Polski przemysł kosmiczny przyspiesza. W Toruniu powstaje kosmiczne laboratorium z interaktywną makietą Marsa

0

Jeszcze w 2016 roku działało w Polsce zaledwie 30 przedsiębiorstw prowadzących działania w sektorze kosmicznym. Obecnie jest ich niemal dziesięciokrotnie więcej. Choć daleko nam wciąż do europejskich potęg, to coraz więcej firm działa na tym rynku. Wkrótce polski sektor kosmiczny może znacznie przyspieszyć. Dzięki powstającemu Space Lab w Toruniu przedsiębiorcy będą mogli opracowywać i testować swoje pomysły bezpośrednio w kraju. To szansa przede wszystkim dla mniejszych firm, które w inny sposób nie mogłyby przygotować prototypu swoich wynalazków – przekonuje Anna Dziczek z Urzędu Miasta Torunia.

– Space Lab to infrastruktura wybudowana od podstaw dla małych i średnich przedsiębiorstw, które będą tam mogły korzystać z wyposażenia i infrastruktury, jaka tam będzie, przez co będą mogły się rozwijać. Nastawieni jesteśmy głównie na wysokie technologie związane z kosmosem – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Anna Dziczek z Wydziału Rozwoju Programowania Europejskiego w Urzędzie Miasta Torunia.

Polski przemysł kosmiczny przyspieszył wraz z przystąpieniem Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej w 2012 roku. Wcześniej praktycznie nie istniał, w 2016 roku na rynku działało już ok. 30 firm identyfikujących się z tym sektorem. Obecnie ich liczbę szacuje się na około trzysta. Problemem jednak jest niewystarczająca liczba miejsc, gdzie zwłaszcza mniejsze firmy mogłyby testować swoje rozwiązania, budować prototypy, sprawdzać ich zachowanie w warunkach zbliżonych do przestrzeni kosmicznej. Mniejsze firmy bez odpowiedniego finansowania mogą nigdy nie wyjść ze strefy projektowania. Powstające w Toruniu Space Lab to dla nich szansa.

– Tworzymy infrastrukturę dla małych i średnich przedsiębiorstw, które mają bardzo dużo pomysłów, ale czasami spotykają się z barierą finansową. Nie mają środków, żeby przetestować swój produkt, żeby zobaczyć, czy będzie na niego popyt, żeby spytać się konsumenta, czy kupi jego produkt. Tam będzie można porozmawiać właśnie z tą drugą stroną, z innym przedsiębiorcą albo już z konsumentem końcowym – wskazuje Dziczek.

Polska branża kosmiczna ma już na swoim koncie duże sukcesy. W misji InSight, pierwszej w historii poświęconej badaniom wnętrza Marsa, polska firma wykonała mechanizm Kreta HP3, który zagłębi się na głębokość kilku metrów w Czerwoną Planetę. Pod koniec 2018 roku na orbitę okołoziemską wyniesiono dwa satelity: polski PW-Sat2 i fińsko-polski ICEYE-X2 oraz satelitę ESEO/S-50, dla którego system telekomunikacji został przygotowany na jednej z polskich uczelni. Polskie przedsiębiorstwo opracowało też prototyp rakiety suborbitalnej, która może się okazać przełomowa w badaniach w stanie mikrograwitacji. Polscy studenci od lat wygrywają lub zajmują miejsca w ścisłej czołówce w międzynarodowych zawodach łazików marsjańskich.

Czytaj również:  Microsoft i Oracle łączą Microsoft Azure i Oracle Cloud

To wszystko sprawia, że Polska ma szansę, aby zaistnieć w światowym przemyśle kosmicznym, a miejsca takie jak powstające Space Lab w Toruniu mają to znacznie ułatwić. Według zapowiedzi toruńskie Space Labs będzie się składać z trzech budynków. W pierwszym ma się znaleźć teleskop do obserwacji nieba. W hali o powierzchni 460 mkw. mają być prowadzone prace nad prototypami. W trzecim powstanie centrum demonstracyjne, gdzie będą testowane rozwiązania.

W ośrodku powstaną m.in. laboratoria prototypowania elektroniki, sztucznej inteligencji i big data, demonstracji i obserwacji nieba, opracowania i testowania technik rozszerzonej i mieszanej rzeczywistości czy laboratorium IoT.

– Chcemy zrobić miasteczko związane z wysokimi technologiami. Planujemy przygotowanie laboratoriów dla małych i średnich przedsiębiorstw, które nie mają środków, żeby takie laboratoria z własnych środków budować i przeprowadzać tam badania, przygotować prototyp do wdrożenia już do masowej produkcji. Będziemy mieli także budynek sferyczny z makietą Marsa, po której będą jeździły łaziki – wymienia Anna Dziczek.

W Toruniu działa już kilka firm, które zajmują się kosmicznymi technologiami. To m.in. ABM Space Education, która wykorzystuje łaziki marsjańskie przy projektach dla ESA. Sybilla Technologies tworzy zaś technologie wykorzystywane w nowoczesnych teleskopach. Dzięki Space Labs Toruń może przyciągnąć kolejne firmy tak, aby stworzyć kosmiczne centrum Polski. Sprzyja temu także bliskość uczelni z kierunkami technicznymi, które mogą zapewnić kadry w powstającym centrum.

– Toruń liczy na więcej kosmicznych inwestorów. Próbujemy zrobić na jednym terenie obszar, gdzie będą współpracowali ze sobą przedsiębiorcy. Miasto będzie poszukiwać pracowników do obsługi zautomatyzowanych maszyn, np. drukarek 3D, które będą drukować części do prototypów czy same prototypy. Natomiast przestrzeń wypełnią mali i średni przedsiębiorcy, bo do nich głównie skierowany jest ten projekt – mówi Anna Dziczek.

Space Lab w Toruniu zostanie oddany do użytku w 2020 r.