Potrzebne są szybkie rozwiązania ze strony Polski i Ukrainy w kwestii migrantów zarobkowych

0
Tomas Bogdevic
Tomas Bogdevic, Dyrektor Generalny międzynarodowej agencji zatrudnienia Gremi Personal

Polski biznes odczuwa dotkliwy brak pracowników z Ukrainy. Pierwszą gałęzią, którą dotknął ten problem ​​stało się rolnictwo, gdzie już wcześniej pojawiły się trudności ze zbiorem plonów. Rolnicy twierdzą, że krytyczny moment może nadejść za kilka tygodni, kiedy rozpocznie się zbiór truskawek. Jeśli problem pracowników sezonowych nie zostanie rozwiązany, zbiory zmarnują się, a bezpieczeństwo łańcucha dostaw żywności zostanie zagrożone.

Agencjom zatrudnienia coraz trudniej jest zaspokoić braki kadrowe wobec rosnącego zapotrzebowania przedsiębiorstw przemysłowych, które zaczęły odmrażać swoją działalność – pozostało niewiele wolnych rąk do pracy. Przedsiębiorstwa już odczuwają niedobór pracowników, szczególnie w sektorze spożywczym i transportowym. Deficyt siły roboczej może wpłynąć na wielkość produkcji i spowodować załamanie całych sektorów gospodarki.

„Czartery, które organizują niektóre kraje UE, nie będą w stanie zlikwidować niedoboru siły roboczej w Polsce. Gospodarka potrzebuje nie dziesiątek setek pracowników, których mogą przewieźć samoloty, ale dziesiątek tysięcy. Ponadto loty czarterowe to nieproporcjonalne koszty nawet dla dużych przedsiębiorstw. Potrzebujemy negocjacji i szybkich decyzji na poziomie dwóch państw – Polski i Ukrainy. Rozwiązaniem tego problemu może być ułatwiona procedura wydawania wiz pracowniczych dla Ukraińców, na przykład, on-line, możliwość poddania się kwarantannie w miejscu pracy, zgodnie ze wszystkimi środkami bezpieczeństwa dla pracowników, jak zaleca Komisja Europejska oraz uproszczony mechanizm przekraczania granicy” – mówi Dyrektor Generalny agencji zatrudnienia międzynarodowego Gremi Personal Tomas Bogdevic.

Zgodnie z danymi ukraińskiej Ambasady w Polsce, od początku kwarantanny około 170 tysięcy pracowników wróciło na Ukrainę. Według Centrum Analitycznego Gremi Personal ponad jedna trzecia Ukraińców chce wrócić do Polski. Jednak ze względu na zamknięte konsulaty i centra wizowe na Ukrainie, a także trudności z przekroczeniem granicy i koniecznością przejścia obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny w Polsce, Ukraińcy nie mogą wrócić do pracy.