Komisja Europejska wszczęła pięć postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom wobec Węgier, co dodatkowo nasila napięcia między rządem w Budapeszcie a instytucjami unijnymi. Jak poinformowano w środę, Bruksela skierowała do władz węgierskich wezwania do usunięcia uchybienia w kilku obszarach, obejmujących m.in. wolność mediów, politykę cenową oraz zasady dotyczące arbitrażu inwestycyjnego. Postępowania te wpisują się w szerszy kontekst sporów dotyczących przestrzegania unijnych standardów przez rząd Viktora Orbána.
Jedno z postępowań dotyczy naruszeń przepisów rozporządzenia o europejskiej wolności mediów (EMFA), które obowiązuje od sierpnia. Komisja oceniła, że węgierskie prawo ogranicza zarówno swobodę działalności gospodarczej mediów, jak i niezależność redakcyjną dziennikarzy. Bruksela wskazała również na niewystarczającą ochronę źródeł dziennikarskich, brak gwarancji poufności komunikacji oraz niewłaściwe mechanizmy kontroli sądowej. Wątpliwości KE budzi także funkcjonowanie mediów publicznych, przejrzystość struktury właścicielskiej oraz sposób dystrybucji reklam państwowych.
Kolejne zarzuty dotyczą ograniczeń marży na wybrane produkty spożywcze i artykuły gospodarstwa domowego. Według Komisji ustalone limity są tak niskie, że uniemożliwiają sprzedawcom pokrycie kosztów działalności, co w praktyce uderza przede wszystkim w przedsiębiorstwa zagraniczne. Bruksela skrytykowała również monopol Krajowego Biura Tłumaczeń i Uwierzytelniania Tłumaczeń (OFFI Zrt.), które posiada wyłączne prawo do sporządzania tłumaczeń uwierzytelnionych na Węgrzech. Komisja uznała, że system ten nieuzasadnienie ogranicza swobodę świadczenia usług i działalności gospodarczej.
W osobnym postępowaniu Komisja wezwała Węgry do zapobieżenia naruszeniu unijnego zakazu stosowania arbitrażu inwestor–państwo przez koncern energetyczny Mol. Firma zwróciła się do sądu poza UE o uznanie wyroku arbitrażowego opartego na Traktacie Karty Energetycznej, a jej spółka zależna wszczęła nowe postępowanie arbitrażowe przeciw państwu członkowskiemu, co – zdaniem Brukseli – narusza unijne prawo. Ponadto Węgry znalazły się wśród ośmiu państw, które nie dokonały pełnej transpozycji dyrektywy dotyczącej promowania energii odnawialnej. Termin wdrożenia upłynął 21 maja 2025 roku, a Budapeszt nie dostarczył dostatecznych informacji o podjętych działaniach.
Węgry mają dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi na każde z wezwań. Jeśli Komisja uzna je za niewystarczające, może wydać uzasadnioną opinię, a w dalszej kolejności skierować sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, co potencjalnie może prowadzić do sankcji finansowych.






