrywać każdy zdefiniowany wcześniej wirus, co wesprze np. lekarzy pierwszego kontaktu czy pediatrów podczas diagnozowania najmłodszych pacjentów.