PPK mogą trwale zmienić zachowania ekonomiczne Polaków – skorzysta na tym nie tylko giełda

0
Robert Juszczak, Regionalny Menedżer ds. Wdrażania i Rozwoju Planów Emerytalnych w Esaliens TFI
Robert Juszczak, Regionalny Menedżer ds. Wdrażania
i Rozwoju Planów Emerytalnych w Esaliens TFI

W tym roku firmy dokonają pierwszych wpłat na konta pracowników w ramach startu Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Status środków będzie prywatny, co z jednej strony oznacza, że nie spotka ich to co się stało z OFE. Z drugiej strony jest to gwarancja, że oszczędzający będzie miał stały dostęp do swojego rejestru PPK, mogąc na bieżąco monitorować stan kapitału, a w razie potrzeby po prostu dokonać zwrotu. Wielu ekspertów podkreśla, że nowe rozwiązanie może pomóc rodzimemu rynkowi kapitałowemu.

Polski rynek kapitałowy skorzysta na PPK na wielu płaszczyznach. W sposób bezpośredni staną się one z czasem coraz wyraźniejszym czynnikiem popytowym. Pozwolą również zbliżyć uczestników i beneficjentów z giełdą, a tym samym oswoić sam proces inwestowania. Dodatkowo skrócony zostanie dystans między rzeszą nowych odbiorców usług finansowych, a instytucjami finansowymi takimi jak np. TFI, pozwalając zapoznać się bardziej szczegółowo z szerokim wachlarzem rozwiązań inwestycyjnych czy produktów oszczędnościowych.

Zmiana nastawienia i nawyków w zakresie gromadzenia środków przeznaczonych na zabezpieczenie naszej przyszłości to jeden z kluczowych czynników mogących wpłynąć na jakość życia na emeryturze. Do tej pory Polacy robili to w niewielkim stopniu, mimo iż dodatkowe środki mogą znacznie podnieść tzw. stopę zastąpienia. Według różnych szacunków, w tym np. OECD, jej wysokość w Polsce może być jedną z najniższych w Europie i nie przekroczyć 40% ostatniej pensji. Oznacza to, że jeśli chcemy doganiać naszych zachodnich sąsiadów i osiągnąć ich poziom życia, musimy zacząć stosować narzędzia finansowe z bardziej rozwiniętych rynków. Pośród możliwości, jakie polskiemu obywatelowi oferuje rynek, jest już sporo rozwiązań dedykowanych prywatnemu oszczędzaniu, które może nas zbliżyć do komfortu życia na emeryturze jaki mają Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy. Teraz jednak ich grono rozszerzy powszechny program PPK, adresowany do blisko 11,5 mln zatrudnionych.

Czytaj również:  Czeka nas odpływ fali pracowników z Ukrainy. Czas na Azjatów

Warte odnotowania w kontekście prywatnego oszczędzania na emeryturę (IKE, IKZE, PPE oraz PPK) są ułatwienia związane z dziedziczeniem środków i możliwością wskazania osób uposażonych. Kapitał zgromadzony w PPK – jako środki prywatne – nie przepada w momencie śmierci uczestnika. Łatwość dziedziczenia może pozytywnie wpłynąć na sytuację ekonomiczną przyszłych pokoleń, tworząc swoistą bazę kapitałową i oswajając z rozwiązaniami trzeciofilarowymi.

Co ważne jako zachęta, wpłaty na PPK nie obciążają tylko kieszeni pracowników – swoją część będzie dokładało Państwo (w postaci środków z Funduszu Pracy) oraz pracodawca. Pod tym względem dobrze skonstruowane i prowadzone PPK może stanowić czynnik, który z racji konkurencyjnego rynku pracy, może być benefitem i przedmiotem rywalizacji o pracownika pomiędzy pracodawcami danej branży. Dla przykładu, aby ściągnąć najlepszą kadrę trzeba będzie zadeklarować jak najlepsze warunki – w tym zaoferować najbardziej optymalne rozwiązania oszczędzania na emeryturę w ramach PPK. Świadomi pracownicy mogą też w o wiele większym stopniu niż to ma miejsce teraz, być zainteresowani tym, na ile firma pomaga im w konstrukcji ich własnej, bezpiecznej przyszłości. Zważywszy, że jest to kapitał budowany wspólnym wysiłkiem, ale mający status prywatnych oszczędności – może to zdecydować o sukcesie programu. Zwiększone zainteresowanie zakładaniem Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE) w ostatnich miesiącach (które zwalnia z obowiązku prowadzenia PPK) świadczy o tym, że w samym programie jest zarówno potencjał do zmiany zachowań indywidualnych, jak i grupowych. W przypadku firm, może to je skłaniać do głębszej refleksji nad polityką benefitową i podejściem do pracownika.