Prezesi firm technologicznych i telekomunikacyjnych mocniej stawiają na AI, a 67% firm zwiększy budżet

Sztuczna inteligencja stała się jednym z głównych motorów transformacji sektora technologii, mediów i telekomunikacji (TMT). 80% CEO firm z branży TMT wyraża pewność co do perspektyw wzrostu swoich organizacji, a 83% optymistycznie ocenia przyszłość całego sektora. Jednocześnie niemal trzy czwarte liderów dostosowało swoje strategie do zmieniających się warunków regulacyjnych i geopolitycznych. Z badania „KPMG CEO Outlook 2025. Technology & Telecommunications”, przeprowadzonego wśród 230 dyrektorów generalnych firm technologicznych i telekomunikacyjnych, wynika także, że AI stanowi priorytet inwestycyjny dla 71% liderów, przy czym 67% z nich planuje przeznaczyć 10-20% budżetu na sztuczną inteligencję w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Firmy z sektora technologii i telekomunikacji przygotowują się do rozwoju, stawiając na sztuczną inteligencję, innowacje w modelach biznesowych oraz strategiczne fuzje i przejęcia. 80% CEO jest pewnych perspektyw swoich firm, a 83% wierzy w wzrost całego sektora. Poprawiają się też prognozy finansowe – 40% liderów spodziewa się solidnego wzrostu zysków, w czym kluczową rolę odgrywać będzie agentowa AI, zwiększająca efektywność i otwierająca nowe źródła przychodów. W efekcie firmy częściej rozważają fuzje i przejęcia, przede wszystkim w celu pozyskania kompetencji i infrastruktury AI.

Jednocześnie sztuczna inteligencja dla 71% respondentów pozostaje priorytetem inwestycyjnym, a 67% planuje przeznaczyć 10-20% budżetu na AI w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Największym wyzwaniem pozostają kwestie etyczne, wyprzedzające barierę danych, regulacji czy kosztów. Równolegle branża konsekwentnie rozwija działania w obszarze ESG – dla 62% firm zrównoważony rozwój jest już integralną częścią modelu biznesowego, a AI może wspierać poprawę efektywności wykorzystania zasobów, podnosić jakość danych i procesów raportowych oraz usprawniać modelowanie ryzyka klimatycznego.

Zapytani o kluczowe priorytety operacyjne wspierające wzrost, dyrektorzy zarządzający w sektorze technologicznym za najważniejszą dla wzrostu uznają zmianę modeli biznesowych oraz operacyjnych na bardziej innowacyjne (18%), a także zrozumienie i wdrożenie generatywnej oraz agentowej sztucznej inteligencji (18%). Z kolei prezesi firm telekomunikacyjnych najczęściej wskazują cyfryzację i rozwój łączności (26%). Takie odpowiedzi odzwierciedlają konieczność modernizacji infrastruktury w celu obsługi modeli „as-a-service”, takich jak AI-as-a-service czy cloud-as-a-service, a także dalszego wdrażania sieci 5G. Jednocześnie aż 59% respondentów wskazuje gotowość danych jako jedno z głównych wyzwań. Organizacje zmagają się z dostępem do wiarygodnych i odpowiednio ustrukturyzowanych danych zbieranych z wielu źródeł. Silosowość danych uniemożliwia między innymi uzyskanie spójnego profilu klienta w obszarach marketingu, sprzedaży i obsługi posprzedażowej, a w konsekwencji prowadzi do straconych szans na cross-selling i upselling, zwiększonej rotacji klientów, czy opóźnień w zamówieniach. Dodatkowo część organizacji, w miejsce spójnego programu transformacyjnego, realizuje równolegle w różnych jednostkach biznesowych wiele rozproszonych, nieskoordynowanych pilotaży AI. Takie podejście jest nie tylko nieproduktywne – może także generować wyższe koszty i osłabiać pewność co do osiągnięcia oczekiwanego zwrotu z inwestycji w AI, a w efekcie spowolnić tempo innowacji – mówi Rafał Szafraniec, Partner, Lider doradztwa dla branży Technologii, Mediów i Telekomunikacji w KPMG w Polsce.

Sztuczna inteligencja stanowi jeden z kluczowych priorytetów inwestycyjnych dla kadry zarządzającej sektora technologii i telekomunikacji – wskazuje na nią 75% badanych przedstawicieli z firm technologicznych oraz 66% z branży telekomunikacyjnej. Z badania KPMG wynika, że prezesi firm technologicznych zazwyczaj realizują bardziej sprecyzowaną i strategicznie uporządkowaną wizję inwestycji w AI, podczas gdy liderzy przedsiębiorstw telekomunikacyjnych częściej pozostawiają jednostkom biznesowym większą autonomię w eksperymentowaniu z rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji, wspierając zdecentralizowany model adopcji.

Aż 84% prezesów oczekuje pozytywnego zwrotu z inwestycji w AI w perspektywie trzech lat, a 22% spodziewa się osiągnięcia dodatniego ROI w ciągu roku lub krócej. Do najczęściej wymienianych korzyści należą poprawa jakości analityki danych i podejmowania decyzji, rozwój nowych produktów i usług generujących dodatkowe strumienie przychodów oraz wzrost innowacyjności organizacji.

Kluczowe wyzwania sektora: regulacje, cyberbezpieczeństwo i ESG

Firmy z sektora technologii i telekomunikacji mierzą się z rosnącymi wyzwaniami regulacyjnymi, operacyjnymi i środowiskowymi. Monitorują zmiany regulacji, które mogą wpływać na globalne łańcuchy dostaw, które – wobec ograniczeń w pozyskiwaniu sprzętu sieciowego, półprzewodników i komponentów – muszą pozostawać elastyczne i odporne na ryzyka geopolityczne. Cyberbezpieczeństwo jest jednym z najważniejszych czynników krótkoterminowych decyzji biznesowych W odpowiedzi na rosnące ryzyka prezesi deklarują zwiększenie nakładów na cyberbezpieczeństwo (51%), koncentrując się przede wszystkim na wzmocnieniu ochrony danych i zarządzania tożsamością oraz dostępem, rozwoju modeli security-as-a-service opartych na szyfrowaniu end-to-end, a także zapewnieniu zgodności regulacyjnej. Jednocześnie 68% liderów wyraża przekonanie, że ich organizacje osiągną neutralność klimatyczną do 2030 roku, choć wyzwaniem pozostają niedobór kompetencji, dekarbonizacja łańcuchów dostaw oraz konieczność wykazania biznesowej wartości inwestycji w ESG.

****

O raporcie:

Raport stanowi część jedenastej edycji globalnego badania „KPMG CEO Outlook”, przeprowadzonego wśród 1 350 dyrektorów generalnych z 11 strategicznych rynków w okresie od 5 sierpnia do 10 września 2025 roku. Publikacja skupia się wyłącznie na ankietowanych dyrektorach generalnych spółek z branży TMT – 120 z firm technologicznych i 110 z firm telekomunikacyjnych – z uwzględnieniem porównań między tymi podsektorami w odpowiednich przypadkach. Wszyscy respondenci kierują firmami o rocznych przychodach przekraczających 500 milionów dolarów amerykańskich.

Współczesne chłodnictwo przemysłowe: nowoczesne technologie, ekologia i efektywność energetyczna

Współczesne chłodnictwo przemysłowe znajduje się w ważnym momencie. Rosnące ceny energii elektrycznej, rygorystyczne normy środowiskowe i postępująca cyfryzacja wymuszają na producentach redefinicję strategii energetycznych. Dla profesjonalisty z branży dzisiejszy system chłodzenia to nie tylko agregat i parownik – to inteligentne ogniwo w łańcuchu produkcyjnym, które musi być jednocześnie wydajne, ekologiczne i niezawodne. Jakie rozwiązania dominują obecnie na rynku i na co powinien zwrócić uwagę inwestor?

Poznaj kluczowe trendy w chłodnictwie przemysłowym 2026. Analizujemy wpływ regulacji F-gazowych, technologie odzysku ciepła oraz rolę IoT. Dowiedz się, jak MAS – Producent systemów chłodzenia może optymalizować przemysłowe instalacje chłodzenia.

Naturalne czynniki chłodnicze jako standard rynkowy

Przez dekady branża opierała się na syntetycznych czynnikach chłodniczych (HFC). Jednak sukcesywne wycofywanie substancji o wysokim współczynniku GWP (Global Warming Potential) sprawiło, że przemysłowe instalacje chłodzenia powróciły do korzeni, wykorzystując nowoczesne technologie.

Obecnie standardem w dużych obiektach, takich jak centra logistyczne czy zakłady przetwórstwa spożywczego, stają się instalacje oparte na amoniaku (NH3 – R717) oraz dwutlenku węgla (CO2 – R744). Amoniak pozostaje niedościgniony pod względem efektywności termodynamicznej w dużych układach, natomiast CO2 zrewolucjonizował mniejsze i średnie obiekty handlowe oraz magazynowe.

Istotnym wyzwaniem jest projektowanie układów minimalizujących napełnienie czynnikiem przy jednoczesnym zachowaniu maksymalnej wydajności chłodniczej. Inwestycja w czynniki naturalne to nie tylko wyraz dbałości o ekologię, ale przede wszystkim zabezpieczenie przed gwałtownym wzrostem cen i ograniczoną dostępnością tradycyjnych gazów technicznych.

Odzysk ciepła

Jednym z najbardziej efektywnych ekonomicznie trendów są nowoczesne przemysłowe instalacje chłodzenia zintegrowane z systemami odzysku ciepła odpadowego. Dzięki zastosowaniu wymienników ciepła oraz pomp ciepła zintegrowanych z obiegiem chłodniczym, ciepło odpadowe może zostać wykorzystane do:

  • podgrzewania wody technologicznej (mycie linii produkcyjnych, procesy pasteryzacji),

  • ogrzewania pomieszczeń biurowych i socjalnych,

  • wspomagania systemów wentylacji (osuszanie powietrza).

W praktyce przekłada się to na wyraźne obniżenie rachunków za gaz czy energię cieplną z sieci. Projektując takie systemy, doświadczony producent systemów chłodzenia analizuje profil cieplny całego zakładu, tworząc synergię między chłodzeniem a grzaniem, co w skali roku pozwala na zwrot z inwestycji liczony w miesiącach, a nie latach.

Cyfryzacja a ciągłość produkcji

Każda godzina przestoju w dużych zakładach produkcyjnych może oznaczać straty tysięcy złotych. Nie powinien więc dziwić fakt, że nowoczesne chłodnictwo przemysłowe staje się coraz bardziej inteligentne. Wykorzystanie czujników IoT (Internet of Things) oraz zaawansowanych algorytmów analizy danych pozwala na przejście z modelu serwisowania reaktywnego na predykcyjne (Predictive Maintenance).

Systemy monitoringu śledzą temperatury w komorach w czasie rzeczywistym, ale także drgania sprężarek, poziomy ciśnień w kluczowych punktach układu czy pobór prądu przez poszczególne komponenty. Dzięki temu algorytmy potrafią wykryć nieszczelność w układzie lub zbliżającą się awarię łożysk silnika, zanim dojdzie do fizycznego zatrzymania instalacji. Istotnym czynnikiem jest gwarancja dostępu do zdalnego nadzoru nad instalacją. Inżynierowie mogą dokonywać korekt nastawów bez konieczności wizyty na miejscu, optymalizując pracę układu pod kątem zmiennych warunków atmosferycznych, co przekłada się na niższe zużycie energii.

Optymalizacja komponentów

Sercem każdej instalacji są podzespoły, które w ostatnich latach przeszły ogromną ewolucję. Kluczowym elementem stała się płynna regulacja wydajności. Zastosowanie falowników (inwerterów) w napędach sprężarek i wentylatorów pozwala na precyzyjne dopasowanie mocy chłodniczej do aktualnego zapotrzebowania, które w cyklu dobowym rzadko bywa stałe. Równie istotne są elektroniczne zawory rozprężne (EEV). W przeciwieństwie do swoich mechanicznych poprzedników, pozwalają one na pracę przy znacznie niższych ciśnieniach skraplania w okresach chłodniejszych, co bezpośrednio redukuje pracę sprężarki.

Nowoczesne przemysłowe instalacje chłodzenia są projektowane jako układy modułowe. Pozwala to na łatwą rozbudowę mocy w przyszłości bez konieczności kosztownej wymiany całej infrastruktury. Elastyczność ta jest fundamentem strategii, którą promuje każdy nowoczesny producent systemów chłodzenia, świadomy dynamiki rozwoju współczesnego biznesu.

Nowoczesne chłodnictwo to dziedzina wymagająca integracji wielu czynników: od termodynamiki, przez automatykę, aż po prawo środowiskowe. Wybierając system dla swojego zakładu, nie warto kierować się wyłącznie najniższą ceną zakupu (CAPEX). Kluczowe są całkowite koszty użytkowania (OPEX) oraz wsparcie inżynieryjne na etapie koncepcji.

ZUE z rekordowym backlogiem 3,6 mld zł. Spółka liczy na dobre otoczenie w 2026 roku

Skonsolidowane przychody ze sprzedaży Grupy ZUE w 2025 r. wyniosły 945,9 mln zł. Zysk na działalności operacyjnej w omawianym okresie wyniósł 20,9 mln zł, a zysk netto ukształtował się na poziomie 11,2 mln zł. Mimo niższych przychodów rdr., Grupa wypracowała wyższą o 2,3 p.p marżę brutto na sprzedaży sięgającą 6,4%.

Portfel zamówień Grupy ZUE ma obecnie wartość 3,6 mld zł, co jest najwyższym wynikiem w historii działalności. W portfelu znajdują się kontrakty kolejowe i miejskie na rynku polskim oraz zlecenia w Rumunii i Niemczech, gdzie Grupa realizuje prace od drugiej połowy 2025 roku.

Grupa koncentruje się na dalszej rozbudowie portfela zamówień, korzystając
z obserwowanego
ożywienia inwestycyjnego zarówno na rynku polskim, jak i innych rynkach europejskich. Aktualna wartość najlepszych ofert złożonych w przetargach wynosi ok. 1,8 mld zł netto.

Dzięki silnym fundamentom oraz wieloletniemu doświadczeniu ponownie udało nam się wypracować solidne wyniki. To co szczególnie nas cieszy, to marża brutto, która wyniosła 6,4% oraz portfel zamówień na poziomie 3,6 mld zł. Pod względem budowy portfela szczególnie owocna okazała się końcówka roku. W grudniu podpisaliśmy bowiem umowę na rozbudowę odcinka kolejowego Gdynia Chylonia – Lębork o wartości 3,2 mld zł brutto. Tak solidny backlog nie tylko zapewnia nam przewidywalność przychodów i stabilność finansową, ale także stanowi mocny fundament dalszego rozwoju mówi Wiesław Nowak, Prezes Zarządu ZUE.

Kontynuujemy aktywność na rynku ofertowym, biorąc udział w przetargach kolejowych
i tramwajowych, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Obecnie posiadamy najlepsze oferty
w przetargach o łącznej wartości ok. 1,8 mld zł. Konkurencja o nowe zlecenia pozostaje duża, a dodatkowo mamy do czynienia z wydłużającymi się postępowaniami przetargowymi, co jest związane z wysoką liczbą odwołań. Niemniej jednak jesteśmy obecni w większości dużych postępowań przetargowych ogłaszanych przez PKP PLK i miasta. Chcemy jak najlepiej wykorzystać czas ożywienia inwestycyjnego i jesteśmy gotowi na realizację nowych projektów oraz dalsze umacnianie swojej pozycji rynkowej
– dodaje Prezes.

Grupa ZUE konsekwentnie realizuje strategię zagranicznej dywersyfikacji działalności, prowadząc projekty zarówno w Polsce, jak i w Rumunii oraz w Niemczech. Skuteczność naszych działań potwierdzają przychody z rynków zagranicznych, które systematycznie rosną i w 2025 r. stanowiły już ponad 14 proc. łącznych przychodów Grupy. Głównym rynkiem zagranicznym pozostaje Rumunia.

Rumunia sprawnie absorbuje środki z UE na modernizację kolei, co przekłada się na sporą liczbę inwestycji w modernizację infrastruktury. Są tam również planowane znaczące inwestycje w infrastrukturę tramwajową. 130 mln zł przychodów Grupy za 2025 rok dotyczy kontraktów rumuńskich, a projekty realizowane obecnie przez nas na tamtejszym rynku opiewają na łączną kwotę ok. 470 mln zł. Realizujemy prace w Rumunii od 2022 roku i jesteśmy w trakcie pozyskiwania kolejnych kontraktów na tamtejszym rynku mówi Wiesław Nowak, Prezes Zarządu ZUE. 

W Niemczech z kolei jesteśmy od niedawna, ale realizujemy już z powodzeniem pierwsze projekty trakcyjne i liczymy na pozyskanie nowych. Niemiecka sieć kolejowa obejmuje ok. 38 tys. km, co czyni ją największą siecią w Europie. Za względu na wieloletnią przerwę
w modernizacji, kolej ta wymaga dużych nakładów inwestycyjnych. W 2025 roku rząd federalny Niemiec ogłosił plan zainwestowania w ten sektor ok. 107 mld euro do roku 2029. Aby maksymalnie wykorzystać potencjał tego rynku, pracujemy nad prekwalifikacją niemieckiej spółki ZUE Bahnbau na budowę nawierzchni torowej w zakresie torów i zwrotnic. Dzięki konsekwentnej realizacji planu umiędzynarodowienia działalności nie tylko wspieramy nasz wzrost, ale również stopniowo zmniejszamy zależność od koniunktury krajowego sektora budowlanego
dodaje Prezes.

WYNIKI FINANSOWE – SZCZEGÓŁY

Łączna wartość przychodów wygenerowanych przez Grupę ZUE w 2025 roku wyniosła
945,9 mln zł wobec 1.219,4 mln zł rok w roku 2024. Mimo niższych przychodów, Grupa odnotowała w 2025 roku wzrost wyników finansowych. Skonsolidowany zysk brutto na sprzedaży wzrósł do 60,9 mln zł z 50,5 mln zł przed rokiem. Grupa wygenerowała marżę brutto 6,4%.

Szczegóły dotyczące wyników przedstawia tabela:

 

w mln zł Grupa ZUE ZUE S.A.
2025 2024 2025 2024
Przychody ze sprzedaży 945,9 1.219,4 846,8 1.115,0
Zysk brutto na sprzedaży 60,9 50,5 48,8 43,0
EBIT 20,9 19,1 16,2 16,8
EBITDA 37 34,7 31,2 31,4
Zysk przed opodatkowaniem 14 12,1 10,4 11,8
Zysk netto 11,2 10,8 7,9 10,3

 

W 2025 roku do Grupy dołączyła firma NTB Systemy, która wniosła dodatkowy know-how w zakresie budowy, modernizacji i remontów torowisk tramwajowych – w szczególności opartych na konstrukcjach z materiałami chemicznymi w swoim składzie. W drugiej połowie 2025 roku działalność operacyjną w Niemczech rozpoczęła spółka ZUE Bahnbau, realizując tam już pierwsze kontrakty.

KOMENTARZ RYNKOWY

Głównym źródłem przychodów ZUE jest budownictwo infrastrukturalne w zakresie inwestycji kolejowych i miejskich (głównie tramwajowych). Dlatego rezultaty operacyjne i finansowe Grupy w największym stopniu zależą od sytuacji na tych dwóch rynkach.

2026 rok powinien być dobrym czasem dla infrastruktury kolejowej. Obserwujemy ożywienie inwestycyjne zarówno na rynku polskim, jak i innych rynkach europejskich. Na polskiej kolei trwa wieloletni plan modernizacyjny – Krajowy Program Kolejowy do 2030 roku o łącznej wartości ok. 80 mld zł w zakresie perspektywy 2021-2027 i 11 mld zł w zakresie Krajowego Planu Odbudowy. To właśnie na te kontrakty, wspierane funduszami unijnymi, liczymy najbardziej. Co więcej, na rynku mogą pojawić się również kolejne przetargi w ramach projektu Port Polska (wcześniej CPK) – mówi Wiesław Nowak, Prezes Zarządu ZUE.

W ramach Krajowego Programu Kolejowego PKP PLK zamierza ogłosić w 2026 roku 27 przetargów na łączną kwotę ok. 9,5 mld zł. Nakłady inwestycyjne PKP PLK w 2026 roku mają wynieść ok. 20 mld zł, a w 2027 ok. 21 mld zł.

Pozytywny scenariusz rysuje się także na rynku tramwajowym, który zyskuje na znaczeniu
w Europie jako element zrównoważonego transportu. Obecnie w Polsce systemy tramwajowe posiada 15 ośrodków miejskich, a łączna długość tras tramwajowych wynosi ok. 900 km.  Miasta zaczynają coraz intensywniej ogłaszać nowe przetargi w tym zakresie.

Poza głównymi rynkami, czyli kolejowym oraz tramwajowym, Grupa spodziewa się także wzrostu możliwości na rynku drogownictwa lokalnego i pozyskanie kolejnych kontraktów dla swojej spółki Energopol. Ten perspektywiczny i stabilny segment jest wspierany przez Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg, który obejmuje dofinansowanie prawie 2 700 zadań inwestycyjnych w zakresie budowy lub modernizacji dróg lokalnych.

Na 2026 rok patrzymy z nadzieją i optymizmem oraz wierzymy, że uda nam się ponownie wypracować satysfakcjonujące wyniki operacyjne i finansowe. Planujemy wykorzystać szanse związane z zapowiadanymi w Polsce projektami inwestycyjnymi oraz kontynuować ekspansję na rynkach zagranicznych. Chcemy nie tylko utrzymać pozycję jednego z liderów w budowie infrastruktury kolejowej i miejskiej, ale – w dłuższym terminie – rozwijać także obszary: od dystrybucji materiałów torowych po usługi serwisowe i utrzymaniowe mówi na koniec Wiesław Nowak, Prezes Zarządu ZUE S.A.

Region łódzki umacnia pozycję logistycznego lidera. Popyt na magazyny wzrósł o 17 proc.

Region łódzki umacnia swoją pozycję jednego z najważniejszych hubów logistycznych w Polsce. Jak wynika z raportu największej polskiej firmy doradczej na rynku nieruchomości komercyjnych AXI IMMO „Łódzkie. Szyte na miarę. Analiza sektora magazynowo–produkcyjnego w województwie łódzkim”, w 2025 r. popyt na powierzchnie magazynowe w regionie osiągnął 1,17 mln mkw. (+17% r/r) i był to drugi najwyższy wynik w kraju. Całkowite zasoby rynku przekroczyły 5,1 mln mkw., a przy ograniczonej aktywności deweloperskiej nowa podaż spadła do 216 tys. mkw. (-37% r/r). Jednocześnie widoczny był trend spadkowy współczynnika powierzchni niewynajętej, który na koniec grudnia 2025 r. obniżył się o 2,7 p.p., w porównaniu rok do roku, do poziomu 7%.

Popyt napędzany przez handel, logistykę i produkcję

Rok 2025 na rynku łódzkim upłynął pod znakiem wysokiej aktywności najemców, w której dominowały przedłużenia umów najmu odpowiadające za 60% całkowitego popytu. Jednocześnie popyt netto (obejmujący nowe umowy oraz ekspansje) wyniósł 475 tys. mkw. (-4% r/r). Najwyższą aktywność odnotowano w samej Łodzi, gdzie wolumen nowych transakcji osiągnął 141 tys. mkw. Struktura popytu w regionie pozostaje stabilna i oparta przede wszystkim na trzech głównych sektorach gospodarki. W 2025 r. za niemal całość wynajętej powierzchni odpowiadały firmy z branży handlowej (37,5%), operatorzy logistyczni i dystrybucyjni (36%) oraz firmy produkcyjne (23,5%).

Selektywna aktywność deweloperów

Podobnie jak na większości głównych rynków magazynowych w Polsce, również w regionie łódzkim widoczna była większa ostrożność deweloperów. W ciągu 2025 r. oddano do użytku 216 tys. mkw. nowej powierzchni (-37% r/r). Na koniec grudnia w budowie pozostawało 189 tys. mkw., z czego jedynie 14,8% stanowiła powierzchnia spekulacyjna, niezabezpieczona umowami najmu. Wstrzymanie części projektów wynikało m.in. utrzymującego się przez kilka kwartałów wysokiego poziomu pustostanów powyżej 10%. Sytuacja uległa jednak poprawie współczynnik niewynajętej powierzchni spadł do 7% na koniec 2025 r., ponadto dostępność dużych modułów magazynowych powyżej 20 tys. mkw. wyraźnie się zmniejszyła.

Stabilne czynsze i konkurencyjność regionu

Według analityków działu badań i analiz rynkowych AXI IMMO rynek łódzki pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych kosztowo w Polsce. W starszych projektach stawki bazowe kształtowały się w przedziale 3,60–4,20 EUR/mkw./mies., natomiast w nowych inwestycjach wynosiły 4,20–4,60 EUR/mkw./mies. Najniższe czynsze możliwe były do osiągnięcia w Piotrkowie Trybunalskim (3,1–3,7 EUR/mkw./mies.), a najwyższe w granicach administracyjnych Łodzi (4,0–4,6 EUR/mkw./mies.).

Hubert Wojtera, Dyrektor w Dziale Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO, komentuje: „Region łódzki od wielu lat pełni rolę jednego z kluczowych hubów logistycznno-dystrybucyjnych w Polsce. Jego przewaga wynika przede wszystkim z centralnego położenia oraz bardzo dobrej dostępności infrastruktury transportowej, co umożliwia efektywną dystrybucję towarów w skali całego kraju. W 2025 roku widzieliśmy szczególnie dużą aktywność firm obsługujących rynek krajowy, które traktują region łódzki jako naturalne miejsce do budowania krajowych centrów logistycznych. W kolejnych latach popyt może być dodatkowo wspierany przez rozwój sektora produkcyjnego oraz nowe inwestycje infrastrukturalne. Coraz większe znaczenie będą również miały lokalizacje położone w pobliżu planowanego projektu „Port Polska”, który może w dłuższej perspektywie stać się istotnym impulsem rozwojowym dla całego regionu.”

Perspektywy rozwoju rynku

Według ekspertów AXI IMMO w 2026 r. rynek magazynowy w województwie łódzkim pozostanie stabilny, a popyt nadal w dużej mierze będzie opierał się na renegocjacjach istniejących umów najmu. Jednocześnie potencjał wzrostu generować będą firmy dystrybucyjne planujące ekspansję oraz sektor produkcyjny, który coraz częściej poszukuje rozwiązań umożliwiających oddzielenie funkcji produkcji i magazynowania.

Grupa Tarczyński z umową kredytową o wartości 1,612 mld zł. Spółka stawia na rozwój i ekspansję

0

Grupa Tarczyński, lider segmentu przekąsek białkowych w branży FMCG, zawarła umowę kredytów z konsorcjum banków na kwotę do 1,612 mld zł. Pozyskane środki zostaną przeznaczone na finansowanie projektów inwestycyjnych, jak również na refinansowanie istniejącego zadłużenia oraz finansowanie bieżącej działalności operacyjnej.

Grupa Tarczyński dynamicznie rozwija się w kraju oraz poprzez ekspansję międzynarodową, która jest elementem naszej strategii. Zamierzamy zwiększać skalę działalności produkcyjnej, m.in. rozbudowując moce wytwórcze, co pozwoli nam odpowiedzieć na rosnący popyt na nasze produkty także na rynkach krajowych i zagranicznych. Sprzedaż na rynkach eksportowych systematycznie rośnie, osiągając
na koniec III kwartału 2025 r. poziom 32,8 proc. przychodów Grupy, a jej potencjał rozwoju pozostaje bardzo wysoki. Nasze plany inwestycyjne obejmują – oprócz zwiększenia mocy – także rozwój infrastruktury i dalszą automatyzację procesów postprodukcyjnych. Kluczowymi elementami planu inwestycyjnego objętego nowym finansowaniem są projekty obejmujące zwiększenie mocy produkcyjnych kabanosa i parówki.  Pozyskane finansowanie dłużne pozwoli nam na realizację naszych celów inwestycyjnych na lata 2026-27, finansowanie bieżącej działalności oraz refinansowanie zadłużenia
mówi Marcin Dymitruk, wiceprezes zarządu Tarczyński S.A.

Spółka Tarczyński oraz jej spółka zależna WD Foods zawarły umowę kredytów terminowych oraz kredytu odnawialnego opiewające łącznie na kwotę do 1,612 mld zł z konsorcjum banków w składzie: PKO Bank Polski, BNP Paribas Bank Polska oraz Bank Millennium. Z udzielonej linii kredytowej 590 mln zł przypada na kredyt inwestycyjny, a 360 mln zł na kredyt odnawialny, z terminami zapadalności odpowiednio w marcu 2036 roku oraz marcu 2029 roku. Z kolei 662 mln zł to kredyt refinansujący z terminem spłaty w marcu 2033 r.

Pozyskane środki umożliwią realizację strategicznego planu inwestycyjnego Grupy Tarczyński. Fundusze te zostaną przeznaczone na zwiększenie mocy wytwórczych, dalszą optymalizację procesów produkcyjnych oraz wzmocnienie potencjału operacyjnego w kolejnych latach. Kluczowym elementem naszej strategii jest również kontynuacja innowacji produktowych, co pozwoli nam utrzymać pozycję lidera i dynamicznie odpowiadać na zmieniające się oczekiwania konsumentów.

Zmiana na czele Archicomu. Waldemar Olbryk rezygnuje, stery przejmuje Dawid Wrona

Archicom, deweloper mieszkaniowy będący częścią Grupy Echo, poinformował o zmianie na stanowisku Prezesa Zarządu.

Z dniem 25 marca 2026 r. z funkcji Prezesa Zarządu zrezygnował Waldemar Olbryk, który w ostatnich latach odegrał kluczową rolę w transformacji spółki, przeprowadzając jej rozwój od lokalnego dewelopera do ogólnopolskiego lidera rynku.

Zmiana na stanowisku Prezesa jest związana z wejściem spółki w kolejny etap rozwoju, skoncentrowany na dalszym wzroście efektywności, optymalizacji działań oraz maksymalizacji wyników biznesowych.

Waldemar Olbryk wykonał ogromną pracę, konsolidując naszą organizację i wzmacniając jej pozycję w całej Polsce. Dzięki jego przywództwu Archicom znajduje się dziś na zupełnie innym etapie rozwoju niż jeszcze kilka lat temu. Przed nami nowy rozdział, w którym skoncentrujemy się na wykorzystaniu osiągniętej pozycji do dalszego skalowania działalności, wspieranego silnymi wynikami sprzedażowymi zgodnie ze strategią rentownego wzrostu – powiedział Nicklas Lindberg, przewodniczący rady nadzorczej Archicom i prezes Grupy Echo

– Chciałbym wyrazić swoją głęboką wdzięczność wszystkim, którzy byli częścią tej drogi i których wsparcie pomogło przeprowadzić firmę przez ważny etap transformacji. To, co wspólnie osiągnęliśmy, to coś więcej niż rozwój – to wyraźny krok w stronę większej dojrzałości Spółki. Dziś jest to organizacja lepiej przygotowana nie tylko na wyzwania teraźniejszości, lecz także na ambitne cele, które przed nią stoją – mówi Waldemar Olbryk.

Dawid Wrona, który od początku uczestniczył w transformacji Archicomu w ogólnopolskiego dewelopera, obejmie funkcję Prezesa Zarządu i będzie odpowiedzialny za realizację strategii Spółki, ze szczególnym naciskiem na wzrost wyników operacyjnych i finansowych. Dawid posiada 25-letnie doświadczenie w branży deweloperskiej, zdobyte we wszystkich segmentach rynku. Z Grupą Echo jest związany od 2016 roku. W 2022 objął stanowisko członka zarządu w Archicom S.A., gdzie odpowiada za wszystkie projekty mieszkaniowe, rozwijając obszary związane ze sprzedażą, marketingiem i obsługą klienta.

Rynki grają pod rozejm w Zatoce Perskiej, ale waluty wciąż nie wierzą w przełom

Negocjacje w sprawie zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej mają wchodzić na nowy poziom, a na stole pojawił się 15-punktowy plan porozumienia. Niestety nie ma pewności, czy wszystkie strony są świadome tych propozycji, ponieważ na Bliskim Wschodzie nie przestają latać rakiety i drony. Mimo wszystko giełdy znowu chcą wierzyć w deeskalację, ale rynek walutowy pozostaje bardziej sceptyczny.

Wojna o pokój

Powoli trudno zliczyć wszystkie strony bliskowschodniego konfliktu. Oczywiście podstawowy trójkąt Izrael-USA-Iran pozostaje bez zmian, ale nie dość, że bezpośrednio dotknięte są w praktyce wszystkie państwa Zatoki Perskiej, to blokada cieśniny Ormuz ma już całkowicie globalne konsekwencje. Zresztą Irańczycy w zawoalowany sposób grożą też Europie, publikując mapę z bazami wojskowymi, z których w ramach operacji Epicka Furia mają korzystać Amerykanie. Aktualnie jednym z najważniejszych graczy stał się Pakistan, który ma pośredniczyć w rozmowach między Stanami a Iranem. To właśnie Pakistańczycy przekazali 15-punktowy plan rozejmu, a bezpośrednie pertraktacje mogłyby się odbywać na ich terytorium (wskazywana jest także Turcja). Dokładne założenia amerykańskiej propozycji nie są znane, ale przecieki medialne wskazują, że żądania USA idą jeszcze dalej, niż te przedstawiane przed rozpoczęciem konfliktu zbrojnego. Jeżeli tak jest w rzeczywistości to – biorąc pod uwagę usztywnione stanowisko Iranu – droga do porozumienia zdaje się mocno wyboista. Dodatkowo Persowie do tej pory nawet nie chcą publicznie przyznać, że w ogóle prowadzą negocjacje. Zamiast tego dalej ostrzeliwują Izrael (ten nie pozostaje dłużny) i państwa Zatoki Perskiej. A przez cieśninę Ormuz dalej przepływają wyłącznie statki pod chińską banderą (według przecieków Chińczycy mają naciskać na Iran, aby ten zasiadł do rozmów). Chociaż tutaj widać pewne światełko w tunelu (ale bardzo wąskim), ponieważ Iran jest gotów przepuszczać więcej okrętów, o ile państwa, do których takowe należą, nie wspierają USA i Izraela (pogłoski mówią też o opłacie za bezpieczny tranzyt). W tym samym czasie tak skłonny w tej chwili do porozumienia Donald Trump kieruje do regionu kolejne tysiące amerykańskich żołnierzy. W tym tyglu sprzecznych komunikatów i zupełnie innych realnych działań coraz trudniej wyciągać racjonalne konkluzje. Niestety inwestorzy muszą czynić jakieś założenia, a następnie zajmować zgodne z nimi pozycje.

Rynkowa rozgrywka o deeskalację

Najbardziej optymistycznie do szansy na deeskalację wojny na Bliskim Wschodzie podchodzą dwa rynki: surowcowy i kapitałowy. Po kilka procent spadają dziś wyceny gazu i ropy naftowej. Baryłka Brent kosztuje już poniżej 96 USD, a WTI mniej niż 89 USD i tym samym pogłębiają lokalne dołki. W tym samym czasie mocne zwyżki obserwujemy na metalach szlachetnych (cena uncji złota przekracza 4570 USD, a srebra sięga 73 USD), co może wskazywać na przepływ najbardziej spekulacyjnego kapitału między tymi aktywami. Bardzo optymistycznie do nowych doniesień z Zatoki Perskiej podchodzi rynek kapitałowy. Azjatycka sesja zakończyła się bardzo mocno, od +1,1% w Hongkongu do aż +2,9% w Tokio. W Europie o godz. 14 handel także wygląda lepiej niż dobrze, od +0,6% w Amsterdamie, przez +1,1% w Londynie i ok. +1,5% na większości głównych parkietów, po nawet +2% na WIG20. Kontrakty na Wall Street wskazują na pozytywne otwarcie także za Atlantykiem. Nurkują za to rentowności obligacji, amerykańskie 10-latki znalazły się najniżej w tym tygodniu (aktualnie 4,33%). Mimo takiego zachowania papierów dłużnych, niezwykle spokojnie wygląda sytuacja na rynku walutowym. Forexowi inwestorzy mają zdecydowanie mniej przekonania do pozytywnego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie, co przekłada się na kursową flautę na dużej części rynku. Kurs EUR/USD balansuje na 1,16 USD, przy próbie wyjścia w górę respektował on spadkową linię trendu, która swój początek bierze od styczniowego maksimum. Dosyć statyczny układ szerokiego rynku respektuje też polski złoty. Kurs euro pozostaje blisko 4,27 zł, kurs dolara nie oddala się od 3,68 zł, kurs franka jest poniżej 4,67 zł, a kurs funta to 4,93 zł.

Jednolity rynek usług w UE wciąż pełen przeszkód. KE pod ostrzałem audytorów

  • Zaledwie 20% usług w UE jest świadczonych transgranicznie
  • 60% barier na jednolitym rynku UE utrzymuje się od ponad 20 lat
  • Działania UE mające na celu usunięcie tych utrzymujących się od dawna barier są niewystarczające

Komisja Europejska nie podjęła wystarczających działań, aby usunąć znaczne bariery, z którymi od lat borykają się przedsiębiorstwa unijne świadczące usługi w innym kraju UE – taki wniosek płynie z nowego sprawozdania Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Trybunał krytykuje Komisję za brak jasnych celów i ambicji strategicznych. Zauważa jednocześnie, że same państwa UE ponoszą część odpowiedzialności za utrudnianie integracji jednolitego rynku usług poprzez wprowadzane środki regulacyjne lub administracyjne. Kontrola wpisuje się w kontekst istotnych analiz na ten temat, takich jak sprawozdanie Maria Draghiego dotyczące europejskiej konkurencyjności oraz sprawozdanie Enrica Letty na temat przyszłości jednolitego rynku – oba opublikowane w 2024 r.

Usługi, od budownictwa i transportu po architekturę, informatykę i usługi w obszarze zatrudnienia, odpowiadają za około 70% produkcji gospodarczej (PKB) państw UE, ale tylko 20% usług jest świadczonych transgranicznie. Jak wskazano w raporcie Letty, aby w pełni uwolnić potencjał jednolitego rynku usług, wciąż konieczne jest usunięcie znaczących barier. Istotą problemu są znaczne różnice w krajowych wymogach dotyczących zezwoleń i certyfikacji oraz rozbieżne przepisy krajowe, uciążliwe procedury administracyjne i ograniczenia w wysyłaniu pracowników za granicę, które przyczyniają się do utrzymania istniejących od dawna barier utrudniających przedsiębiorstwom świadczenie usług w innym państwie członkowskim i zwiększających związane z tym koszty.

– Przedsiębiorstwa w UE wciąż mają trudności, aby świadczyć usługi w wymiarze transgranicznym – stwierdził Hans Lindblad, członek Trybunału odpowiedzialny za tę kontrolę. – Starania Komisji na rzecz usunięcia barier są nadal niewystarczające.

Około 60% zidentyfikowanych w 2002 r. barier w świadczeniu usług na jednolitym rynku wciąż istniało w 2023 r. i w dalszym ciągu utrudniało działalność gospodarczą i konkurencję cenową. Komisja podjęła działania, aby zaradzić tej kwestii, do 2025 r. działania te nie tylko nie opierały się jednak na strategicznym podejściu, ale również zabrakło procedury odpowiedniego usuwania barier o największym potencjalnym oddziaływaniu. Sytuacja niewiele się zmieniła z przyjęciem przez Komisję w 2025 r. strategii dotyczącej jednolitego rynku, opiera się ona bowiem na narzędziach, które prawdopodobnie nie będą wysoce skuteczne.

Komisja wspierała wprawdzie państwa członkowskie w ułatwianiu świadczenia usług transgranicznych, ale przedsiębiorstwa nadal nie mają pełnego dostępu do informacji potrzebnych do świadczenia usług w innym państwie członkowskim. Ponadto unijny roczny cykl koordynacji polityki gospodarczej, znany jako europejski semestr, nie doprowadził do znaczącej reformy regulacyjnej w sektorze usług, a bardzo niewiele państw członkowskich skorzystało z funduszu odbudowy po pandemii COVID‑19 w celu zreformowania sektora usług i usunięcia barier regulacyjnych.

Ogólnie rzecz biorąc, egzekwowanie przepisów dotyczących jednolitego rynku usług było niezadowalające. Przede wszystkim Komisja napotkała na poważne trudności w tym obszarze i polegała głównie na postępowaniach w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w celu egzekwowania przepisów dotyczących jednolitego rynku usług. Nie zawsze jednak działała szybko, gdy państwa nie przestrzegały unijnej dyrektywy usługowej. W rozpatrywaniu przez Komisję skarg złożonych przez przedsiębiorstwa przeciwko państwom, które miały naruszyć przepisy UE, występowały ponadto uchybienia: rozpatrywanie tych skarg było czasem długotrwałe i stawiało w niekorzystnej sytuacji małe przedsiębiorstwa.

Badania pokazują, że usunięcie istniejących barier mogłoby przynieść znaczne korzyści. Komisja nie ma jednak pełnego i aktualnego obrazu barier związanych z usługami transgranicznymi i nie przeanalizowała jeszcze w wystarczającym stopniu kosztów, korzyści i ewentualnych skutków usunięcia tych barier.

Kontrolerzy zaproponowali kilka sposobów zwiększenia przez Komisję skuteczności na polu integracji jednolitego rynku usług. Komisja powinna mianowicie opracować jaśniejszą i ambitniejszą strategię, aktywniej wykorzystywać europejski semestr oraz skuteczniej zachęcać państwa członkowskie do przeprowadzania niezbędnych reform. Powinna ponadto doprecyzować przepisy, ukierunkować egzekwowanie prawa na sprawy o dużym wpływie na jednolity rynek, wzmocnić narzędzia ułatwiające przepływ usług transgranicznych oraz monitorować i oceniać postępy w tworzeniu jednolitego rynku usług.

Informacje ogólne

W UE osoby fizyczne i przedsiębiorstwa mają prawo do świadczenia usług i korzystania z nich w wymiarze transgranicznym bez dyskryminacji lub nieuzasadnionych ograniczeń. Swobodny przepływ usług sprzyja konkurencji i wzrostowi gospodarczemu oraz wzmacnia jednolity rynek UE. Dyrektywa usługowa stanowi główny instrument prawodawczy służący usuwaniu najistotniejszych krajowych barier w handlu usługami w UE.

Pod względem intensywności handlu transgranicznego w 2023 r. import i eksport stanowiły 0,4% obrotów w sektorze hurtowym i detalicznym, 0,8% w budownictwie, 4,6% w sektorze usług prawnych i księgowych, 6,6% w sektorze usług inżynieryjnych, 8,1% w transporcie, 15% w sektorze usług informatycznych oraz 31,8% w sektorze reklamy i badań rynku. Komisja oszacowała w przeprowadzonej przez siebie analizie, że nowe ambitne reformy wygenerowałyby dodatkowy potencjał wzrostu na poziomie 2,5% PKB UE do 2027 r.

Zmiana na czele DHL Supply Chain Polska. Bernard Wierzbik pokieruje rozwojem firmy

0

DHL Supply Chain powołuje Bernarda Wierzbika na stanowisko Dyrektora Zarządzającego na Polskę, wzmacniając strategiczny rozwój w regionie CEE.

Polska pozostaje jednym z kluczowych rynków dla DHL Supply Chain w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), odgrywając istotną rolę w rozwoju nowoczesnej logistyki kontraktowej oraz we wspieraniu globalnych łańcuchów dostaw. Wzmocnienie lokalnego przywództwa stanowi kolejny krok w długoterminowej strategii rozwoju firmy w regionie CEE. W tym kontekście DHL Supply Chain informuje o powołaniu Bernarda Wierzbika na stanowisko Dyrektora Zarządzającego DHL Supply Chain Polska. Nowy dyrektor wnosi szerokie doświadczenie menedżerskie oraz jasną wizję dalszego rozwoju działalności w Polsce.

Bernard Wierzbik zastępuje Petra Káňa, który przez ostatnie trzy lata z sukcesem umacniał pozycję DHL Supply Chain na polskim rynku. Stabilność operacji, dostarczanie wysokiej jakości usług klientom w znaczący sposób przyczyniło się do rozwoju DSC w Polsce. Petr obejmuje stanowisko Dyrektora Zarządzającego DHL Supply Chain w Czechach, gdzie będzie odpowiadał za zarządzanie działalnością firmy oraz dalszy rozwój organizacji na tamtejszym rynku.

Bernard Wierzbik posiada wieloletnie doświadczenie zdobyte w międzynarodowych organizacjach, ze szczególnym naciskiem na doskonałość operacyjną, rozwój biznesu oraz zapewnianie najwyższego poziomu satysfakcji klientów. Ostatnio pełnił funkcję Dyrektora Zarządzającego w Greiner Packaging w Polsce. Wcześniej, jako Dyrektor Operacyjny na Polskę i Węgry w Lantmännen Unibake, odpowiadał za optymalizację procesów oraz wzmacnianie wyników regionalnych. Na wcześniejszym etapie kariery zajmował stanowisko Dyrektora ds. Obsługi Klienta i Logistyki na Europę Środkową w PepsiCo, nadzorując operacje w siedmiu krajach: Polsce, Czechach, Słowacji, Węgrzech, Litwie, Łotwie i Estonii.

Bernard Wierzbik podkreśla strategiczne znaczenie logistyki kontraktowej jako kluczowego elementu nowoczesnej gospodarki.

Polska jest obecnie jednym z najważniejszych rynków logistycznych w Europie oraz kluczowym hubem dla całego regionu CEE. Naszą ambicją jest dalsze wzmacnianie tej pozycji poprzez rozwój nowoczesnych, zintegrowanych i odpornych łańcuchów dostaw – mówi Bernard Wierzbik. – Logistyka nie jest już wyłącznie funkcją operacyjnąchodzi o projektowanie ekosystemów, które bezpośrednio wpływają na konkurencyjność naszych klientów.

DHL Supply Chain koncentruje się na wspieraniu klientów w kluczowych branżach, takich jak e-commerce, handel detaliczny, FMCG, technologie, motoryzacja oraz nauki przyrodnicze. Coraz większy nacisk kładzie się również na inwestycje w automatyzację, cyfryzację oraz rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji.

W nadchodzących latach kluczowe będzie połączenie technologii z wiedzą operacyjną. Sztuczna inteligencja, automatyzacja oraz zaawansowana analityka umożliwiają nie tylko zwiększenie efektywności, ale także poprawę prognozowania popytu oraz zarządzania ryzykiem w łańcuchach dostaw – dodaje.

Budowanie odporności operacyjnej w obliczu globalnych wyzwań pozostaje kolejnym istotnym priorytetem.

Dzisiejsze łańcuchy dostaw muszą być przygotowane na zmienność – zarówno geopolityczną, ekonomiczną, jak i operacyjną. Naszą rolą jest zapewnienie klientom stabilności i przewidywalności nawet w najbardziej wymagającym otoczeniupodkreśla Bernard Wierzbik. Zaznacza również, że jednym z kluczowych powodów dołączenia do DHL Supply Chain są wyjątkowi ludzie tworzący organizację. „Siła DHL Supply Chain tkwi w zespołach – wysoko zaangażowanych profesjonalistach, którzy w swojej pracy łączą głęboką wiedzę ekspercką z silnym nastawieniem na klienta. Cieszę się, że mogę dołączyć do tego wspaniałego zespołu i wspólnie kształtować przyszłość naszego biznesu w Polsce” – mówi.

Vertiv przejmuje firmę ThermoKey

0

Firma Vertiv zawarła umowę przejęcia spółki ThermoKey S.p.A., dostawcy rozwiązań odprowadzania i wymiany ciepła, posiadającego wieloletnie relacje z producentami OEM oraz integratorami systemów. Transakcja stanowi kontynuację inwestycji Vertiv w zaawansowane rozwiązania chłodzenia dla centrów danych wysokiej gęstości, obsługujących środowiska sztucznej inteligencji. Oczekuje się, że po jej sfinalizowaniu rozszerzone zostanie portfolio rozwiązań z zakresu zarządzania temperaturą firmy Vertiv oraz jej możliwości produkcyjne (szczególnie w regionie EMEA), a także wzmocnione zostaną jej zdolności do dostarczania kompleksowych rozwiązań w całym łańcuchu chłodzenia dla fabryk AI oraz centrów danych o wysokiej gęstości mocy.

Po zamknięciu transakcji akwizycji rozwiązania firmy ThermoKey wesprą rozwój koncepcji zintegrowanej infrastruktury fizycznej Vertiv poprzez rozszerzenie zakresu dostępnych technik chłodzenia oraz zwiększenie zdolności do projektowania zintegrowanej, systemowej architektury klimatyzacyjnej, co pozwoli klientom przygotować się na wdrażanie kolejnych generacji rozwiązań obliczeniowych. Portfolio ThermoKey obejmujące wymienniki ciepła, suche chłodnice, skraplacze powietrzne oraz systemy chłodzenia cieczą, uzupełni kompleksową ofertę Vertiv, dając klientom większą elastyczność w optymalizowaniu wydajności, dostosowaniu do warunków lokalnych oraz planowaniu rozwoju infrastruktury.

Odprowadzanie ciepła staje się jednym z kluczowych wyzwań dla centrów danych i fabryk AI w czasach, gdy branża poszukuje nowych sposobów na zwiększenie dostępnej mocy, poprawę efektywności energetycznej oraz skalowanie infrastruktury w przewidywalny sposób – powiedział Giordano Albertazzi, CEO Vertiv. – Podczas wcześniejszej współpracy z ThermoKey doceniliśmy ich zaawansowane rozwiązania wymiany ciepła, doświadczenie inżynierskie oraz relacje z producentami OEM i integratorami. Dokonana akwizycja ma poszerzyć wachlarz dostępnych produktów dla klientów wdrażających bardziej efektywne strategie chłodzenia oraz budujących infrastrukturę przygotowaną na dynamicznie rosnące wymagania obliczeniowe.

Założona w 1991 roku i mająca siedzibę we Włoszech firma ThermoKey wnosi ponad 30 lat doświadczenia w projektowaniu i produkcji wymienników ciepła dla centrów danych oraz innych wymagających zastosowań przemysłowych. Spółka zbudowała trwałe relacje z producentami oraz instalatorami na całym świecie i jest ceniona za doświadczenie inżynierskie, znajomość zastosowań oraz współpracę z klientami w środowiskach centrów danych, OEM oraz chłodzenia procesowego. Jej specjalistyczne kompetencje, techniki mikrokanałowe oraz kompatybilność z czynnikami chłodniczymi o niskim poziomie wpływu na globalne ocieplenie (GWP) i naturalnymi czynnikami chłodniczymi dobrze wpisują się w potrzeby nowoczesnych, energochłonnych centrów danych obsługujących środowiska sztucznej inteligencji.

Własne zaplecze projektowe i produkcyjne ThermoKey, w połączeniu z ofertą obejmującą wymienniki ciepła, suche chłodnice, skraplacze powietrzne oraz systemy chłodzenia cieczą, wzmocni bazę techniczną Vertiv oraz zwiększy elastyczność produkcji. Dostępne dodatkowo moce produkcyjne ThermoKey będą wspierały dalszy rozwój portfolio rozwiązań do zarządzania temperaturą Vertiv i umożliwią reagowanie na rosnący popyt w obszarze infrastruktury chłodzenia o znaczeniu krytycznym.

Z perspektywy klientów Vertiv akwizycja firmy ThermoKey przyniesie szereg korzyści:

  • lepsze wsparcie dla wysokowydajnych strategii chłodzenia w środowiskach sztucznej inteligencji oraz zastosowaniach o wysokiej gęstości mocy,
  • usprawniona integracja na poziomie systemowym w ramach infrastruktury chłodzenia w koncepcji zintegrowanej infrastruktury fizycznej Vertiv,
  • możliwość optymalizacji całego łańcucha chłodzenia (cieczą, powietrzem, odprowadzanie ciepła), w tym rozszerzone możliwości w zakresie odprowadzania ciepła (np. z wykorzystaniem systemów Vertiv TrimCooler), co przekłada się na lepsze wykorzystanie energii i wyższą efektywność,
  • szerszy dostęp w regionie EMEA do zaawansowanych technik chłodzenia suchego i wymiany ciepła oraz rozszerzone wsparcie inżynierskie i produkcyjne, odpowiadające na potrzeby szybkiego skalowania infrastruktury centrów danych nowej generacji.

Finalizacja transakcji uzależniona jest od spełnienia standardowych warunków, w tym uzyskania wymaganych zgód regulacyjnych i spodziewana jest w drugim kwartale 2026 roku.