Ponad 600% podwyżki za śmieci w Warszawie – nowe zasady i stawki opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Od 1 grudnia 2020 r. w Warszawie zaczną obowiązywać nowe zasady naliczania opłat za gospodarowanie odpadami. Rada m.st. Warszawy zadecydowała o wprowadzeniu ich zdaniem najbardziej „sprawiedliwego” z rozwiązań, czyli systemu naliczania opłaty uzależnionego od ilości zużytej wody. Miesięczna opłata dla domów jednorodzinnych, mieszkań w zabudowie wielorodzinnej i dla nieruchomości mieszanych będzie liczona wg wzoru: 12,73 zł x 1m3. Z naszych wyliczeń wynika, że podwyżka będzie niezwykle bolesna. W ujęciu całkowitym inwestycji wyniesie ona od 450 do nawet ponad 500%.

Opłata będzie liczona na podstawie średniego zużycia wody z 6 ostatnich miesięcy. Jeśli w nieruchomości nie ma wodomierza albo nie jest ona podłączona do sieci wodociągowej lub nie ma danych o zużyciu wody za okres 6 kolejnych miesięcy, opłata zostanie naliczona według wzoru: nieruchomość zamieszkana: liczba mieszkańców x 4 m3 wody x 12,73zł. W nieruchomości mieszanej, niezamieszkanej, czyli np. delikatesy w kamienicy, salon kosmetyczny w bloku wielorodzinnym, będą brane pod uwagę normy zużycia wody wg załącznika do uchwały nr XXIV/676/2019 i zostaną pomnożone przez 12,73 zł.

Dokonaliśmy wyliczenia takiej podwyżki w zarządzanych przez nas wspólnotach. Według zastosowania nowej metody ustalenia ceny za wywóz i zagospodarowanie odpadów, wysokość opłat wzrośnie od 400 do ponad 600% w porównaniu z kosztami poniesionymi w 2019r. Dla przykładu, w jednej z zarządzanych przez nas nieruchomości średniej wielkości, gdzie znajduje się 250 lokali, zgodnie z nową stawką zapłacimy 303 589 PLN za 12 miesięcy kalendarzowych usługi. Poprzednio w 2019 płaciliśmy 53 694 PLN, czyli podwyżka sięgnie średnio 565%. Z kolei dla mniejszej wspólnoty, która ma tylko 50 lokali mieszkaniowych, za obsługę zagospodarowania odpadów komunalnych zapłaciliśmy w 2019 roku kwotę 13 614 PLN. Według nowych szacunków za 2021 zapłacimy 78 668 PLN – 578% podwyżki. Z kolei dla ponad 900 lokalowej wspólnoty opłaty za odbiór i zagospodarowanie śmieci wynosił rok temu 143 775 PLN. Po podwyżce wspólnota poniesie koszt w wysokości 889 968 PLN – więcej o 619%. 

Zgodnie z nowymi stawkami za zagospodarowanie odpadów średni koszt za lokal we wszystkich zarządzanych przez nas lokalach mieszkaniowych wyniesie miesięcznie od 80 PLN do 131 PLN. Przed reformą i tzw. rewolucją śmieciową koszt na lokal sięgał nawet kwoty 5 PLN miesięcznie. Oznacza to, że za w skrajnym przypadku od 2014 opłata wzrosła ponad 2600% czyli 26 razy, a wiemy, że będą i lokale, które zapłacą ponad 250zł miesięcznie. To tak jakby cena 1m3 wody podrożała z dzisiejszych 9,85 zł do 256,10 zł w 2026r. W tym samym czasie 2014-2020 inflacja biorąc pod uwagę tylko wskaźniki dodatnie wyniosła 5,9%. Wzrost cen wywozu nieczystości jest więc niewspółmiernie wysoki.  Należy się dość skrupulatnie przyjrzeć takim podwyżkom i czynnikom jakie je generują. Trzeba także przeanalizować rozwiązania prawne, które pozwoliły w znaczący sposób na monopolizację rynku, a także wprowadziły bardzo restrykcyjne rozwiązania wpływające źle nie tylko na koszty usług, ale także ich jakość. Dla przykładu, w obecnej chwili wspólnoty mieszkaniowe nie mają wpływu na godziny odbioru nieczystości ani na jakość świadczonych usług. Reforma wytworzyła wiele problemów. Gminy i dzielnice określają przepisami maksymalną odległość pomiędzy śmietnikiem, a miejscem dojazdu samochodu firmy odpowiadającej za odbiór nieczystości. Te z kolei potrafią przyjeżdżać na miejsce z miarką celem udowodnienia sprzeczności z obowiązującymi regulacjami. Problem w tym, że jest wiele wspólnot wielolokalowych, gdzie ta odległość od śmietników siłą rzeczy jest dużo większa niż zakłada ratusz. Pojawia się w takiej sytuacji koszt w postaci dodatkowej usługi wystawienia śmietników do odpowiedniego punktu. Co więcej, ponieważ nie ma jasno określonych godzin, w których firmy odbierają śmieci, muszą one być udostępnione w przedziale. Zdarza się wówczas, że nieczystości przez kilkanaście godzin straszą mieszkańców wyglądem i zapachem w oczekiwaniu na firmę, które je odbierze. Co więcej, praktycznie żadna ze znanych nam firm nie odbiera śmieci z nowoczesnych budynków, gdzie śmietniki znajdują się na poziomach -1. Przy czym należy pamiętać, że urzędy wydały wcześniej pozwolenia na budowę i użytkowanie, a takich inwestycji jest całkiem sporo. Tutaj także te śmieci trzeba podstawić niemal pod nos śmieciarce i firmom odpowiadającym za ich odbiór.

Podsumowując należy dodać, że przy nowym sposobie wyliczenia kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów nie uwzględnia się sytuacji, kiedy lokal nie jest zasiedlony. W czasie pandemii Covid-19 jest sporo mieszkań z przeznaczeniem na wynajem, które straciły najemców i nie znalazły jeszcze nowych. Wówczas ich właściciel poniesie koszty zgodnie ze zużyciem wody z ostatnich 6 miesięcy. Ponadto, nowe regulacje oznaczają dużo więcej pracy dla firmy administrującej, która musi naliczać opłaty i je rozliczać. Odpowiadamy za ściągnięcie tego „podatku” w imieniu miast. W przypadku braku wpłat ze strony właścicieli może to skutkować zachwianiem płynnością finansową całych wspólnot. Całe ryzyko związane z podatkiem śmieciowym zostało bowiem przeniesione na wspólnoty mieszkaniowe. Przy tak ogromnej podwyżce musimy się spodziewać prawdziwego buntu społecznego i odmowy ponoszenia tak wysokich kosztów.

Autorem komentarza jest Mariusz Łubiński, Prezes Zarządu Admus Sp. z o.o., firmy specjalizującej się w zarządzaniu nieruchomościami.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI w księgowości i podatkach. Błędna odpowiedź może słono kosztować

Już 23% firm w Polsce deklaruje wykorzystanie AI w...

Centrum Warszawy przyciąga najemców jak magnes. Wolna powierzchnia spadła poniżej 5 procent

Warszawski rynek biurowy wszedł w drugą połowę 2026 roku...

Popyt na kredyty mieszkaniowe wzrósł o 15,8%. W czerwcu padł rekord średniej kwoty

O 15,8% r/r wzrosła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe...

Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce w H1 2026

Polski rynek nieruchomości komercyjnych wchodzi w drugą połowę roku...

Najlepsze pierwsze półrocze od 2018 roku. Kapitał wraca na polski rynek nieruchomości komercyjnych

W pierwszej połowie 2026 roku wartość inwestycji na polskim...

Mieszkania nadal drożeją mimo słabszego popytu

Ceny mieszkań w największych polskich miastach rosły w drugim...

Coraz mniej pustych biur w Warszawie. Popyt najwyższy od wielu kwartałów

Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) opublikowała zagregowane dane dotyczące...

Ceny mieszkań we Włoszech. Północ jest ponad trzy razy droższa od południa

Włoski rynek mieszkaniowy dzieli cenowa przepaść. W Trydencie-Górnej Adydze...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie