Powstaje coraz więcej start-upów. Większość bez zewnętrznych źródeł finansowania nie ma szans na rozwój i przetrwanie

0

Powstaje coraz więcej start-upów, bardzo innowacyjnych, jednak wiele z nich boryka się z problemem zdobycia odpowiedniego dofinansowania. To uniemożliwia ich szybki rozwój. Mogą one jednak liczyć na wsparcie funduszy, które zapewniają nie tylko środki do działania, lecz także wsparcie merytoryczne.

Środki, które udaje się pozyskać start-upom, są kluczowe dla ich rozwoju. W przypadku start-upu Yestersen pieniądze pozyskane od inwestora umożliwią budowę nowej platformy, pozwolą rozwinąć logistykę oraz szereg działań marketingowych.

– Zdecydowaliśmy się dofinansować Yestersen, dlatego że jest to jedna z czterech wiodących platform handlu meblami typu vintage. Spółka rozwija się bardzo dynamicznie, rośnie w granicach kilkudziesięciu procent miesiąc do miesiąca, kwartał do kwartału. Jesteśmy przekonani, że firma ta może odegrać rolę wiodącego gracza na rynku europejskim – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Dariusz Lewandowski, CEO firmy ARIA.

ARIA to przykład funduszu, który wspiera innowacyjne rozwiązania z sektora nowych technologii. Inwestor poszukuje start-upów z największym potencjałem. Najczęściej są to młode firmy, które zgłosiły lub otrzymały patenty.

– Mamy już w portfelu przedsięwzięcia, które cieszą się unikalnymi zgłoszeniami patentowymi bądź przyznanymi patentami. Kierujemy swoją uwagę na rozwój technologii, na wejście na konkretne rynki, na to, aby wynalazcy mieli szanse sprzedawać technologie – wyjaśnia Dariusz Lewandowski.

Założyciele start-upów, wynalazcy czy twórcy w pierwszej fazie realizacji swoich projektów potrzebują szeroko rozumianego wsparcia w budowie biznesu zarówno finansowego, jak i merytorycznego. Dlatego fundusze wspierają precyzyjnie wyselekcjonowane projekty na wielu płaszczyznach.

– Dziewięciu na dziesięciu właścicieli projektów, którzy się do nas zgłaszają, potrzebują bardzo silnego doradztwa, jeżeli chodzi o finansowanie. Dla nas są to zagadnienia bardzo proste, a mogę sobie wyobrazić, że tak jak dla nas, finansistów, pewne kwestie technologiczne mogą być bardzo trudne, tak dla wynalazców, założycieli, kwestie związane z finansowaniem są trudne. Obiektywnie muszę przyznać, że to są sprawy bardzo istotne z punktu widzenia własnościowego – przekonuje Dariusz Lewandowski.

Czytaj również:  Korporacyjne fundusze inwestycyjne coraz częściej inwestują w startupy

Ekspert nie ma wątpliwości, że bez zewnętrznych źródeł finansowania wiele start-upów nie byłoby w stanie się w ogóle rozwijać. To właśnie inwestor jest jednym z kluczowych czynników, które wpływają  na sukces start-upu.

– Doskonale rozumiemy, że właściciele zarządzający firmami chcą utrzymać poczucie, że ta organizacja, którą zbudowali, to ich organizacja. My to doskonale rozumiemy, wspieramy ich w tym, aby czuli, że rzeczywiście pracują dla siebie, ale też musimy wszyscy pamiętać, że tak jak bilans musi się zawsze zgadzać, zawsze się bilansować, tak źródła finansowania, które w tym bilansie się znajdują, są jednym z istotniejszych źródeł sukcesu. Stąd też nasza inwestycja w taki projekt jak Yestersen, gdzie bez finansowania ten projekt najzwyczajniej nie przeszedłby do kolejnego etapu – podsumowuje Dariusz Lewandowski.